Turcja

Skalne miasta Kapadocji

W Kapadocji skalnych miast zachowało się całkiem sporo i tych nadziemnych, i tych podziemnych, oczywiście stan ich jest różny, ale miejsca te bez względu na stopień zniszczenia są niezwykle interesujące.

W skalnych miastach największą uwagę przyciągają kościoły. Chrześcijanie, którzy opuścili swoje miejsce pod naporem ówczesnego Cesarstwa Rzymskiego, osiedlili się w tym rejonie wydrążając pomieszczenia w otaczających ich bajkowych formacjach kominowych, zwłaszcza w Kapadocji, która została szybko schrystianizowana przez mnichów szerzących chrześcijaństwo. Sam św. Paweł trzy razy odwiedził Kapadocję podczas swych podróży.

Çavuşin

Çavuşin to jedna z najstarszych osad w Kapadocji, w której w przeszłości mieszkali chrześcijańscy derwisze. W VIII wieku region Çavuşin stał się ważnym ośrodkiem edukacji religijnej. Osada została zniszczona przez osuwisko w 1958 roku, a następnie została przeniesiona na równinę naprzeciwko.

Największe pozostałości skalnego miasta są usytuowane przy głównym placu wioski.

Spacerując wśród pomieszczeń znajdziemy pokoje z kopułami, fontanny czy domy modlitwy. Znajduje się tu też jeden z najstarszych kościołów Kapadocji – Kościół św. Jana Chrzciciela. Są to pozostałości ogromnej bazyliki wykutej w górnej części skały, która była używana do 1924 roku.

Spacer po starym Cavusinie jest niezwykle przyjemny, z góry roztacza się piękny widok na dolinę i nowe miasto. Przysiąść można w funkcjonującej od 1956 roku kawiarni.

Wejście do skalnego miasta znajduje się przy meczecie, zarówno ścieżką z prawej jak i z lewej strony dotrzemy na górę.

Data budowy meczetu nie jest znana, jego minaret jest w stylu seldżuckim. Po osuwisku w 1958 roku przez długi czas pozostawał pusty i zaniedbany, później został odrestaurowany i udostępniony do zwiedzania.

Niedaleko drogi Göreme – Avanos (w sąsiedztwie magazynu z ceramiką) znajduje się kościół pod wezwaniem cesarza bizantyjskiego Nicefora Fokasa. Ten trzy piętrowy kościół został wykuty w skale, niestety po obsunięciu się skały fasada uległa zniszczeniu. Przez długi czas świątynia służyła jako muzeum. Od marca 2018 roku kościół jest zamknięty.

Warto wybrać się na niedługą wycieczkę za kościół, znajdują się tam piękne formacje skalne.

W Çavuşinie, skalne miasto jest dostępne bez żadnych opłat.

Skansen Zelve – Zelve Open Air Museum

Zelve to pozostałości ośrodka religijnego. To właśnie tu w początkowych wiekach chrześcijaństwa powstały pierwsze seminaria duchowne, kształcące kapłanów na terenie Kapadocji. Przez wiele wieków chrześcijanie i muzułmanie (na co wskazuje obecność meczetów) zamieszkiwali tę dolinę w harmonii i spokoju. W 1924 roku na mocy postanowień Traktatu Lozańskiego oraz grecko-tureckiej umowy o wymianie ludności chrześcijanie opuścili Kapadocję, a muzułmanie zostali zmuszeni  poprzez erozję dolin i związane z tym zagrożenie, do opuszczenia swoich domostw w 1952 roku. Przenieśli się do osady Nowe Zelve.

W świątyniach nie znajdziemy doskonale zachowanych malowideł, które zostały skutecznie usunięte, ale ocalałe w skałach pomieszczenia, a przede wszystkim sama dolina zapadają w pamięć.

Choć w dolinie nie brakuje zieleni, to poruszamy się po niej na otwartej przestrzeni. Spacer po muzeum Zelve to prawdziwa przyjemność, dla mnie większa niż po muzeum Göreme (o którym za chwilę) choć zachowane tam malowidła ścienne robią wrażenie.

Kupujemy bilet łączony Zelve + Paşabağı (Dolina Mnichów) 420 TRY za osobę. Parking przy muzeum jest płatny ale nie wiem ile kosztuje, bo doszliśmy do Zelve na piechotę przez góry z wioski Cavusin.

Skansen Göreme – Göreme Open Air Museum

Skansen Göreme  to najpopularniejsze i najbardziej zatłoczone skalne miasto w Kapadocji, choć w maju na tłok nie można było narzekać.

To tutaj znajdują się najważniejsze bizantyjskie kościoły jaskiniowe na świecie, w których prowadzono życie zakonne. Dla mnie największą atrakcją są świetnie zachowane malowidła ścienne i freski jaskiniowe, które powstawały od VII wieku (okres ikoniklazmu, kiedy to chrześcijaństwie negowali wszelkie przedstawienia sakralne, głównie Jezusa Chrystusa), po XI wiek, kiedy rozpoczęła się epoka „artystyczna” w sztuce kościelnej. W XI wieku freski stały się bardziej surowe, wtedy też coraz powszechniejsze stawały się drewniane ikony.

Po przybyciu Ottomanów, wiele malowideł zostało celowo zniszczonych, świadczą o tym wydrapane twarze.

Niektóre z kościołów nie są duże, więc można spodziewać się kolejki aby wejść do wnętrza, szczególnie w sezonie. W maju nie było ograniczeń czasowych podczas zwiedzania, w szczycie niestety są wprowadzane. Oświetlenie wydobywa z fresków to co najpiękniejsze, warto po prostu wejść i kontemplować wnętrze, są naprawdę tego warte.

Same nazwy kościołów też są piękne, oprócz tych pod wezwaniem świętych, znajdziemy Kościół Jabłka, Węża, Czarny, Sandałowy itp.

Przed wejściem do muzeum usytuowany jest kościół Tokali – Sprzączki (wstęp w ramach biletu do skansenu) w stylu syryjsko-kapadockim z X wieku, najlepiej zachowany kościół w regionie. Na mnie zrobił ogromne wrażenie, sceny z życia Pana Jezusa ułożone obok siebie, wyglądają jak obrazki z komiksu, a jego niebieska kolorystyka jest przepiękna. Niestety zdjęcie jest z wejścia i tylko w niewielkim stopniu widać główne freski.

Wstęp do muzeum Göreme to wydatek 20 €, dodatkowe 6 € to wejście do Czarnego Kościoła. Parking przy muzeum 40 TKY.

Kościół Lustrzany – Aynalı (Fırkatan) Kilise

Kościół Aynalı to kompleks klasztorny z dziedzińcem i ciekawymi, czerwonymi malowidłami. Różnorodne pomieszczenia otaczają mały dziedziniec wbudowany w klif. Kościół znajduje się kilometr od Muzeum na Wolnym Powietrzu w Göreme.

Dlaczego lustrzany? To co widzimy na jednej ze ścian, ma swe odbicie na drugiej. W skład kompleksu wchodzi oprócz kościoła duża kuchnia, tłocznia wina, ul oraz gołębnik.

Data powstania kompleksu została ustalona na podstawi stylu. Rozmaite cechy wskazują na różne okresy czasu. Plan bazyliki kościoła sugeruje wczesną datę V wieku. Styl malarstwa, bez ikon i z wieloma krzyżami, może wynikać z ruchu ikonoklastycznego. Biorąc pod uwagę podobieństwo do kościołów Yılanı i św. Barbary ze skansenu w Göreme sugeruje się połowę XI wieku. Większość uczonych skłania się ku tej ostatniej dacie, około 1050 r. n.e.

Wstęp do kościoła to 50 TRY. Parking znajduje się tuż przy kompleksie.

Monastyr Selime

Klasztor Selime to zadziwiająca konstrukcja w skale i największa budowla sakralna w regionie Kapadocji z kościołem wielkości katedry wykutym bezpośrednio w tufie wulkanicznym.

Wewnątrz można znaleźć fragmenty oryginalnych fresków. W starożytnym miejscu znajdują się także ślady wczesnych cywilizacji takich jak: Hetyci, Persowie, Rzymianie, pierwsi chrześcijanie, Bizantyjczycy, Turcy seldżuccy i Osmanowie, a to tylko niektórzy z wielu mieszkańców, którzy się tu osiedlili. Kościół podzielony jest na 3 części dwiema skalnymi kolumnami. Znajdują się tu kuchnie i stajnie, a także pomieszczenia mieszkalne mnichów ozdobione (zatartymi) freskami.

Klasztor Selime pochodzi z VIII lub IX wieku p.n.e. Górna część przypomina nieco twierdzę z dobrze zachowanymi murami i okopami oraz stromymi skalnymi schodami i ukrytymi przejściami. Na przełomie X i XI wieku klasztor został przekształcony w karawanseraj czyli schronienie dla podróżników i kupców podróżujących jedwabnym szlakiem. System ten został wprowadzony przez Turków seldżuckich w celu promowania handlu na tej starożytnej drodze. Działał on do czasu odkrycia szybszych szlaków morskich. Klasztor Selime pozostaje opuszczony od XVI wieku.

Podczas zwiedzania klasztoru zachwyca nas nie tylko sam monastyr, ale też widok na okolicę. Miłośnicy Gwiezdnych Wojen na pewno rozpoznają scenerię planu filmowego, bo to właśnie w Selime kręcono część scen.

Warto zajrzeć też za klasztor, roztacza się stamtąd wspaniały widok na wioskę, ale znajduje się też tam Kościół Najświętszej Marii Panny (Virgin Mary Church), który składa się z trzech pomieszczeń wykutych w skałach. Trójnawowy kościół bazylikowy jest jedynym przykładem tego typu w regionie.

Nie weszłam do środka choć byłam już bardzo blisko, po całym dniu zwiedzania nie miałam siły na zmagania z trudnym fragmentem ścieżki. Dopiero pisząc wpis, przeczytałam w internecie, że jest chętny prywatny inwestor aby zrobić bezpieczne dojście. Niestety nie może dogadać się z władzami miasta.

Monastyr Selime znajduje się przy wejściu do Doliny Ihlara, bilet wstępu (15 €) obejmuje zwiedzanie doliny i klasztoru. Do Selime dojeżdżamy samochodem, zatrzymujemy się na płatnym  parkingu (30 TRY) przy wejściu do klasztoru.

Podziemne miasto Derinkuyu

W Kapadocji skalne miasta nie tylko powstawały w naziemnych formacjach skalnych, ale też pod powierzchną ziemi. Co skłoniło ludzi do zejścia pod ziemię? To pytanie pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi, istnieje wiele teorii na ten temat, a dyskusja ciągle zostaje otwarta.

Kapadocja skrywa wiele miast poziemnych, w tym też te nie odkryte. W Derinkuyu znajduje się największe miasto podziemne na świecie. Zostało ono odkryte w 1963 r. zupełnie przypadkowo, podczas remontu piwnicy. Pod domem natknięto się na skomplikowany system korytarzy i jaskiń. Liczące blisko 3 tys. lat miasto mogło dać schronienie nawet 20 tys. mieszkańców, wydaje się to niewiarygodne.

Podziemna metropolia to nie tylko wegetacja w prostych pomieszczeniach, znajdował się tam rozbudowany system wentylacji, dostęp do wody pitnej, świątynia, szkoła, grobowce, stajnie dla zwierząt i piwnica do magazynowania pożywienia, a to wszystko na 20 podziemnych piętrach. Obecnie dostępnych jest 9 poziomów. Ostatni z nich znajduje się 85 metrów pod ziemią.

Derinkuyu  już niedługo może oddać palmę pierwszeństwa, bo w 2022 r. w Turcji odkryto kompleks w Midyat, prawdopodobnie największą taką budowlą na świecie, której podziemne pomieszczenia mogły pomieścić nawet 70 tys. ludzi z inwentarzem. To jest niesamowite.

Historia Derinkuyu jest niezwykle ciekawa, ale nie jego zwiedzanie, które polega na przeciskaniu się zgarbionym przez wąskie korytarze. Poza tunelami zobaczyć można parę prostych pomieszczeń i docenić twórców tej metropolii.

Wstęp do Derinkuyu to 13 €. Parking przy samym muzeum chyba płatny, ale na sąsiedniej uliczkach można bez problemu zaparkować bezpłatnie.

Do zwiedzenia jest więcej skalnych miast, myślę, że każde jest na swój sposób interesujące i każde zachwyci nas czymś innym. Na pewno są to unikalne miejsca, których nie powinno się przegapić.

Podróż, maj 2024.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *