Wyprawa do Sztolni Luiza to część naszej śląskiej wyprawy. Ponad 200 letnie podziemne korytarze Zabrza czyli wyrobiska Sztolni Królowa Luiza i Kopalni Guido w Zabrzu stanowią niezwykłą atrakcję turystyczną na skalę całej Europy.
Dla turystów dostępnych jest ponad 10 kilometrów podziemnych tras, do wyboru mamy:
– najdłuższy w Europie podziemny spływ łodziami,
– największy w Europie podziemny park czynnych maszyn górniczych,
-najgłębiej w Europie położony pub (320 metrów pod powierzchnią),
– niezapomniane przejażdżki podziemnymi kolejkami,
– najlepsi przewodnicy, którzy w niezwykły sposób pokarzą nam te podziemne atrakcje.
Nazbierało się tych naj, a ciągle zwiększająca się liczba gości żądna tych atrakcji potwierdza wyjątkowość sztolni i kopalni. Wystarczy wejść na stronę podziemnaprzygoda.pl znaleźć interesującą nas trasę, wybrać dzień i godzinę, kupić bilet i ruszać w stronę przygody.
Ponieważ jesteśmy na rodzinnym wyjeździe z dziećmi, wybieramy, jak nam się wydaje największą atrakcję czyli Podziemny Spływ Sztolnią.

Budowę kopalni Królowa Luiza rozpoczęto w 1791 roku, przez ponad 100 lat przewodziła w przemyśle węglowym, stosując najnowsze technologie i bijąc rekordy wydobycia. Działalność zakończyła w 1998 roku. Swoją nazwę otrzymała w 1822 roku, na pamiątkę zmarłej rok wcześniej żony króla Fryderyka Wilhelma III. Obecnie Sztolnia Królowa Luiza to niezwykła atrakcja turystyczna, ale co to znaczy sztolnia i dlaczego powstała?
Pierwsze eksploatowane na Górnym Śląsku pokłady węgla zalegały stosunkowo płytko, do głębokości 30 metrów. Wraz z coraz głębszym kopaniem górnicy musieli mierzyć się z rosnącym zagrożeniem w postaci ogromnych ilości wody. Wodę gromadzącą się w wyrobiskach czerpano do beczek wyciąganych na powierzchnię kołowrotami bądź kieratami konnymi. Sytuację poprawiło wynalezienie pomp parowych, które w tamtych czasach cechowały się wysoką ceną oraz dużym zużyciem węgla. Dlatego starano się odwadniać kopalnie przede wszystkim sztolniami, stosowane były w górnictwie od stuleci, rozwiązując problem gromadzącej się wody już na długo przed wynalezieniem maszyny parowej. Zwykle sztolnia odwadniała kilka lub kilkanaście kopalń, osiągając długość kilku kilometrów. W odpowiednich warunkach mogła także służyć jako kanał do transportu węgla, szczególnie w czasach, gdy sieć drogowo-kolejowa tak naprawdę nie istniała. Na Górnym Śląsku, ze względu na budowę geologiczną zagłębia, powstało zaledwie kilka takich obiektów, w tym Sztolnia Królowej Luizy.
Zwiedzanie
Naszą przygodę zaczynamy przy ul. Wolności 408 w Zabrzu. W budynku dawnej Łaźni Łańcuszkowej znajduje się kasa, miejsce zbiórki, pomieszczenie z kaskami (obowiązkowymi) i toalety.

Zanim ruszymy na trasę, warto obejrzeć budynek Łaźni aby wyobrazić sobie jak funkcjonowała dawniej myjnia i szatnia dla górników. Łaźnia powstała pod koniec XIX wieku, możliwość zmiany po pracy brudnych ubrań na czyste była wówczas wielkim luksusem.
Wcześniej górnicy pracowali pod ziemią w swoich codziennych ubraniach i w nich wracali do domu. Możecie sobie wyobrazić jak po ciężkiej fizycznej pracy przy węglu byli spoceni i brudni.
Po wyjściu z budynku przewodnik kieruje nas do podwieszanej kolejki, która zjeżdża 40 m pod ziemię całkiem dużym spadkiem, początek wydaje się być przez chwilę prawie pionowy.


Początkowo trasę przemierzamy na piechotę, przewodnik opowiada o sprzęcie i lampkach używanych pod ziemią, które nie tylko dawały światło, ale też gasnąc ostrzegały przed brakiem tlenu, zwraca uwagę na wielkość wyrobiska, niektóry były tak małe, że mogły pracować w nich tylko dzieci, dowiadujemy się też o zagrożeniach jakie dosięgały pracujących w XIX wieku górników, szczególnie woda i ogień.

Multimedialna instalacja daje nam odczuć szybkość z jaką woda rozsadza skały. Zainteresowani są wszyscy i duzi, i mali.
Po spacerze kolej na unikatowy, podziemny spływ łodziami. Zaczynamy od miejsca załadunku łodzi, potem podziemne porty, mijanki, odgłosy kapiącej wody oraz panujący w całych podziemiach wyjątkowy światłocień.

Przewodnik zwraca uwagę na nacieki wapienne, zazwyczaj podziwiane w jaskiniach, czy żywe rośliny, które z pomocą odrobiny sztucznego światła i 90% dawki wilgoci w powietrzu rosną prawie 40 metrów pod ziemią.

W trakcie przepływu łodziami pod Zabrzem, możemy spotkać legendarne dla Górnego Śląska duchy, Skarbnika i Utopka, ich postacie (oraz zwierząt) pokazują się na skałach, a ich głosy ostrzegają i informują. Na dzieciach robi to duże wrażenie.

Trasa kończy się w centrum miasta po około 2,5 godziny.

Do miejsca skąd zaczynaliśmy podziemną podróż odwozi nas autobus. Zwiedzanie finiszujemy wizytą w budynku z maszyną parową, która odwadniała kopalnie. Podczas zwiedzania maszyna zostaje wprowadzona w ruch, wygląda jak nowa i pracuje bez zarzutu, pomimo sędziwego wieku.

Dodatkowe informacje:
Zwiedzanie tylko z przewodnikiem w grupach do 16 osób.
Trasa przeznaczona jest dla dzieci od 6 roku życia.
Temperatura pod ziemią to 14 – 16 oC, warto mieć kurtkę lub bluzę oraz kryte obuwie z płaską podeszwą.
Spływ sztolnią to niezapomniana przygoda, jednocześnie najdłuższa tego typu podziemna trasa w górnictwie węglowym. Warto tu zajrzeć będąc na Śląsku lub po prostu przyjechać i poczuć to miejsce.
Podróż, lipiec 2024.
