Włochy

Pompeje – najatrakcyjniejsze miasto starożytnego Rzymu zatrzymane w czasie

Odwiedzenie stanowiska archeologicznego w Pompejach, jednego z najważniejszych i najmniej naruszonych kompleksów antycznych na świecie, to rzecz, której nie powinno się pominąć. Ruiny z dobrze zachowanymi ulicami i domami, pozwalają wyobrazić sobie, jak musiało wyglądać życie miasta w czasach świetności cesarskiego Rzymu, zanim doszło do tragedii.

Krótka historia

Pompeje zostały założone w VII wieku p.n.e. przez plemię Osków. W kolejnych stuleciach przechodziło pod wpływy greckie, etruskie i samnickie, a w IV wieku p.n.e. zostało przejęte przez Rzymian.

Miasto zostało całkowicie zniszczone i pokryte grubą warstwą popiołu, lapillem i pumeksem (materiał piroklastyczny) w 79 roku n.e. wskutek gwałtownej erupcji wulkanu Wezuwiusz. Erupcja trwała trzy dni, ale już po 19 godzinach Pompeje pokryła  kilkumetrowa warstwa popiołu wyrzuconego z wnętrza krateru (miasta nie zalała lawa). Mieszkańcy, którzy podjęli natychmiastową decyzję o ucieczce ocaleli, niestety Ci, którzy zostali w domach lub innych schronieniach, zostali uduszeni trującymi wyziewami wulkanicznymi i deszczem rozżarzonego popiołu.

Pierwsze wykopaliska rozpoczęto dopiero w 1748 roku, a że szukano cennych przedmiotów więc kopano raz w jednym, raz w drugim miejscu. Systematyczne wykopaliska rozpoczęły się w 1860 r. za sprawą archeologa Giuseppe Fiorelli i to dzięki tej długoletniej pracy można oglądać Pompeje w takim stanie, w jakim znajdowały się dwa tysiące lat temu.

Niestety w czasie II wojny światowej alianci zrzucili 150 bomb na Pompeje, co w efekcie doprowadziło do kolejnych katastrofalnych zniszczeń, widocznych do dziś. W niektórych miejscach widać różnicę między oryginalną ścianą, a rekonstrukcją.

Pomimo tych dodatkowych, wojennych zniszczeń i tak ma się wrażenie, że w tym rzymskim mieście czas zatrzymał się na zawsze.

Pomyślałam, że Pompeje powinniśmy zwiedzać z przewodnikiem (łatwiej, ciekawiej), ale jak zaczęłam szukać, okazało się, iż wszyscy są już zajęci. Z pomocą przyszedł mi wpis  backpacking.locals,  Pompeje – mapa zwiedzania i 37 najciekawszych atrakcji

Dojazd z Neapolu

O możliwościach dojazdu znajdziecie szczegóły na poleconej stronie, ale jeśli chodzi o dojazd pociągiem to mam inną bardziej komfortową propozycję, którą podpowiedział nam właściciel naszego apartamentu. Nie wsiadamy do pociągu na stacji Garibaldi, tylko na pobliskiej Napoli Porta Nolana (dzieli je 10 min spacerem). Pociąg wyrusza z tej stacji więc jest pusto, miejsca siedzące są zapewnione. Na następnej stacji (Garibaldi) był cały peron ludzi, którzy wypełnili całkowicie pociąg.

Porady

Przed podróżą polecam kupić kanapki w Salumeria Rognoni (małe delikatesy z możliwością jedzenia na miejscu i na wynos), znajdujące się na wprost stacji Porta Nolana. Wszystko świeże, pyszne i w dobrej cenie, można samemu skomponować kanapki.

Zwiedzanie i dojazd to minimum 5 godzin, warto mieć ze sobą jakieś przekąski i oczywiście wodę, bo cienia jest niewiele.

W strefie archeologicznej jest tylko jedna restauracja, są oczywiście kawiarenki i bistra tuż przy stacji kolejowej.

Bilety kupujemy online, unikamy kolejki do kasy (a może być długa) i przechodzimy przez bramki  bez czekania.

Bilet najlepiej kupić na oficjalnej stronie. Są imienne, do wyboru mamy wejście w godzinach 9-13 lub 13-17.30.

ZWIEDZANIE

Kompleks obejmuje obszar ponad 44 hektarów, nie ma możliwości zobaczyć tego dokładnie w jeden dzień, dlatego wybraliśmy bilet Pompeje Express (najtańszy), bez zwiedzania willi poza ścisłym terenem Pompei.

Mapy i przewodnik

Warto wspomagać się mapą, ja wydrukowałam mapkę z podanej przeze mnie strony i przeczytałam o wybranych punktach, które mieliśmy w planie odwiedzić. Korzystałam też trochę z nawigacji w telefonie, jak nie byłam pewna gdzie iść. Poszczególne budynki i obiekty są opisane na tabliczkach ustawionych w pobliżu. Niestety do kilku z opisanych miejsc nie było wstępu, obiekt można było podziwiać z zewnątrz i zerknąć na patio. Przeczytałam, że dużo obiektów pozostaję zamkniętych, ze względu na brak personelu, bo każde pomieszczenie wymaga ochrony i kontroli. Nie jest to problem, bo na szczęście jest tu co oglądać.

Inną opcją dla znających języki obce (w tym angielski) to skorzystanie z pobrania map i przewodników z oficjalnej strony. Bardzo pomocna rzecz.

Strefa archeologiczna

To co oglądamy w strefie archeologicznej daje nam wgląd w codzienne rzymskie życie, którego poziom wydaje się niesamowity, tyle lat p.n.e. ludzie tak świetnie sobie radzili, a poziom życia był niczego sobie.

Stąpamy po oryginalnych, bazaltowych ulicach, w których jeszcze gdzieniegdzie widoczne są ślady po kołach wozów. Przechodzimy przez antyczne przejścia dla pieszych, miedzy którymi mogły swobodnie przejeżdżać wozy. W Pompejach była tylko częściowa kanalizacja, mieszkańcy wylewali nieczystości na ulice, stąd te wystające kamienie układane w poprzek ulicy, po których piesi mogli przejść suchą nogą na drugą stronę.

Tuż po wejściu wita nas Forum czyli duży plac, wokół którego zgrupowane są budynki publiczne, takie jak Bazylika, gdzie odbywały się rozprawy sądowe, Świątynia Apollina, spichlerz, Macellum czyli kryta hala targowa gdzie handlowano produktami spożywczymi, gmach Eumachii, gdzie prowadzono hurtowy handel wełną, Comitium, gdzie głosowano oraz Rada Miejska i inne.

Jeśli chodzi o życie codzienne to spacerując ulicami widzimy niezwykłe wille zdobione freskami z pięknymi ogrodami jak i też przeciętne nieduże domki. Na pewno nie przegapicie okazałego Domu Fauna, jednego z największych domów w mieście, zajmującego powierzchnię ok. 3 tys. m kw. w którym znaleziono przepiękne mozaiki, znajdujące się aktualnie w Muzeum Archeologicznym w Neapolu. W centralnej części dziedzińca na mozaikowej podłodze ustawiono wykonany z brązu posąg tańczącego satyra zwanego również faunem i stąd też pochodzi nazwa tego domu.

Zachowały się mieszkania, ale też piekarnia z kamieniami młyńskimi i piecami do wypieku chleba, tawerny, restauracje, które serwowały napoje i jedzenie, winnica (z gipsowymi odlewami ciał przysypanych popiołem Wezuwiusza), pralnia, dom publiczny, a także rzymska nekropolia.

Wspomniane odlewy gipsowe wykonane zostały po raz pierwszy w 1863 r. przez archeologa Giuseppe Fiorellego, który wpadł na pomysł, aby w ten sposób utrwalić wygląd ofiar erupcji.

Duże wrażenie swoją wielkością robi najstarszy zachowany amfiteatr rzymski, na którym koncert zagrała grupa Pink Floyd. To tu odbywały się walki gladiatorów, wydarzenia sportowe i kulturalne, między innymi zawody pływackie, o czym świadczy duży, oryginalny basen. Amfiteatr mógł pomieścić ok. 20 tys. widzów. To właśnie w Pompejach walczył słynny gladiator Publius Ostorius, który wygrał aż 51 walk.

Poza tym jeśli chodzi o coś dla ciała, to zachowały się sale gimnastyczne i termy. Wizyta w termach była ważnym elementem życia codziennego i odbywała się według określonych zasad. Na początku ogrzewano ciała w ciepłej wodzie (w tepidarium). Następnie przechodzono do caldarium, gdzie woda miała już wyższą temperaturę. Miało to na celu odprężenie i oczyszczenie. Już wtedy Pompejczycy mogli korzystać z sauny. Ostatnim etapem było przejście do frigidarium z zimną wodą, aby schłodzić organizm. Po kąpieli mogli oni korzystać jeszcze z innych pomieszczeń, aby ćwiczyć, odpocząć lub spędzić czas z przyjaciółmi.

Coś dla ducha znajdowali mieszkańcy podczas wizyt w teatrze (teatro grande) zbudowanym na wzgórzu (bardzo dobrze zachowany), który mógł pomieścić 20 tys. widzów, pragnących oglądać teatralne tragedie i komedie. Obok mieści się Teatro Piccolo (Odeion), czyli mały teatr muzyczny.

Dla ducha to nie tylko ziemskie przyjemności, znajdziemy tu sporo niezwykłych świątyń w lepszym lub gorszym stanie, takich jak Santuario di Apollo czy Santuario di Venere. Świątynia Wenus, patronki miasta, została zniszczona podczas trzęsienia ziemi w 62 r. i nie zdążono jej odbudować przed erupcją wulkanu.

Spacer po starożytnych Pompejach to fascynująca opowieści o cywilizacji, kulturze, katastrofie i archeologicznym odkryciu. Przeżycie niezapomniane, nic dziwnego, że Pompeje przyciągają prawie 4 mln turystów rocznie.

Podróż, kwiecień 2026.

    2 Responses

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *