Uzbekistan

Uzbekistan – fascynujący kraj Jedwabnego Szlaku

Odwiedzić Uzbekistan to było moje największe marzenie. Wiem, wiem ostatnio dosyć często to piszę, ale chyba nadszedł czas, aby wreszcie spełniać pragnienia. Uzbekistan był dla mnie ważny ze względu na Suzani, uzbecką tkaninę, którą wykorzystywałam w obiciach foteli. Wtedy też poznałam niezwykłą sztukę i dzieła tworzone w tym kraju. Nic dziwnego, bo Uzbekistan to perła Jedwabnego Szlaku z wyjątkowo ciekawą historią.

KRÓTKA HISTORIA

Uzbekistan ma bogatą historię, w przeszłości był częścią wielu imperiów i kultur, w tym Perskiego, Greckiego, Arabskiego, Tureckiego, Mongolskiego i Rosyjskiego.

Po okresie panowania Aleksandra Wielkiego (IV w p.n.e.) i podboju greckim, w VII i VIII wieku, Uzbekistan został podbity przez Arabów, co doprowadziło do rozprzestrzenienia się islamu i powstania ważnych ośrodków kulturowych. W XIII wieku, kraj został najechany przez Mongołów pod dowódctwem Czyngis-chana. XIV wiek zwany Złotym Wiekiem był okresem dominacji Timura (Tamerlana), który uczynił Samarkandę swoją stolicą. Wpływy arabskie, panowanie mongolskie i Timurydzi są widoczne do dziś, dzięki nim rozwijały się miasta, rzemiosło, handel, bardzo duży nacisk kładli na naukę i filozofię. Budynki muzułmańskiej szkoły czyli medresy spotykamy dosyć często podczas naszego zwiedzania.

Wnuk Timura, genialny matematyk Uług Beg, uczynił z Samarkandy wiodący ośrodek nauki, a nawet sporządził mapy gwiazd ze swojego niezwykłego obserwatorium na pobliskich wzgórzach (warto odwiedzić). Ciekawostką jest, że słynne Tadż Mahal, zbudowane zostało przez jednego z potomków Timura.

Zdobycze Timura, założyciela dynastii Timurydów (panował w latach 1370-1405) robią duże wrażenie. Podporządkował sobie olbrzymi teren obejmujący większość Azji Środkowej, Iranu, Iraku i Zakaukazia (Azerbejdżan, Armenię, Gruzję). W wielu miastach spotykamy czczące go pomniki, został pochowany w Samarkandzie.

W XV wieku na terytorium obecnego Uzbekistanu osiedliły się plemiona uzbeckie. W XIX wieku region został stopniowo podbijany przez Rosję. W 1924 roku powstała Uzbecka Socjalistyczna Republika Radziecka, będąca częścią ZSRR. Po rozpadzie ZSRR, Uzbekistan ogłosił niepodległość 31 sierpnia 1991 roku. Zależność od Rosji (potem ZSRR) widoczna jest do tej pory.

Historia Uzbekistanu jest niezwykle ciekawa, to że Uzbekistan był ważnym punktem na Jedwabnym Szlaku, widać w architekturze, sztuce i kulturze. Starożytne miasta, takie jak Samarkanda, Buchara i Chiwa, zachwycają zabytkami z minionych epok.

Po okresie rosyjskim zostały między innymi szerokie ulice (poza starożytnymi centrami), duże place  (potrzebne na wiece i manifestacje), wszechobecny język rosyjski czy złote zęby.

GEOGRAFIA I KLIMAT

Uzbekistan to państwo położone w sercu Azji Środkowej. Jest to kraj o suchym klimacie kontynentalnym, charakteryzującym się gorącymi latami i chłodnymi zimami. Uzbekistan jest krajem podwójnie śródlądowym, co oznacza, że nie ma dostępu do morza i graniczy wyłącznie z innymi krajami śródlądowymi.

My byliśmy w połowie maja, zaczynaliśmy od 28 oC, a kończyliśmy na 41 oC. Chyba te stopniowe wzrosty temperatury i hotele położone w pobliżu atrakcji pozwoliły nam bez problemu zwiedzać zabytki Jedwabnego Szlaku. Uzbecy mówili nam, że latem temperatura powyżej 50 oC to u nich  normalne. Najlepsze dla zwiedzania jest wiosna i jesień.

RELIGIA

Dominującą religią w Uzbekistanie jest islam, wyznawany przez większość populacji. Istnieją również mniejsze społeczności chrześcijańskie (zwłaszcza prawosławni) oraz inne grupy wyznaniowe, takie jak protestanci, żydzi czy bahaici. Pomimo dominacji Rosi przez długi czas, prawosławni stanowią niecały 1% społeczeństwa, ich odsetek w kraju spada w miarę emigracji etnicznych Rosjan. Choć muzułmanie stanowią 96% wyznawców to europejskie stroje noszone przez ludzi w dużych miastach nie dają odczucia tej liczby.

 KOMUNIKACJA

Do Taszkientu stolicy Uzbekistanu są bezpośrednie loty z Polski (LOT). Te bezpośrednie loty zawdzięczamy Collegium Humanum, które zamierzało otworzyć filię w Taszkiencie. Plany te pokrzyżowała afera związana właśnie z tą uczelnią.

Pociagi

Między miastami przemieszczamy się pociągami, to najszybszy sposób na dotarcie do głównych atrakcji Jedwabnego szlaku. W Uzbekistanie można podróżować pociągami dużych prędkości Afrosiyob (np. między Taszkentem a Samarkandą i Bucharą) lub wolniejszymi, nocnymi i tradycyjnymi pociągami, takimi jak Sharq czy sleeper do Chiwy. W każdym z nich chodzą osoby z różnymi przekąskami i napojami, nie trzeba się martwić gdy dopadnie nas głód i pragnienie.

Spróbowaliśmy trzech klas, w pamięci zostanie nam najdłuższa podróż (6 godzin) pociągiem z Buchary do Chivy, z wagonami sypialnymi bez klimatyzacji. Z Buchary ruszamy po godzinie 9 rano, pociąg jedzie z Taszkientu więc po wejściu (wagon bez przedziałów) widzimy ludzi na kuszetkach i zaraz dostajemy pościel do posłania. Nie mamy ochoty na sen więc dolne łóżko zmieniamy na stolik z dwoma siedzeniami. Bardzo szybko nawiązują się rozmowy z uczniami (karatecy) wracającymi z olimpiady sportowej i starczymi pasażerami. Oczywiste pytanie młodzieży, czy widziałam Roberta Lewandowskiego? Musiałam ich rozczarować, no niestety nie widziałam na żywo.

Co chwila, ktoś idzie do samowara po herbatę, życie towarzyskie kwitnie, a że jedziemy przez step, ze względu na pył okna są pozamykane więc w wagonie jest trochę duszno, pomimo tej niedogodności warto wybrać się w podróż koleją z lokalnymi pasażerami.

 Bilety na pociągi można kupić przez stronę uzbeckich kolei (45 dni przed odjazdem), które należy rezerwować z wyprzedzeniem, chętnych jest sporo, bo jest wygodnie, punktualnie, do wyboru komfortowo lub mniej komfortowo.

Dworce kolejowe są wyjątkowo okazałe, w każdym z odwiedzonych miast budynki były podobne stylem i zaprojektowane z dużym rozmachem.

Taksówki

W Uzbekistanie podróżowanie przy pomocy aplikacji Yandex Go jest bardzo tanie i wygodne, tradycyjne taksówki wymagają negocjacji cen i mogą być wielokrotnie droższe. Czytałam, że jak naganiaczom taksówek pokaże się aplikację Yandex to przestają oferować swoje usługi, niestety nie zawsze tak było, niektórzy potrafili naprawdę umęczyć swoim nagabywaniem.

Żeby skorzystać z aplikacji potrzebny jest internet. Można użyć karty esim lub na lotnisku kupić lokalną kartę.

Wszystkie taksówki w Uzbekistanie jeżdżą na gaz (cena za litr to niecałe 3 zł), dlatego w bagażniku jest mało miejsca na walizki, co trzeba wziąć pod uwagę zamawiając rodzaj taksówki.

Skoro jesteśmy przy pojazdach, to od pierwszej chwili zwraca uwagę niebywała ilość chevroletów, przeważnie białych, co jest normalne ze względu na wysokie temperatury. Taksówkarz wyjaśnił nam, że to ze względu na fakt, iż w Uzbekistanie jest fabryka tej marki. Nie przekonało mnie to do końca, bo w innych krajach pomimo fabryk samochodów różnorodność marek jest ogromna.

Prawda jest taka, że Amerykanie podpisali umowę ważną jeszcze ok. 20 lat, wg której kupując samochód produkowany w Uzbekistanie nabywcy zwolnieni są od opłat, ponoszonych przy zakupie innych marek. Opłata ta, to czasami połowa wartości samochodu.

O metrze opowiem przy okazji wpisu o stolicy Uzbekistanu. Jest to niezwykła atrakcja, bo metro taszkienckie uważane jest za najładniejsze na świecie.

TRADYCJA I ZWYCZAJE

Dress code

W przeciwieństwie do większości miejsc islamskich, to mężczyźni, a nie kobiety, wzbudzaliby zamieszanie, gdyby założyli szorty (cudzoziemcy są zazwyczaj zwolnieni z tego obowiązku). Na wsi kobiety powinny również zakrywać nogi, ale w Taszkiencie moda dopuszcza wyjątkowo odważne stroje. Nie ma potrzeby zakrywania włosów. Przed wejściem do niektórych miejsc kultu religijnego może być wymagane zdjęcie butów. Nie ma specjalnych wymagań dotyczących ubioru podczas zwiedzania tych miejsc, z wyjątkiem tego, że należy zadbać o zakrycie większości części ciała, w tym ramion i nóg.

Patriarchalność

Uzbekistan jest krajem o silnych tradycjach patriarchalnych, gdzie mężczyźni często zajmują dominującą pozycję w społeczeństwie i rodzinie. Mimo, że konstytucja gwarantuje równość płci, w praktyce kobiety często postrzegane są jako opiekunki domowe, żony i matki. Ahmed, z którym się spotkaliśmy, aby porozmawiać o życiu i zwyczajach w Uzbekistanie powiedział zdecydowanie, że nie chce, aby jego żona pracowała. Z rozmowy wywnioskowałam, że to on jest „panem domu” i nie musi jej pytać o jakiekolwiek pozwolenie.

Wiele małżeństw jest aranżowanych, Ahmed widział żonę tylko raz przed ślubem, pozostałe dwa spotkania, to spotkania jego rodziców z rodziną panny młodej .

W Uzbekistanie, mimo oficjalnego zakazu dochodzi do przypadków poligamii. Mężczyźni mają więcej niż jedną żonę (maksymalnie 4), korzystając z interpretacji islamu. Podobno powoli (ale jednak) zwyczaj ten zaczyna zanikać.

Uzbecka gościnność

Uzbecka gościnność, nazywana “dastarchan”, jest bardzo ceniona i widoczna w kulturze kraju, zwłaszcza podczas posiłków i picia herbaty, które odbywają się wokół tradycyjnego stołu. Goście są zawsze mile widziani, a odmowa poczęstunku może być odebrana jako obraza. Symbolami  gościnności jest chleb, narodowe danie “plov”, a także herbata, podawana przez cały posiłek, aby wszystkich zintegrować.

Ceremonia parzenia herbaty

Herbata to napój gościnności prawie zawsze pity z piali (małej czarki). Czarka napełniona tylko nieznacznie to komplement, pozwalający gospodarzowi na częste uzupełnianie i utrzymywanie jej w cieple. Oferta pełnej piali herbaty to subtelne zaproszenie do wyjscia.

Herbatę podaje i odbiera się prawą ręką; wyjątkowo uprzejmie jest położyć lewą rękę na sercu. Jeśli herbata jest zbyt gorąca, nie dmucha się na nią, tylko delikatnie miesza w filiżance, uważając, aby jej nie rozlać. Jeśli herbata wystygnie, gospodarz wyleje ją przed ponownym napełnieniem filiżanki

Każdy posiłek rozpoczyna się i kończy wypiciem herbaty. Na początku stół zastawiany jest słodyczami, wypiekami, suszonymi owocami, orzechami, owocami i warzywami, następnie przekąskami, a na koniec pilawem lub innym daniem świątecznym.

Na zdjeciu jest kawa w filizance, a nie herbata w czarce, więc przy okazji powiem, że kawa w Uzbkekistanie jest średnia, ale w wielu kawiarniach i restauracjach dostaniemy naprawdę niezłą.

Poranny plov

Jedną ze starych i obowiązujących ceremonii jest poranny plov (pilaw). Wielki plov jest przygotowywany dla setek gości z okazji narodzin dziecka, podczas ceremonii obrzezania, na cześć mężczyzny powracającego ze służby wojskowej, wczesnym rankiem w dniu ślubu, w dniu osiągnięcia pełnoletności przez Proroka (63 lata), podczas uczty pogrzebowej i wielu innych ważnych wydarzeń. Dzień porannego plov jest ustalany z wyprzedzeniem, a organizatorzy rozsyłają zaproszenia do krewnych, przyjaciół, współpracowników i sąsiadów.

Po opisie podawania herbaty i porannym plov, aż się prosi, żeby przejść do kuchni uzbeckiej.

KUCHNIA UZBEKISTANU

Wyjątkowość kuchni uzbeckiej tkwi w połączeniu wpływów środkowoazjatyckich, perskich i tureckich, które tworzą unikalną mieszankę smaków i aromatów. Nic dziwnego na Jedwabnym Szlaku wiele kultur zostawiło swoje smakowe dziedzictwo.

Najsłynniejszym uzbeckim daniem jest wspomniany już  plov (pilaw) z ryżu, To sycące danie z ryżu, marchwi, rodzynek sułtańskich i duszonego mięsa, gotowane jest w tłuszczu baranim w gigantycznym garnku znanym jako kazan. Spotykamy go zarówno w jadłodajniach jak i w restauracjach, wszędzie smaczne, różnią się tylko ceną, jak się domyślacie w jadłodajniach cena jest bardzo przystępna, średnio 10 zł. Warto zawitać do jadłodajni specjalizujących się w plov, aby zobaczyć, jak przygotowuje się to danie w wielkim woku, z którego mogą najeść się setki osób. Potrawę można znaleźć w całym Uzbekistanie i Azji Środkowej.

Na uwagę zasługuje też uzbecki street food, dostępny na bazarach i straganach oraz wzdłuż głównych deptaków. Do wyboru są pieczone pierogi samsa z mięsno-cebulowym nadzieniem, pierożki manti (podobne do gruzińskich chinkali) albo dobrze doprawiona zupa shurpa, którą zazwyczaj przygotowuje się z ziemniaków, cebuli, pomidorów, marchwi, przypraw i świeżych ziół oraz jagnięciny. A jeżeli macie ochotę na solidną porcję grillowanego mięsa, to polecam szaszłyki w różnych wersjach (m.in. z jagnięciny, kurczaka czy wołowiny), każda odmiana podawana jest z marynowaną cebulą jako dodatkiem. Bardzo popularne jest też grillowane mięso mielone (lyulya-kebab). Słowo “szaszłyk” oznacza “sześć kęsów” i jak popatrzyłam na zdjęcia szpadek z mięsem to w zasadzie tak było.

Te same dania spotkamy również w restauracjach, trochę droższe, ale bez przesady.

W Polsce nie jem zbyt dużo mięsa, lecz w Uzbekistanie nie odmawiałam sobie szaszłyków, a to dlatego, że dobrej jagnięciny czy baraniny u nas niewiele, a poza tym Uzbecy wiedzą jak przygotować mięso, aby było smaczne.

Uzbekistan to słoneczny kraj więc ich warzywa i owoce są naprawdę pyszne, najpopularniejszą sałatką jest ta zrobiona ze świeżych pomidorów i ogórków.

Uzbecy uwielbiają wszelkiego rodzaju suszone owoce i orzechy: morele, winogrona (rodzynki), figi, brzoskwinie, migdały. Kuchnia uzbecka bez nich nie istnieje. Na bazarach wybór suszu, orzechów, pestek, przypraw cieszy oczy. Suszone morele bez dodatku cukru (dlatego brązowe) są wyśmienite.

Chyba najważniejsze zostawiłam na koniec, chodzi o lepioszkę, tradycyjny chleb popularny w Azji Środkowej  Wyrabia się go z mąki, wody i tłuszczu, bez dodatku drożdży. Będąc w Uzbekistanie, nie obejdzie się bez spróbowania tego pszennego chleba z lokalnej piekarni. Podobnie jak pierogi samsa, lepioszka pieczona jest w piecu tandori. Pieczywo zdobi się rodzajem pieczęci (chekich) w różnych wzorach (kwiaty, geometryczne kształty itp.).

Jak będziecie na bazarze Chorsu w Taszkiencie koniecznie zajrzyjcie do części z piecami, zobaczycie na żywo wypiek lepioszki.

NAPOJE

Bezalkoholowe

Ayran pochodzący z Turcji, jest również powszechny w Uzbekistanie. Na ulicach sprzedawany jest z wielkich plastikowych pojemników. Ten orzeźwiający, lekko słony napój z jogurtu, wody i soli, podawany schłodzony, często z dodatkiem świeżej mięty, bazylii czy pomarańczy świetnie gasi pragnienie.

Kumis czyli sfermentowane mleko i woda (podobny do kefiru), również świetne na upalne dni. Jego smak można porównać do mieszanki jogurtu i wina.

O wszechobecnej herbacie już pisałam.

Alkohol

Mimo że Uzbekistan jest krajem muzułmańskim, alkohol jest łatwo dostępny. Czytałam, że w sklepie spożywczym chociaż mocny alkohol nie jest wystawiony na półkach, bezpośrednio u sprzedawcy można go kupić. Nie skorzystałam z tej sposobności bo w Bucharze w samym centrum znajdują się dwa Alkomarkety (nie sposób je przegapić), gdzie kupiłam miejscowe brandy zwane jak to na wschodzie po prostu koniak. Brandy z Uzbekistanu są wysokiej jakości i często chwalone za swój smak i aromat. Spróbowałam i potwierdzam.

Jeśli chodzi o lokalne piwa to można kupić dwa, Sarbast i Tashkentpivo. Piwo jest dostępne w sklepach i restauracjach. Chłodne piwo na upał „jak znalazł”, tym bardziej, że jest delikatne.

W Uzbekistanie produkuje się także wino. Produkcja wina ma tu długą tradycję, a kraj dysponuje między innymi lokalnymi odmianami winogron, takimi jak Soyaki. Ponieważ są to wina słodkie, nie pokusiłam się o ich spróbowanie, bo zdecydowanie wolę wytrawne.

Uzbekistan jest krajem muzułmańskim  i choć wbrew nakazom religijnym produkuje się tu alkohol to jego nadużywanie nie jest powszechne.

ZAROBKI

Uzbekistan w niektórych aspektach przypomina mi Polskę z czasów komunistycznych. Zarobki są małe, minimalna płaca to 1.115.000 sumów (UZS) czyli ok. 345 zł, średnia pensja wynosi 5.360.000 UZS – ok. 1600 zł. Dla nas Uzbekistan jako cel podróży jest tanim krajem, dla miejscowych przy ich zarobkach to już niekoniecznie. Ceny w jadłodajniach z domowym  jedzeniem są przystępne, ale już restauracje średniej klasy niekoniecznie, a miejscowych w nich nie brakuje. Uzbecy dorabiają więc „na czarno”, w dużych miastach biedy nie widać, tak jak i bezdomnych. Warto zaznaczyć, że w kraju „kwitnie” korupcja.

Ciekawostką jest, iż starając się o pracę w Uzbekistanie oprócz ojczystego języka, wymagany też jest język rosyjski.

RĘKODZIEŁO

Oprócz niezwykłej architektury Jedwabnego Szlaku, w Uzbekistanie zachwycają tekstylia i ceramika, wyroby z drewna i mosiądzu, biżuteria.

Dla mnie najciekawsze są miejscowe tekstylia i ceramika.

Tekstylia

Suzani

Zacznę od tekstyliów, od tego co mnie zachwyciło dawno temu, czyli Suzani. Suzani to tradycyjne, haftowane tkaniny pochodzące z Azji Środkowej, będące między innymi elementem tradycji posagowej – przyszła panna młoda i jej kuzynki haftowały je dla przyszłego męża. Nazwa pochodzi od perskiego słowa „igła”.

W wymyślnych splotach wykonanych jedwabnymi bądź bawełnianymi nićmi widoczne są zarysy goździków, tulipanów, owoców granatu, jabłek, dyń, migdałów, czyli wszystkiego co oferuje uprawna ziemia Azji Środkowej. Repertuar wzorów i barw zależy od regionu. Motywy są zazwyczaj symbolami szczęścia, zdrowia, długiego życia i płodności. Na bazarach i w sklepach znajdziemy różne rodzaje Suzani, wszystkie wyjątkowe.

Ikat

Legenda głosi, że oszałamiająca gama kolorów i hipnotyzujące przenikanie się wzorów w tkaninach ikat zostały zainspirowane niebiańską tęczą odbijającą się w lustrze stawu. Urzeczony tym cudownym pięknem, tkacz zaniósł obraz do swojego warsztatu, przeniósł go na jedwabie i stworzył bajeczną plamę koloru.

Tyle legenda, tak naprawdę trudno powiedzieć, kiedy i gdzie technika ikat naprawdę się pojawiła. Jedno jest jednak pewne: narodziła się na tajemniczym Jedwabnym Szlaku. Dziś ikat (lub abr, jak nazywa się je w języku uzbeckim, od perskiego słowa oznaczającego „chmurę”) stał się podobnie jak suzani jednym z najbardziej znanych znaków towarowych Uzbekistanu, urzekając cały świat swoim wyjątkowym pięknem rozmytych krawędzi.

Podobnie jak w Suzani w splocie Ikatu można używać zarówno nici bawełnianych i jedwabnych. Im więcej jedwabiu, tym droższa tkanina.

Produkcja jedwabiu

Produkcja jedwabiu w Uzbekistanie stanowi mniej niż 5 procent światowej produkcji i jest minimalnie mniejsza niż produkcja w Chinach. Tradycja przemysłu jedwabnego sięga Jedwabnego Szlaku. Kokand był celem pierwszej chińskiej karawany wiozącej jedwab w kierunku zachodnim w 121 r. p.n.e., która zapoczątkowała legendarny szlak handlowy. Kokand to miasto położone w Kotlinie Fergańskiej, słynącej z produkcji jedwabiu.

Sekret uprawy uzbeckiego jedwabiu tkwi w posiadaniu zarówno jedwabników, jak i drzew morwowych, najlepiej białej morwy, która jest jedynym pożywieniem, którym żywią się jedwabniki, a dokładniej gąsienice. Są one w zasadzie maszynami do zjadania liści morwy. Gdy gąsienice osiągną pełną dojrzałość, wytwarzają kokon, wydzielając jedwab ze swoich ciał.

Ulice miast pełne są drzew morwy. Maj to miesiąc gdy na drzewach są już dojrzałe owoce. Chodząc po chodnikach trzeba uważać, bo łatwo się pośliznąć na leżących pod drzewem owocach, a i w protektorach obuwia sporo się ich gromadzi (na zdjęciu te białe kropki na chodniku to morwa). Za to podjadanie owoców morwy prosto z drzew jest cudowne, są nie tylko bardzo zdrowe, ale też i smaczne. Dla mnie to też wspomnienie z dzieciństwa, bo przy domu rosło ogromne drzewo morwowe.

Wiele wiodących domów mody, zarówno w kraju, jak i za granicą, sięga po uzbeckie tkaniny w poszukiwaniu nowych, zjawiskowych projektów, a w garderobie koneserów mody spotkanie przynajmniej jednego elementu uzbeckiego jedwabiu jak się okazuje jest powszechne.

Niezwykłość i piękno uzbeckich tkanin jako pierwszy docenił Oscar de la Renta, który  wprowadził ikat do swojej kolekcji haute couture w 2005 roku i na wiosnę/lato 2019, potem Dries von Noten, Gucci. Mara Hoffman, czy dom mody Valenino (wykorzystał suzani) w kolekcji wiosna/lato 2015. Od tego czasu suzani i ikat pozostaje silnym trendem w modzie i wnętrzach.

Uzbeckie dywany

Już w średniowieczu karawany przywoziły do Europy i na wschód, do Chin, słynne dywany z Buchary i Chiwy.

Tradycyjnie tkane ręcznie, te niezwykle osobiste przedmioty występują w najróżniejszych kształtach i rozmiarach, od małych dywaników modlitewnych po duże, luksusowe dywany. Każdy region wypracował swój własny, niepowtarzalny styl, dlatego dywany ceniono zarówno ze względu na walory artystyczne, jak i funkcjonalność, a często postrzegano je jako symbol dobrobytu, dobrego smaku i domowego komfortu. Uważa się, że największa pojedyncza kolekcja dywanów należała do emira Buchary, który posiadał w swoim pałacu ponad 10 000 egzemplarzy. Nawet dziś grube, bogato wzorzyste dywany są ulubionym prezentem ślubnym.

W Uzbekistanie produkuje się trzy główne rodzaje dywanów: maty filcowe, dywany tkane płasko oraz dywany z włosiem lub tuftowane. Pierwszy z nich jest najstarszy i pierwotnie był wytwarzany przez koczowniczych pasterzy z nadwyżek wełny z owiec. Po ugnieceniu wełny z mydłem i wodą powstaje gruby, ciężki filc, który jest nie tylko ciepły, ale – jak głosi lokalna legenda – nie może po nim chodzić pająk ani pełzać wąż.

Dywany gładkie (płaskie) są tworzone przez splatanie osnowy (pionowej) i wątku (poziomej). Szerokość pasa dywanu jest podyktowana szerokością krosna, ale zazwyczaj nie przekracza 50 cm. Aby stworzyć szerszy dywan, konieczne jest zszycie ze sobą kilku pasów.

Najcenniejsze są jednak dywany tuftowane. Do ich produkcji używa się najdelikatniejszego runa, a gęstość włókien wynosząca 100 lub więcej węzłów na centymetr nie jest rzadkością. To sprawia, że ​​proces produkcji jest wyjątkowo czasochłonny i wymaga dużej dbałości o szczegóły; pojedynczy węzeł w niewłaściwym kolorze w niewłaściwym miejscu zniweczy miesiące pracy.

Tradycyjnie niewielka liczba dywanów była tkana ze złotej nici i jedwabiu. Produkowane w Bucharze, Samarkandzie i Chiwie na potrzeby swoich dworów, zyskały sławę daleko poza granicami Uzbekistanu i były cenione jako podarunki dyplomatyczne.

Starożytne umiejętności tkania dywanów przeżywają renesans w Uzbekistanie. Wielu współczesnych tkaczy dąży do ocalenia zapomnianych technik wytwarzania dywanów, powracając do naturalnych barwników i sekretów swoich przodków.

Uzbecka tradycyjna czapka

Uzbecka tubiteika stanowi integralną część stroju narodowego i jest noszona do dziś. Nazwa „tubetejka” pochodzi od tureckiego słowa oznaczającego „szczyt”. Nie jest to jedynie uzbeckie nakrycie głowy. Noszą ją również inne narody Azji Środkowej, Afganistanu, Iranu, Turcji, Sinciangu, Tatarzy z Powołża i Baszkirów.

Powszechnie spotykana forma uzbeckiej czapki jest czworościenna i lekko stożkowa. Tubetejki różnią się kształtem, wzorami i kolorami w zależności od regionu, w którym powstają. Na przykład z Czustu mają „strome” wzory i są wysokie, Tubetejki z Doliny Fergańskiej mają proste wzory, te z Samarkandy wyróżniają się techniką haftu, własnymi wzorami i kolorami, czapki bucharskie haftowane złotem zawsze cieszyły się popularnością ze względu na bogactwo zdobień.

Uzbecka ceramika

Olśniewająca ceramika Uzbekistanu należy do najstarszych i najwspanialszych na świecie. Ceniona za żywe wzory od czasów, gdy kupcy przemierzali legendarny Jedwabny Szlak, te wyroby zachwycają równie dziś. Ponieważ uzbeccy garncarze używają wyłącznie naturalnych, głównie lokalnych materiałów, każdy przedmiot ma swój niepowtarzalny, regionalny charakter.

Wzory uzbeckiej ceramiki, są wykonywanie ręcznie i charakteryzują się tradycyjnymi motywami nawiązującymi do lokalnych krajobrazów i zwierząt, np. pasy dzikiej zebry. Popularne są geometryczne wzory, a także połączenia czerni i bieli, symbolizujące równowagę, często w zdobieniach widać inspiracje tradycją i bogactwem kulturowym regionu.

Ceramika uzbecka przez wiele stuleci była najbardziej rozwiniętym rzemiosłem w tym regionie. Mistrzowie ceramiki wytwarzali z gliny różnorodne niezbędne naczynia: kubki, piale, talerze i dzbany. Uzbekistan ma wszelkie powody, by nazywać się rajem dla miłośników i kolekcjonerów ceramiki dekoracyjnej. Sztuka wytwarzania ceramiki jest najstarszym narodowym uzbeckim rzemiosłem; każdy region Uzbekistanu ma swoją własną tradycyjną szkołę ceramiczną.

Najwybitniejszymi szkołami tradycyjnej ceramiki były: Rishtan, Gijduvan, Khina, Samarkanda, Gurumsay, Shakhrisabz, Urgut, Khorezm i Taszkient. Każda szkoła wyróżniała się własnym stylem i cechami.

Nie mogłam sobie odmówić zakupu talerzy ze wzorem ikat, chociaż obiecywałam sobie, że nic z ceramiki już nie będę przywozić z podróży.

Uzbeckie tradycyjne lalki

Oryginalne przedstawienia lalkowe gromadziły tłumy wdzięcznej publiczności na bazarowych placach. Współczesność wyparła bazarowe przedstawienia i sztuka lalek została po prostu zapomniana, ale na szczęście przywrócili ją mistrzowie, którzy szczerze pragnęli wskrzesić ludową tradycję.

Dziś uzbeckie lalki ubrane w stroje narodowe stały się tradycyjną uzbecką pamiątką, która może służyć nie tylko jako zabawka, ale także jako ciekawy, kolorowy detal wnętrza lub być pamiątką z wyprawy. Najczęściej przedstawiają one bohaterów lub postacie narodowe z utworów literackich.

Penetrując miasta zwróćcie uwagę, że w wielu restauracjach znajdują się elementy uzbeckiego rękodzieła, zarówno tekstylia jak i ceramika. Obsługa też nosi stroje z miejscowych tkanin, po raz pierwszy zwróciłam na to uwagę w metrze. Pracownicy przed bramkami mieli kamizelki z tradycyjnymi wzorami.

BAZARY

Uzbeckie bazary oprócz roli handlowej są ważnymi centrami życia społecznego i kulturalnego, odnajdziemy na nich bogatą historię i tradycję kraju.

Jednym z najbardziej znanych bazarów jest Chorsu w Taszkiencie, przyciągający turystów swoją charakterystyczną turkusową kopułą. Dla mnie dużo przyjemniejszy był bazar Siyob w Samarkandzie, mniejszy, a tym samym spokojniejszy. Znajdziemy na nich uzbeckie rękodzieło czyli ręcznie tkane dywany, tradycyjną ceramikę z lokalnymi motywami, unikalną biżuterię oraz ubrania wykonane z kolorowych tkanin suzani i ikat czy jedwabiu, z którego słynie Uzbekistan.

Bazar nie może obyć się bez sekcji spożywczych gdzie odnajdziemy świeże owoce i warzywa, aromatyczne przyprawy, susz i orzechy, lokalne słodycze, a także lepioszkę – uzbecki chleb podawany prosto z pieca tanduri. Zwróćcie też uwagę, że masło nie jest pakowane w kostki tylko w słoiki.

Warto i trzeba się targować, ale nie liczcie, że będą to jakieś duże rabaty, chyba, że ktoś zawyża cenę, bo i tak się zdarza. Spytajcie o cenę w paru miejscach, aby je porównać. Dla turystów proponowane kwoty nie są wysokie, Uzbekistan to wciąż jeszcze kraj przyjazny cenowo.

Rękodzieło kupimy też na straganach wystawionych w centrach miast lub w krytych targach, W  Bucharze kryty targ nazywano toq. Jedną z takich kopuł targowych była Toqi Sarrofon. Sarrof oznacza maszynę do robienia pieniędzy. Warto tam wstąpić.

Ufff, długi ten wpis, ale podróż po Uzbekistanie to wyjątkowe przeżycie. Zobaczyłam tylko część tego co oferuje ten kraj, czyli główne miasta Jedwabnego Szlaku, aż się prosi, aby następna podróż to było odkrywanie mniej znanych, ale nie mniej ciekawych miejsc Uzbekistanu.

Po szczegóły z odbytej podróży zapraszam do kolejnych wpisów.

Podróż, maj 2025.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *