Niemcy

Trier (Trewir) najstarsze niemieckie miasto

Trewir, założony w 16 roku p.n.e. za panowania rzymskiego cesarza Augusta, pretenduje do tytułu najstarszego miasta Niemiec. Czy tak jest? Nie ma to chyba dla nas większego znaczenia.

Miasto kształtowali rzymscy cesarze, później biskupi, książęta elektorzy i mieszczanie, a my teraz możemy podziwiać efekty ich działalności. Trier może poszczycić się nie jedną perełką architektoniczną, ale ma też inną zaletę, leży nad Mozelą, a więc może poszczycić się też wyśmienitymi białymi winami.

Wracając do konkretnych faktów, w Trewirze ok. 330 r. zmarła św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, za to w roku 1818 urodził się Karl Marx jeden z największych niemieckich filozofów. I choć dziś nie ma wielu zwolenników jego teorii, warto zobaczyć dom, w którym się urodził (obecnie muzeum) w drodze chociażby do Mostu Rzymskiego. Dotrzeć tam można ulicą właśnie imienia Karola Marksa, zaanektowaną na siedziby klubów nocnych. Most Rzymski to nadal czynny szlak komunikacyjny.

W niewielkiej odległości od muzeum Karola Marksa znajduje się fontanna Handwerkerbrunnem z 36 figurami reprezentującymi różne zawody rzemieślnicze (brukarza, szewca, kowala, fotografa i innych).

Nie są to jedyne i najcenniejsze miejsca w Trier, oprócz mostu rzymskiego miasto może poszczycić się innymi wspaniałymi zabytkami światowej rangi. Są usytuowane w niewielkiej odległości od siebie, więc chociaż spędzałam w Trier tylko popołudnie to udało mi się zobaczyć większość z nich.

Zanim dojdę do najważniejszego placu Trewiru, czyli Hauptmarktu, zahaczę o lodowisko i stojącą tuż przy nim jedną z najpiękniejszych fontann rokokowych w Niemczech. Znajduje się ona na Kornmarket i znana jest jako Sankt Georgsbrunnen (1750-1751).

Średniowieczny Rynek Główny (Hauptmarkt) z późnogotycką Steipe (dawną salą bankietową władz miejskich), Czerwonym Domem, kościołem św. Gangolfa (do którego dostać się można jedynie przez barokową bramę usytuowaną przy głównym placu), Krzyżem Rynkowym, kolejną fontanną św. Piotra i innymi ciekawymi obiektami, to kolejne miejsca, którego nie można pominąć spacerując po zabytkowym Trewirze, w końcu leży w samym centrum tego co najciekawsze w tym mieście.

Po sąsiedzku z Rynkiem znajduje się Katedra Świętego Piotra (Trierer Dom) oraz Kościół Najświętszej Marii Panny (Liebfrauenkirche). Oba obiekty są wyjątkowe, pierwszy jest najstarszym kościołem biskupim w Niemczech, a drugi jednym z najstarszych w stylu gotyckim.

Odwiedziłam tylko katedrę i muszę przyznać, zrobiła na mnie duże wrażenie swoim unikatowym wyglądem, a to między innymi za sprawą różnych europejskich stylów architektonicznych, które egzystują obok siebie, a tworzyły się w ciągu ostatnich ok. 1700 lat.

Wizytę w Trier kończę przy Porta Nigra, najlepiej zachowanej bramie miejskiej antycznego świata, a mogłabym jeszcze, gdyby czas pozwolił udać się do amfiteatru i słynnych term cesarskich, w których wygrzewali się Rzymianie.

To znaczy, że chyba jeszcze tu wrócę, choć w Niemczech jest na pewno wiele innych, ładniejszych miasteczek, być może bardziej urokliwych.

Wrócę, gdy będzie cieplej, aby wybić schłodzone mozelskie wino, popatrzeć na tubylców i turystów i posłuchać polskiej mowy, bo w Trier mieszka wielu Polaków pracujących w luxemburgskich instytucjach. Nic w tym dziwnego, godzina jazdy pociągiem i są w Luxemburgu.

Podróż, Nowy Rok 2020.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *