Gruzja

Signagi perła Kachetii

Szóstego dnia podróży naszym pierwszym przystankiem jest niezwykle urokliwe Signagi (Sighnaghi), powstałe w 1772r. Położone jest na wzgórzu na wysokości 790 m n.p.m. skąd roztacza się cudowny widok na Dolinę Alazańską oraz szczyty Wielkiego Kaukazu.

0543-sighnaghiSignagi to perła Kachetii i tzw. miasto zakochanych, prawdopodobnie dzięki Urzędowi Stanu Cywilnego, który czynny jest 24/24. Signagi jedno z najmniejszych miast w kraju, to odnowiona starówka, place, wąskie, brukowane uliczki oraz kamienne lub drewniane domy z przepięknymi ażurowymi balkonami. Można jednak odnieść wrażenie, że pomimo wyjątkowego uroku miasto jest puste, chociaż z drugiej strony, do tej pory poza Tbilisi nigdzie nie spotkaliśmy tłumów turystów czy Gruzinów.

Oprócz odnowionej starówki, przechadzamy się ufortyfikowaniami ciągnącymi się dookoła zabudowań. Miasto okalają mury, które pozostały w niemal nienaruszonym stanie.

0547-sighnaghi 0553-sighnaghi

Będąc w Signagi, trzeba koniecznie powłóczyć się po starówce i jej okolicach, odkrywając urokliwe zaułki. Urzeka cały zespół architektoniczny. Podczas spaceru stajemy przy kościółku, który jest zamknięty. Z pobliskiego domu wychodzi Gruzinka i proponuje nam, że otworzy kościół abyśmy mogli go zwiedzić. Jednocześnie zaprasza nas do siebie abyśmy spróbowali jej wina i czaczy. Dlaczego nie, decydujemy się i kosztujemy. Wino mniej niż średnie, czacza lepsza, ale bez entuzjazmu. Kupiona przez nas czacza (chyba z grzeczności) przyda się koledze podczas stresującego go przejazdu przez góry.

0562-sighnaghi 0554-sighnaghi

Podróż, czerwiec 2014.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *