Włochy

Zwiedzanie Neapolu, dzień drugi – nabrzeże od Castel Nuovo do Castel dell’Ovo, Quartieri Spagnoli i wzgórze zamkowe

Pierwszy dzień w Neapolu upłynął nam niezwykle przyjemnie w towarzystwie przewodniczki Ewy Krystyny Góreckiej. Dzień drugi nie będzie gorszy choć poznajemy miasto sami, Zaczynamy od atrakcji zlokalizowanych przy nabrzeżu, co po spacerach wąskimi uliczkami Centro Storico daje nam zupełnie inne spojrzenie na Neapol.

Do Castel Nuevo podjeżdżamy metrem. Na ten dzień kupujemy bilet całodniowy za 4,50€, dzięki niemu obejrzymy artystyczne stacje metra, a także oprócz poruszania się nim skorzystamy z kolejki linowej, która zawiezie nas na wzgórze Vomero, aby podziwiać widok na miasto i okliczne atrakcje.

Castel Nuovo

Castel Nuovo zlokalizowany jest przy Piazza Municipio, tuż obok portu morskiego. Budowę zamku rozpoczął w 1279 roku Karol I Andegaweński. Nazwano go „Nowym Zamkiem” (Castel Nuovo), aby odróżnić go od istniejących już wcześniej w mieście warowni: Castel dell’Ovo oraz Castel Capuano. W XV wieku, za panowania dynastii aragońskiej, obiekt został gruntownie przebudowany i zyskał swój obecny kształt z pięcioma potężnymi, cylindrycznymi wieżami obronnymi.

Uwagę przyciąga imponujący, renesansowy Łuk Triumfalny (Arco Trionfale) wykonany z białego marmuru, wzniesiony pomiędzy dwoma ciemnymi, zachodnimi wieżami. Upamiętnia on historyczny wjazd Alfonsa Aragońskiego do miasta w 1443 roku. Co ciekawe zamek pozostał niezamieszkały, aż do śmierci Karola Andegaweńskiego. Świetność odzyskał dopiero po wstąpieniu na tron królewskiego syna Karola II Kulawego.

Zamek można zwiedzać też w środku.

Z Castel Nuovo udajemy się do Castel dell’Ovo, mijając port, efektowne budynki przy promenadzie (po prawej) i widok na Zatokę Neapolitańską (po lewej).

Castel dell’Ovo

Castel dell’Ovo (Zamek Jajeczny) to najstarszy zamek w Neapolu, malowniczo położony na dawnej wyspie Megaride w dzielnicy Santa Lucia. Stanowi on jeden z najbardziej charakterystycznych punktów panoramy Zatoki Neapolitańskiej.

Obecną twierdzę wznieśli w XII wieku Normanowie. Służyła za rezydencję królewską, skarbiec oraz ciężkie więzienie. A skąd nazwa? Otóż rzymski poeta Wergiliusz miał ukryć w fundamentach zniszczonej budowli jajko w żelaznej klatce, pęknięcie jajka oznaczało upadek zamku oraz serię wielkich nieszczęść dla całego Neapolu.

Po jednym ze średniowiecznych zniszczeń królowa Joanna I musiała oficjalnie przysiąc podwładnym, że podmieniła jajko na nowe, aby uspokoić panikujących mieszkańców.

U stóp cytadeli leży klimatyczna osada Borgo Marinari pełna restauracji, tawern i luksusowych jachtów.

Niestety zamek jest obecnie zamknięty dla zwiedzających, więc lepiej sprawdzić i jak nie mamy ochoty na spacer promenadą, lepiej iść od razu na Piazza del Plebiscito, gdzie znajdują się poniższe atrakcje.

Piazza del Plebiscito

Piazza del Plebiscito to główny, najbardziej reprezentacyjny plac publiczny w Neapolu we Włoszech, znany ze swojej monumentalnej architektury, półkolistej kolumnady oraz historycznego znaczenia.

Plac jest całkowicie wyłączony z ruchu kołowego i regularnie gości wielkie koncerty, manifestacje polityczne oraz imprezy plenerowe.

Popularna zabawa turystyczna polegająca na przejściu z zawiązanymi oczami od drzwi Pałacu Królewskiego prosto między dwoma posągami konnymi. Ze względu na niewidoczne nachylenie placu, niemal każdy zbacza z kursu.

Pałac Królewski w Neapolu (Palazzo Reale di Napoli)

Pałac znajduje się w samym sercu Neapolu przy słynnym placu Piazza del Plebiscito. Przez wieki pałac pełnił funkcję siedziby monarchów i centrum władzy politycznej Królestwa Neapolu oraz Królestwa Obojga Sycylii.

Prace rozpoczęto w 1600 roku według projektu słynnego architekta Domenico Fontany (twórca bazyliki św. Piotra w Watykanie oraz Biblioteki Watykańskiej). Budynek miał pierwotnie ugościć króla Hiszpanii, Filipa III, który nigdy nie przybył do Neapolu. Pałac służył hiszpańskim i austriackim wicekrólom, królom z dynastii Burbonów, władcom z epoki napoleońskiej, a na końcu dynastii Sabaudzkiej.

Na fasadzie Pałacu Królewskiego znajduje się osiem nisz z rzeźbami przedstawiającymi władców kolejnych dynastii rządzących Neapolem.

Budynek wygląda imponująco, można zwiedzać go w środku, gdzie warto monumentalne, marmurowe schody honorowe uznawane za jedne z najpiękniejszych w Europie, apartamenty historyczne, ogrody wiszące czy bibliotekę narodową przechowującą m.in. starożytne papirusy z Herkulanum.

Bazylika św. Franciszka z Paoli (Basilica San Francesco da Paola)

San Francesco di Paola przy Piazza del Plebiscito, położony jest  na wprost Pałacu Królewskiego.

Na początku XIX wieku król Joachim Murat z Neapolu (szwagier Napoleona) zaplanował cały plac i duży budynek z kolumnadami przypominającymi paryski Panteon, jako hołd dla cesarza. Kiedy Napoleon został ostatecznie zesłany na wyspę, a Burbonowie zostali przywróceni na tron ​​Neapolu, budowa była kontynuowana, ale ukończony w 1816 r. obiekt przekształcono w kościół, poświęcony św. Franciszkowi z Paoli, który przebywał w klasztorze na tym miejscu w XVI wieku.

Jak weszłam do środka to poczułam się trochę jak w warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej.

W sąsiedztwie Piazza del Plebiscito znjaduje się sławna galeria i sławna ulica Toledo.

Umberto I Gallery

Galleria Umberto I to monumentalna, XIX-wieczna galeria handlowa położona naprzeciwko słynnej opery Teatro di San Carlo (najstarszy gmach operowy Włoch). Wzniesiona w latach 1887–1890, stanowiła kluczowy element wielkiej przebudowy urbanistycznej miasta, zwanej risanamento. Architektura obiektu opiera się na planie krzyża, którego ramiona spotykają się pod imponującą, 56-metrową szklano-stalową kopułą, wzorowaną na Galerii Medilańskiej.

Środkowy punkt marmurowej posadzki zdobią precyzyjnie wykonane motywy astrologiczne. Według lokalnej legendy, odnalezienie i stanięcie na własnym znaku zodiaku przynosi szczęście.

Pasaż publiczny jest całkowicie darmowy i otwarty całą dobę (24/7). Można tu wejść o każdej porze, by podziwiać grę świateł na elewacji.

Via Toledo

Via Toledo to główna, tętniąca życiem ulica handlowa i historyczna Neapolu, rozciągająca się na ponad 1,2 km od Piazza Dante do Piazza Trieste e Trento. Powstała w XVI wieku, obecnie jest to w większości strefa dla pieszych, pełna sklepów, kawiarni itp.

Ulica wyznacza granicę między zabytkowym centrum (Centro Storico) a Dzielnicą Hiszpańską.

Dzielnica hiszpańska (Quartieri Spagnoli)

Dzielnica powstała w XVI wieku z inicjatywy wicekróla Pedro de Toledo w celu zakwaterowania hiszpańskich wojsk mających tłumić ewentualne bunty mieszkańców. Za sprawą zamieszkujących ten obszar Hiszpanów, w sposób naturalny powstała nazwa Quartieri Spagnoli, w oficjalnym planie administracyjnym taka dzielnica w ogóle nie istnieje, obszar znajduje się na terenie dzielnicy I oraz II.

Dzielnica Hiszpańskia to jedna z najbardziej wyrazistych i autentycznych części historycznego centrum Neapolu. Labirynt wąskich, tętniących życiem uliczek rozciąga się u podnóża wzgórza Vomero i bezpośrednio sąsiaduje z reprezentacyjną ulicą handlową wspomniana już Via Toledo. Miejsce to słynie z wiszącego nad głowami prania, wszechobecnych skuterów, niesamowitego street artu oraz tradycyjnych restauracji serwujących lokalną kuchnię.

Układ ulic przypomina regularną szachownicę, na którą składają się trzy oficjalne strefy: Montecalvario, San Ferdinando oraz Avvocata.

Dużą atrakcją jest Largo Maradona (Via Emanuele de Deo): Słynny plac-sanktuarium dedykowany legendarnemu piłkarzowi Diego Maradoniele, przyozdobiony gigantycznym muralem i pamiątkami kibiców.

Skoro wszyscy tak zachwalają tradycyjne restauracje w Quartieri Spagnoli trzebabyło to potwierdzić.

La parolaccia ai quartieri spagnoli

Trafiamy tu zupełnie przypadkowo, nie wiedząc, że „la parolaccia” znaczy po włosku przekleństwo. Właściciel lokalu Luciano jest wyjątkowo przyjazny, wesoły, potrafi rozbawić, tutaj i zjesz dobrze, i pośmiejesz się jeszcze lepiej. Zarówno on jak i reszta obsługi sprawia, że nie tylko jest pysznie, ale też rodzinnie i naturalnie.

Wychodzimy z restauracji usatysfakcjonowani, w dobrych humorach i żadne przekleństwa nie cisną się nam na usta.

Po posiłku, pora ruszyć w górę do kolejki Monestano. Jeśli nie macie siły na wspinanie się uliczkami (choć są urocze) do przystanku Corsoto Vittorio Emanuele, zejdzcie na dół do dolnej stacji kolejki Montesanto.

Montesanto (stacja kolejki)

Kolejka pomaga dostać się na wzgórze zamkowe nie tylko turystom, korzystają z niej też mieszkańcy miast,a aby pokonywać duże różnice wzniesień.

Linię otwarto w 1891, by połączyć dzielnicę Montesanto z położoną wyżej ulicą Morghen.

Ruch obsługują dwa duże, dwuwagonowe, 300-miejscowe składy. Czas jazdy wynosi sześć minut, a długość trasy 824 metry. Nazwy kolejnych stacji to (od dołu): Montesanto, Corso Vittorio Emanuele, Castel Sant’Elmo i Morghen.

Na wzgórzu usytowany jest zamek i klasztor.

Zamek Sant’Elmo

Castel Sant’Elmo) to XIV-wieczna, średniowieczna forteca zbudowana na planie gwiazdy, położona na najwyższym wzniesieniu Neapolu, wzgórzu Vomero. Jest to jeden z najbardziej kultowych punktów widokowych w mieście, oferujący pełną panoramę 360 stopni na Zatokę Neapolitańską, historyczne centrum oraz Wezuwiusza.

Budowę zamku zlecili Andegaweńczycy w latach 1329–1343 w miejscu dawnej X-wiecznej kaplicy. Twierdza kontrolowała całe miasto i służyła do tłumienia buntów. Od XVII do połowy XX wieku obiekt pełnił funkcję surowego więzienia politycznego.

Dzisiaj zamek mieści Muzeum Sztuki XX wieku (Museo del Novecento) oraz przestrzeń dla wystaw czasowych i wydarzeń kulturalnych.

Certosa di San Martino

Dawny klasztor kartuzów z XIV wieku. Obecnie muzeum narodowe skrywające słynne neapolitańskie szopki bożonarodzeniowe i barokowe krużganki.

Belvedere San Martino (punkt widokowy)

Punkt widokowy znajduje się na przyjemnym placu Largo San Martino i jest to jeden z najpiękniejszych i najbardziej kultowych darmowych punktów widokowych. Oferuje spektakularną, panoramiczną panoramę całego historycznego centrum Neapolu, Zatoki Neapolitańskiej oraz majestatycznego wulkanu Wezuwiusz.

Schody Pedamentina (Via Pedamentina a San Martino)

Z wzgórza zamkowego możemy zejść historycznym, liczącym kilkaset stopni ciągiem pieszym bezpośrednio do dzielnicy Quartieri Spagnoli i centrum miasta. Rekomendowany wyłącznie jako trasa spacerowa w dół.

My zjeżdżamy kolejką i udajemy się na spacer po wybranych, artystycznych stacjach metra, o których szczegółówo pisałam TUTAJ.

Neapol nie jest miastem jednoznacznym. Czy jest piękny? Nie. Czy jest brzydki? Też nie. Jest inny, naturalny, zadziwiający. Zachwyci Cię, aby po chwili ukazać coś „średniego”.

To właśnie ta różnorodność i autentyczność sprawiają, że chce się tu wrócić. Przed nami na zakończenie pobytu, jeszcze wyprawa do Pompejów.

Podróż, kwiecień 2026.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *