Cypr

Larnaka i okoliczne atrakcje

Lądujemy w Larnace, i zanim dotrzemy do Coral Bay mamy dużo czasu, aby zobaczyć miasto i jego okolice. Miasto jest niewielkie, więc i zabytków nie ma tu wielu, ale można znaleźć kilka ciekawych obiektów wartych zatrzymania się i po raz pierwszy poczuć cypryjską atmosferę.

Po drodze z lotniska przejeżdżamy obok słonego jeziora, a w zasadzie czterech zbiorników Aliki, Orphani, Soros i Spiro, które łączą się w jedno tworząc drugie co do wielkości słone jezioro na Cyprze.

Jezioro Słone

Legenda mówi, że Św. Łazarz spotkał w tym miejscu kobietę jedzącą winogrona z miejscowych krzewów, odmówiła ona kiści winogron świętemu, twierdząc, że zbiory są tak słabe, iż z tej ziemi więcej soli by się wydobyło niż wina. I co tu dużo mówić dzięki Łazarzowi jej słowo „stało się ciałem”, a tę zamianę do dziś możemy podziwiać. Jezioro zmienia się zależnie od pory roku, czego powodem jest różne nawodnienia terenu. Podczas naszego pobytu było biało, za sprawą solnej skorupy, a wody znikoma ilość.

W miesiącach zimowych, od połowy listopada do marca, spotkać można na jeziorze różowe flamingi. Zbierają się one w jego centralnej części i wykonują rytualne tańce godowe.

Do połowy lat 80-tych ubiegłego wieku pozyskiwana z jeziora sól była jednym z głównych produktów eksportowych Cypru.

Meczet Hala Sultan Tekke

Nad słonym jeziorem położony jest Meczet Hala Sultan Tekke, uznany przez muzułmanów świętym miejscem islamu.

Nic więc dziwnego, że jest on jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymek wiernych. Świątynia upamiętnienia ciotkę proroka Mahometa, Umm Haram, która zginęła w 649 roku podczas arabskiego najazdu na wyspę. Miejsce jej pochówku początkowo stanowiło kilka głazów, z czasem przekształcono je w świątynię. Światynia udostępniona jest do zwiedzania (wstęp bezpłatny).

Meczet pięknie prezentuje się z perspektywy jeziora słonego, przy drodze okalającej jezioro usytuowano miejsca widokowe skąd można podziwiać świątynię odbijającą się w wodzie (jeśli jest jej wystarczająco dużo).

Larnaka

Larnaka powstała na pozostałościach starożytnego Kition. Legenda mówi, że miasto wzniósł wnuk Noego, Kittim. Za czasów dynastii Lusignanów, Larnaka nazywana była Salinas (od słonego jeziora) i była przystankiem do Ziemi Świętej. Obecna nazwa znaczy sarkofag, kamienna trumna i takie właśnie rzeczy znajdowali przed wielu laty orzący tę ziemię chłopi.

Po dotarciu do Larnaki i zaparkowaniu samochodu w pobliżu centrum (jest niedziela więc nie ma problemu), pierwsze kroki kierujemy do położonej przy Piale Pasa (przedłużenie promenady) tradycyjnej tawerny Militzis. Przeczytałam na jakimś blogu, że jest godna polecenia i już po ilości miejscowych osób widać, iż dobrze trafiliśmy.

Stolik na zewnątrz, widok na morze, do tego pyszne jedzenie, to jest to czego potrzebujemy w listopadowy dzień.

Posileni ruszamy w stronę tureckiego Fortu wybudowanego w 1625 r. na ruinach zniszczonego zamku, dlatego też często nazywany jest średniowiecznym Zamkiem w Larnace.

Pierwotne przeznaczenie to oczywiście obrona południowego wybrzeża Cypru, następne więzienie, a obecnie muzeum, z teatrem na wolnym powietrzu, usytuowanym na dziedzińcu zamkowym.

Dzielnice wokół Fortu do 1974 roku zamieszkiwali Turcy, dlatego nie dziwi położony przy twierdzy meczet Al.-Kebir. Prawdopodobnie powstał w XVI wieku, a być może nawet wcześniej, w XIII lub XIV wieku. Oryginalnie świątynia wybudowana została jako kościół katolicki pod wezwaniem świętej Katarzyny. Po zajęciu wyspy przez Turków Osmańskich przekształcono ją na meczet, wtedy też dobudowano minaret. Obecny wygląd świątynia otrzymała w trakcie renowacji przeprowadzonych w XIX wieku.

Najstarszym i chyba najciekawszym obiektem jest Cerkiew Świętego Łazarza. Ta prawosławna świątynia, znajdująca się w niewielkiej odległości od promenady, została wybudowana w IX wieku (obecna budowla pochodzi z XVII wieku), przez wiele lat świątynia była wykorzystywana wspólnie przez prawosławnych i katolików, była też przemianowana na meczet, aby ostatecznie zostać cerkwią prawosławną. Nie dziwią więc widoczne wpływy Wschodu i Zachodu.

Budynek rzekomo powstał w miejscu pochowania Łazarza. Po wskrzeszeniu Łazarza przez Chrystusa, zamieszkał on w Larnace (wtedy Kition) i został tam wyświęcony na biskupa.

Wnętrze warte jest obejrzenia, ale niestety była godzinna przerwa, a my nie mieliśmy czasu, aby czekać na ponowne otwarcie.

Dzielnica Turecka Skala, rozciąga się od Fortu i ciągnie na południe miasta. Po tureckiej inwazji na Cypr w 1974 r. dzielnica ta została opuszczona przez ludność turecką, długi czas niezamieszkała zachowała wiele ze swojego dawnego charakteru. Urocze kamieniczki z kawiarniami i restauracjami oraz tradycyjna architektura przyciągają turystów.

Bulwar nadmorski

Promenada ciągnie się wzdłuż dobrze zagospodarowanej plaży z jednej strony i jak w większości kurortów z knajpek i hoteli po jej drugiej stronie. Jest bardzo turystycznie.

Akwedukt Kamares

Zwiedzanie Larnaki kończymy wizytą przy Akwedukcie Kamares. 33 łukowy akwedukt z XVIII wieku zaopatrywał mieszkańców Larnaki w wodę do lat 30 ubiegłego stulecia. Wybudowano go na życzenie miejscowego gubernatora osmańskiego i wystylizowano na akwedukt z epoki rzymskiej.

Larnaka, choć nie jest uznawana za największą atrakcję Cypru, dała nam zaraz po przylocie miły przedsmak tego co nas czeka i pozwoliła oczekiwać udanego pobytu na Cyprze.

Podróż, listopad 2021.

    One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *