O mnie

O mnie

01-porto-o_mnie

Przez prawie 30 lat moje życie „kręciło się” wokół budownictwa hydrotechnicznego.  Mam więc za sobą lata pracy związane z regulacją rzek, budową zbiorników retencyjnych i wałów przeciwpowodziowych, marin, portów, bulwarów itp. Nie obce są mi takie określenia jak materac faszynowo-kamienny, brzegosłon, faszynada czy kiszka faszynowa. Zdarzało mi się pobierać naukę kierowania kutrem, czy pływać lodołamaczem. Trzy lata pracy w korporacji wspominam przyjemnie tzn. trafiłam tam na różnych ludzi, ale w większości na tych godnych zapamiętania. Wszystkim, którzy narzekają na korporacje przypominam, niefajnych ludzi możemy spotkać wszędzie.

No ale wracam do tematu blogu czyli podróżowania.

 

 

 

Skąd ten blog ?04-canal-du-midi-o_mnie

Podróżowanie, poznawanie, „wchodzenie w każdą dziurę”, zawsze to lubiłam. Nie sądziłam jednak, że zostanę mianowana kulturalno oświatową (teraz nazywa się to animator) naszych grupowych podróży. To mianowanie odbyło się tak samo z siebie. No i zaczęłam szukać w Internecie informacji, które pomogłyby zaplanować podróż, a potem uczynić ją jak najbardziej interesującą i niezapomnianą. Efekt tych poszukiwań to właśnie ten blog.

 

Dla kogo blog ?

Właściwie dla wszystkich, którzy lubią czytać o podróżach lub podróżują i znajdą w moim blogu przydatne i ciekawe informacje. Szczególnie piszę z myślą o tych, którzy boją się podróżować bez biura podróży, a chcieliby. Większość blogów jest pisanych przez osoby w wieku ok. 30 lat, znających co najmniej angielski, podróżujących z plecakiem, szukających naprawdę tanich noclegów.

Chcę pokazać na naszym przykładzie osób w wieku 50+, że wystarczy komunikatywny angielski przynajmniej dwóch osób w grupie, trochę czasu, wyobraźni i można szykować się do podróżowania. Nasze wyprawy nie są bardzo tanie ale i nie bardzo drogie. Zależnie od kraju, programu (czy bardzo bogaty czy nie) nawet do 50% taniej niż z biurem podróży.

Przed nami nie pojedzie przedstawiciel biura podróży, żeby sprawdzić wirtualną rzeczywistość z realem, ale wierzcie, nigdy nie zdarzyły nam się przygody znane z turystyki zorganizowanej tzn. budowa za oknem, robaki (chyba, że planowane w dżungli), grzyb w pokoju itp.

Na Kubie spotkaliśmy Kanadyjczyka, polskiego pochodzenia, który skarżył się, że jeszcze ani razu nie nocowali w hotelu opisanym w programie wycieczki. My tego nie doświadczyliśmy.

 

Jak podróżujemy ?

03-canal-du-midi-o_mnieMój czas wypraw pod namiot z plecakiem minął. Sporadyczny, krótki wyjazd pod namiot tak, ale po kontuzji obojczyka plecak wykluczony.  Tak więc podróżujemy  z walizką (koniecznie na kółkach), ale środki transportu różne, od samolotu, poprzez  autobus, tuk tak, dwurzędowiec, barkę, wypożyczony samochód, rower, autobus miejski.  Zawsze chcemy poczuć smak lokalnego transportu.

Jak już pisałam chcemy podróżować tanio, ale nie najtaniej. Szukamy więc wygodnych, sympatycznych, dobrze położonych hoteli w rozsądnej cenie.

Na wszystkie poszukiwania w Internecie, czytanie przewodników, blogów potrzebny jest czas, ale samodzielnie zorganizowany wyjazd „jest skrojony na naszą miarę”.  Wybieramy tempo w jakim chcemy zwiedzać, dobieramy współtowarzyszy podróży (to bardzo ważna sprawa) no i kieruje nami lider, boss, chef, jefe, patron, jak go zwał tak go zwał, bez tego w wyjeździe grupowym ani rusz. Możemy dyskutować, ale lider podejmuje decyzję, tym bardziej, że w naszym przypadku to on przygotowuje program i dokonuje rezerwacji.

Program podróży znamy przed wyjazdem, w zależności od kraju, sezonu turystycznego, albo mamy wszystkie rezerwacje, albo tylko główne miasta, reszta rezerwacji na bieżąco. Chcemy zminimalizować nerwy i przykre niespodzianki. Pamiętajmy, inaczej podróżuje się indywidualnie lub w dwie osoby, inaczej w grupie. Dwie osoby łatwiej znajdą nocleg, tańszy bilet lotniczy, grupa już niekoniecznie.

Słyszałam twierdzenia, że prawdziwy podróżnik wędruje samotnie, ale uważam, że podróżujemy tak, żeby czuć radość i przyjemność, nieważnie jak,  „na bogato” czy skromniej to nasz wybór, byle w porządku do miejsc i ludzi, których spotykamy w podróży.

Kończę rozważania na temat powodów, sposobów podróżowania itp. Czas na konkrety. Na opowieści z wypraw zapraszam na strony  miejsc, które odwiedziliśmy.

    One Response

  1. Do odważnych świat należy!!! i do osób 50+ :))) ahoj przygodo 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *