Włochy

Sardynia: artystyczne San Pantaleo w drodze do ekskluzywnego Porto Rotondo

San Pantaleo

San Pantaleo to miasteczko położone w głębi lądu, otoczone pięknymi wysokimi górami. To między innymi na jego zabudowie wzorowali się architekci projektujący nowe miasta Szmaragdowego Wybrzeża.

Miasteczko jest niezwykle urocze, ma swój niepowtarzalny klimat, wyjątkowości dodają mu ogromne granitowe formacje górujące nad miastem. Siedząc w romantycznej kawiarence możemy się poczuć jak na planie starego włoskiego filmu.

W San Pantaleo pełno jest oryginalnych sklepików, szczególnie z wysokiej jakości rękodziełem:  ceramiką, wyrobami z drewna i metalu. Niech Was to nie zdziwi, wielu lokalnych i bardzo znanych na międzynarodowej arenie sztuki, artystów i rzemieślników znalazło tu swoje miejsce.

W centrum miasteczka przy głównym placu znajduje się Mercatino di San Pantaleo, to tu w każdy czwartek odbywa się targ, na którym można kupić lokalne dzieła: ozdoby, biżuterię, obrazy, wyroby z drewna, ceramiki i żelaza. Nie mogłam odwiedzić San Pantaleo w czwartek i bardzo tego żałuję, być może urzekło by mnie coś, co byłoby w moim zasięgu cenowym. Wyroby miejscowych, uznanych artystów zdobią ekskluzywne wille Costa Smeralda.

Przy rynku usytuowany jest romański kościółek Św. Michała Archanioła (Chiesa di San Michele Arcangelo), powstały ok. 700  roku. Statuę Świętego wynosi się z kościoła podczas uroczystych procesji. Niedaleko świątyni znajduje się pomnik Jana Pawła II.

W San Pantaleo parkujemy bezpłatnie w bocznej uliczce, na obrzeżu miasta, skąd do głównego placu jest 5 min na piechotę. Zaparkowanie w ścisłym centrum jest raczej trudne, ze względu na małą ilość miejsc parkingowych.

Porto Rotondo

Porto Rotondo to kolejne miasteczko Szmaragdowego Wybrzeża, którego początki sięgają 1964 roku, kiedy to Wenecjanie Luigi i Nicolò Donà dalle Rose postanawiają założyć wioskę i port. Ich ideą było stworzenie miejsca spotkań artystów i intelektualistów i tak się stało.

Porto Rotondo może pochwalić się dużą liczbą dzieł stworzonych przez wielkich artystów, przede wszystkim rzeźbiarzy, Andreę Cascellę i Giancarlo Sangregorio. Pierwszy jest ojcem Piazzetta San Marco, miejsca spotkań turystów, a drugi ożywił plac Vecchia Darsena, czyli plac rybaków.

W centrum miasta, znajduje się kościół, Chiesa San Lorenzo, który powstał w 1971 roku i jest niezwykły. Nie szukajcie budowli na otwartym placu, kościół usytuowano między budynkami. Jest interesujący na zewnątrz, jak i wewnątrz. Zobaczyć zewnętrzy wygląd to nie problem, niestety przynajmniej podczas naszego pobytu kościół był zamknięty, ale na szczęście przez duże okna widać jego drewniany środek przypominający  kadłub odwróconego statku, robi wrażenie.

Wklęsłe drzwi wejściowe z wielowarstwowego zielonego szkła z krzyżem, też są niesamowite.  W 2008 roku dobudowano drewnianą dzwonnicę, jest to na swój sposób wygodne, pozwala łatwo umiejscowić kościół.

W Porto Rotondo cały czas dzieje się coś interesującego artystycznie. W 2007 roku powstał deptak z mozaiką Via del Molo, bretońskiego artysty Emmanuela Chapalaina, znaną jako „łańcuch pokarmowy”. Większa ryba goni mniejsze, te jeszcze mniejsze, a na końcu mamy muszle.

 

Jak dojdziemy do muszli, to dojdziemy też do mariny. Choć nie ma jeszcze sezonu, to jachtów w marinie nie brakuje.

Wracając do samochodu zachodzimy do restauracji Tartarughino na chłodne piwo. Razem z piwem dostaliśmy obowiązkowe w Sardynii przekąski, jak zobaczyłam deskę z sardyńskim chlebem „nutowym” pełną sera i lokalnych kiełbasek, pomyślałam, że będzie to najdroższe piwo podczas tego wyjazdu. Bardzo się pomyliłam, zapłaciliśmy za dwa piwa 10 €, a wyszliśmy i napici, i najedzeni.

Z restauracji ulicą Via Mario Cerioli dochodzimy do pobliskiego parkingu, gdzie zostawiliśmy samochód. To miejsce to efekt poszukiwań, bo choć miejsc wolnych było dużo, to były to płatne miejsca (niebieskie linie), ale nigdzie w pobliżu nie było parkometrów. Czytałam, że można opłacić w sklepach, tylko, że tych też nie było w pobliżu. Znaleziony parking nie dość, że bezpłatny (nie martwiliśmy się ile czasu zajmie nam zwiedzanie), ale też bardzo blisko miejsc wartych uwagi.

Porto Rotondo to niezwykle urocze miasteczko, oprócz wspomnianych przeze mnie miejsc dużą przyjemność sprawia spacer wśród pięknych nieruchomości otoczonych kwitnącymi bugenwillami i oleandrami.

Podróż, czerwiec 2022.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *