Nie jestem fanką Harrego Pottera, co nie znaczy, że nie czytałam książek o nim i nie oglądałam filmów. Nic dziwnego, że nigdy nie sądziłam, iż zawitam do Warner Bros Studio pod Londynem gdzie powstało 8 filmów z serii o Harrym Potterze, ani że odwiedzę miejsca związane z tą postacią.
Życie jest nieprzewidywalne, zupełnie nie planowanie doświadczyłam całkiem sporej styczności z tym bohaterem, a było to naprawdę miłe doświadczenie, poza tym zobaczyłam co to znaczy wyruszyć w podróż śladami Harrego Pottera dla prawdziwego miłośnika tych powieści.
Ale do rzeczy, spacerując przez dwa dni po Londynie jeżeli była tylko okazja zachodziliśmy do miejsc powiązanych z naszym bohaterem.
Hemleys sklep z zabawkami
O wizycie w sklepie pisałam w tym WPISIE, ale przemilczałam, że to też raj dla fanów Harry’ego Pottera. W Hamleysie jest wydzielona strefa z towarami związanymi z Harrym Potterem, dodatkowo znajdziemy tam gigantyczną postać Hagrida wykonaną z klocków Lego.

Rzeźba Harry’ego Pottera
Od sklepu Hamleys mamy ok. 10 minut spacerem do Leicester Square gdzie znajdziemy rzeźbę Harry’ego Pottera na miotle. Przy placu usytuowane jest jedno z najstarszych kin w Londynie, to tu organizowane są często premiery filmowe i to właśnie jest powodem umieszczenia tam wielu figur słynnych postaci filmowych.
Premiera pierwszego filmu o Harrym Potterze, „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” miała miejsce 4 listopada 2001 roku właśnie w kinie Odeon na Leicester Square.

Niedaleko Leicester Square znajdziemy uliczki będące inspiracją do książek o Harrym Poterze.
Uliczka Goodwin’s Court
Goodwin’s Court położona w dzielnicy Covent Garden, była jedną z inspiracji dla ulicy Śmiertelnego Nokturnu.
Ta urocza, wąska uliczka słynie z zabytkowej architektury, przetrwało tu kilka starych budynków w praktycznie niezmienionym kształcie, od XVII wieku.

I jeszcze ciekawsotka. Na równoległej ulicy New Row znajdziemy Laird Hatters, sklep ten uchodzi za najstarszy w Londynie, ale mówi się też, że jest to najstarszy sklep z kapeluszami na świecie. Co zdumiewające, nadal prowadzi go ta sama rodzina, a w 2026 roku będzie obchodził uroczyście swoje 350 lecie.

Uliczka Cecil Court
Cecil Court jest położony zaledwie kilka kroków od Goodwin’s Court. Na ulicy znajdują się pięknie zachowane budynki z czasów wiktoriańskich. Na ich parterze można znaleźć wiele „niezwykłych” sklepów takich jak: Alice Through the Looking Glass (czyli Alicja Po Drugiej Stronie Lustra) i The Witch Ball (czyli Bal Czarownic). To miejsce powszechnie uważa się za jedną z londyńskich inspiracji dla Ulicy Pokątnej.
Peron 9¾ na stacji King’s Cross
Sam budynek stacji King’s Cross jest godny uwagi, ale dla fanów Harrego Pottera najważniejszy jest peron 9 3/4 czyli fikcyjna platforma z serii o czarodzieju, która służyła jako punkt odjazdu pociągu Hogwart Express zabierającego uczniów do Szkoły Magii i Czarodziejstwa.
Dziś, między peronami 9 i 10 można zobaczyć kultowy wózek bagażowy, przypominający ten z filmów. Obok niego znajduje się licencjonowany sklep z pamiątkami o tematyce Harry’ego Pottera.
Stacja King’s Cross w Londynie była miejscem szczególnym dla autorki książek J.K. Rowling, jej rodzice poznali się na niej, w pociągu odjeżdżającym do Szkocji.

Teraz czas na największa atrakcję związaną z Harrym Potterem czyli wyprawa do studia filmowego.
Warner Bros. Studio Harry Potter
Dojazd I bilety
Słynne studio Warner Bros., w którym powstały magiczne scenografie do serii filmów o Harrym Potterze, znajduje się w Leavesden w Watford, 35 kilometrów od centrum Londynu. Aby tam dotrzeć skorzystaliśmy z pociągu odchodzącego z londyńskiego dworca Euston, czas przejazdu to około 20 minut, są też pociągi z większa ilością przystanków wtedy trzeba zarezerwować trochę więcej czasu na dojazd. Ze stacji Watford Junction docieramy do studia bezpłatnym autobusem, nie można go przegapić bo cały jest reklamą Harrego Pottera. Wszystkie bilety do Warner Bros. Studios obejmują ten bezpłatny przejazd, który trwa około 15 minut, a autobusy kursują co pół godziny.
Bilety do Warner Bros. Studios można kupić na oficjalnej stronie internetowej.
Zwiedzanie
Już przed budynkiem studia nie mamy wątpliwości, że dobrze trafiliśmy i że to tu powstało 8 filmów z serii o Harrym Potterze.

W holu studia można wziąć pomarańczowy paszport i podczas zwiedzania uzupełniać go stemplami, dla dzieci to super zajęcie.
Po wstępnej prelekcji zaczynamy z dużego WOW, po otwarciu drzwi wkraczamy do Wielkiej Sali z długimi drewnianymi stołami, srebrnymi talerzami, złotymi kielichami i podestem nauczycielskim z rzeźbionymi krzesłami. Można mieć wrażenie, że a chwilę wejdą uczniowie Hogwartu.

Potem przechodzimy do ogromnego hangaru, w którym znajdują się elementy scenografii. Zachwyca prawie wszystko: Dziurawy Kocioł, pokoje wspólne Gryfonów i Ślizgonów, dormitorium, klasy do eliksirów i wróżbiarstwa, łazienka Prefektów, Wielkie Schody, Gabinet Dumbledore’a, Ministerstwo Magii itd., itd., itd. Do tego dochodzą kostiumy i rekwizyty: czarodziejskie gazety, mapy Huncwotów, portret Grubej Damy, szaty bohaterów i inne.

Przeprawa przez Zakazany Las, gdzie straszą nas Aragog i Dementorzy to kolejna atrakcja, a po niej Peron 9¾ z repliką Ekspresu do Hogwartu, który można zwiedzić od środka. Mi się bardzo podoba, a co czują prawdziwi fani, to musi być prawdziwa ekscytacja.


Na szczęście mniej więcej w połowie zwiedzania czeka nas restauracja, można zrobić przerwę. Jedzenie „bez szału” (warto zabrać przekąski ze sobą), ale Butterbeer (napój bezalkoholowy czyli piwo kremowe ze śmietankową pianką) warto spróbować. To nie moje smaki, ale co się nie robi aby poczuć nastrój.

Z okien restauracji widzimy na dziedzińcu drewniany most, Błędnego Rycerza, cieplarnię z mandragorami, dom Dursleyów, za chwilę będziemy to zwiedzać.

Bardzo ciekawa jest część wystawy z efektami praktycznymi i protezami stworzeń, tu możemy zobaczyć jak dużo pracy włożono, żeby ta magia (testrale, pająki, smoki) zadziałała na ekranie.

Po The Making of Harry Potter wchodzimy do Banku Gringotta, oj robi on wrażenie. Najpierw widzimy olbrzymi żyrandol, a po bokach niesympatycznie spoglądające gobliny, a za nimi ściany w złocie i marmurze. Wnętrze Krypty Lestrange’ów to też spore doznanie.

Po wyjściu z banku przemierzamy Ulicę Pokątną, zachwycając się jej klimatem i witrynami sklepów.


Zanim zakończymy zwiedzanie wchodzimy do pomieszczenia z modelem Hogwartu w skali 1:24, powierzchni ponad 1 500 m² i wadze 3 ton. Wrażenie robią maleńkie okna (każde oświetlone), latarnie przy ścieżkach i otoczenie zamku. Model ten mogliśmy podziwiać w filmach w scenach panoramicznych, resztę robiły efekty specjalne. Model jest bardzo realistyczny.

Pobyt w studio kończymy wizytą w największym sklepie z gadżetami, w którym fani Harrego i jego magicznego świata mogą zaopatrzyć się w stroje, słodycze, różdżki, pluszowe zwierzęta, tematyczne klocki LEGO i wydać przy tym niemałe pieniądze.

Dla fanów Harrego Pottera (i nie tylko) to miejsce niezwykłe, wycieczka po studiu robi ogromne wrażenie. Zadbano o wierne odwzorowanie opisów z książek, widać dużą dbałość o szczegóły scenografii, po prostu frajda dla odwiedzających.
Osoby z obsługi chętnie odpowiadają na pytania dotyczące produkcji filmowej jest też pokaz trików montażowych, zwiedzający mogą poczuć się zaopiekowani.

To był świetnie spędzony czas.
Podróż, luty 2025.
