Malta

Ogrody Buskett największy zalesiony obszar Malty

Roślinność na Malcie ma ekstremalnie trudne warunki do wegetacji, a to za sprawą gorącego i suchego klimatu. Kamienista ziemia też nie sprzyja większości roślin, jedynie w miastach znajdujemy zielone plamy w postaci skwerów i parków.

Małe zadrzewienie Malty, która była kiedyś zalesionym krajem, to pokłosie XVI i XVII wiecznych karczowań pod tereny uprawne. Drewno wykorzystano do budowy statków, ale poczynione ubytki nie zostały zrekompensowane.

Ogrody Buskett to największy zalesiony teren Malty, zajmujący ok 47 ha, jego powierzchnię można porównać do ogrodu przy Pałacu w Wilanowie.

Część terenu stanowią ogrodzone kamiennymi, niskimi murkami, półdzikie gaje oliwne i cytrusowe. Maltańczycy urządzają tu pikniki, dzieci korzystają z palcu zabaw.

Ogrody Buskett, przynajmniej mnie przyzwyczajoną do polskiej zieleni, wprowadzają w zupełnie inny, wyjątkowy klimat. Do podzielonych murkami gajów wchodzi się przez małe furtki. Można poczuć się jak w tajemniczym ogrodzie.

 

Cień dają stare drzewa, często o wyjątkowych pniach.

W wielu zacienionych miejscach rośliny i murki pokrywa bluszcz, za to na nasłonecznionych ścieżkach lub kamieniach przemykają jaszczurki.

Patrząc na piknikujących Maltańczyków, na polanach bez trawy, myślałam „ale byłoby Wam przyjemnie na naszej soczystej trawce”.

Na północno-wschodnim skraju lasku stoi pałac z 1586 roku, będący oficjalną letnią rezydencją prezydenta Malty. Ponieważ na ogół jest zamknięty dla publiczności, wystarczył nam rzut oka i obiektywu z dalszej perspektywy.

Ogrody Buskett to miejsce jedyne w swoim rodzaju, jeśli mamy trochę czasu warto tu wpaść na spokojny spacer.

 

Podróż, listopad 2020.

    One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *