Uzbekistan

 Samarkanda – miasto zdobione błękitnymi mozaikami i timurydzkimi kopułami

Samarkanda, drugie co do wielkości miasto Uzbekistanu słynie z tego, że jest nazywana sercem Jedwabnego Szlaku. Starożytna Samarkanda była centrum handlu jedwabiem i punktem środkowym szlaku kupieckiego łączącego Europę z Azją przez ponad dwa tysiąclecia.

To jedno z najstarszych miast na świecie. Zostało założone około VII wieku p.n.e., co czyni je starszym od Rzymu. Obecnie jest wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako „Samarkanda, skrzyżowanie kultur”.

Miasto zamieszkane jest głównie przez Tadżyków, a to dlatego, że stolicę miał tu mongolski władca Timur Lang (Timur Kulawy) zwany przez Europejczyków Tamerlanem, który zwalczał Uzbeków. Takie to były czasy, ale plusem tego panowania jest fakt, że ze swojego miasta chciał zrobić najpiękniejsze na ziemi. Sprowadzał najlepszych artystów i rzemieślników ze wszystkich krajów, które udało mu się podbić.

Do Samarkandy docieramy z TASZKENTU pociągiem, wygodnie, punktualnie, szybko.

Dworzec kolejowy znajduje się 10 minut jazdy od starożytnego centrum Samarkandy (Registan). Można tam dojechać taksówką za ok. 20 000 UZS lub autobusem nr 3 i nr 75. Jest też tramwaj, który jedzie ze stacji kolejowej do stacji końcowej w pobliżu Siyob Bazaar.

Mieszkamy w hotelu Samaria Hotel And Spa w pobliżu starożytnego miasta, oprócz Obserwatorium Ulugh Bega, wszędzie docieramy na piechotę.

ZWIEDZANIE

Na penetrację Samarkandy mamy dwa pełne dni, to w zupełności wystarczy, aby bez pośpiechu zagłębić się w miasto.

Zwiedzanie zaczynamy od Obserwatorium, do którego dostajemy się taksówką (17.000 UZS), dojeżdża tam też autobus miejski nr 45, 99 lub 17 (cena biletu 3.000 UZS).

Obserwatorium Ulugh Bega

Przed wejściem do obserwatorium wita nas Pomnik Mirzo Ulugbeka wzniesiony w 2010 roku.

Obserwatorium zostało zbudowane w latach dwudziestych XV wieku przez trzeciego władcę Timurydów Ulugh Bega, wnuka Amira Timura. Było to jedno z największych obserwatoriów, jakie kiedykolwiek zbudowano, dodatkowo wychowywało też jednych z najlepszych astronomów tamtych czasów.

Obserwatorium składało się z trzypiętrowego cylindrycznego budynku zbudowanego wokół trzech ogromnych instrumentów astronomicznych. Replika budynku pokazana w muzeum pomaga wyobrazić sobie jego wielkość. Głównym instrumentem był 40-metrowy łuk południka, używany do pomiaru kąta elewacji jasnych obiektów niebieskich, pozostałości łuku są dostępne dla zwiedzających.

Jednym z największych osiągnięć Ulugh Bega był obszerny katalog gwiazd, który zawierał ponad 1000 gwiazd wraz z ich dokładnym położeniem na niebie. Katalog ten powstał 200 lat przed pojawieniem się teleskopów.

Ulugh Beg był lepszy w byciu naukowcem i astronomem niż władcą. W 1449 r., zaledwie dwa lata po objęciu władzy, po przegraniu kilku bitew Beg został zamordowany przez własnego syna, a obserwatorium zostało zniszczone. Jego pozostałości odkrył rosyjski archeolog Wasilij Wiatkin w 1908 r.

Opłata za wstęp do Obserwatorium Ulugh Bega wynosi 50.000 UZS od osoby, można go zwiedzać codziennie od 9:00 do 19:00.

Z obserwatorium ruszamy na piechotę w kierunku Shah-i-Zinda, miejsca, które chyba najbardziej chciałam zobaczyć w Samarkandzie. Po drodze mijamy pomnik Karawana Wielbłądów (Karvon haykallari), usytuowany tuż przy muzeum.

Muzeum Afrasiyab

Muzeum skupia się na historii Samarkandy sprzed czasów Timurydów, jego centralnym punktem jest fresk ścienny Sogdian pochodzący z VII wieku. Za muzeum można również zobaczyć stanowisko archeologiczne pierwotnej osady Afrasiyab.

Do Shah-i-Zinda docieramy od tyłu, przez miejscowy cmentarz. Niestety z tej strony nie ma dostępu, a więc musimy zejść na dół do głównego wejścia, spacer jest bardzo przyjemny, a widok na kompleks z góry wspaniały.

Kompleks Shah-i-Zinda

Kolejny symbol Samarkandy pochodzący z okresu Timurydów to nekropolia składająca się z rzędów niebieskich grobowców i różnych mauzoleów, pogrupowanych wzdłuż wąskiej alei, do których można wejść i podziwiać oszałamiające wnętrza.

Jest to miejsce pochówku wielu członków rodziny królewskiej w tym licznych krewnych Timura. Legenda głosi, że został tu pochowany kuzyn proroka Mahometa Kusam ibn Abbas, który miał przypominać proroka pod względem charakteru i wyglądu. Głosił on islam w tym regionie, a Szah-i-Zinda, co po persku oznacza „Żyjący Król” jest obecnie ważnym i świętym ośrodkiem pielgrzymkowym.

Shah-i-Zinda to moje ulubione miejsce w Samarkandzie. Oczywiście, w mieście i w całym kraju można znaleźć mnóstwo olśniewających minaretów, kolorowych budynków i błyszczących turkusowych kopuł, ale ten kompleks ma w sobie to coś wyjątkowego.

Bardzo chciałam zobaczyć to miejsce, bo na zdjęciach prezentowało się znakomicie. Na żywo nic nie straciło ze swojej niesamowitości, chodziłam po nim zachwycona i choć było sporo osób, to nie przeszkadzało to zbytnio w jego podziwianiu.

Miejsce jest bardzo fotogeniczne, piękne przy wschodach i zachodach słońca, ale sami widzicie, o której byście nie przyszli jest wspaniałe.

Opłata za wstęp: 50.000 UZS. Godziny otwarcia: codziennie od 7:00 do 19:00.

Meczet  Hazait Khizr

Meczet Hazrat-Khizr (Hazrati Khizr) położony jest na historycznym wzgórzu Afrasiab w pobliżu kompleksu Shah-i-Zinda. Znaleziska archeologiczne wskazują, że w VIII wieku w tym miejscu, gdzie wcześniej znajdowała się świątynia zoroastryjska, zbudowano pierwszy meczet w Samarkandzie.

Hazrat-Khizr to legendarna postać w islamie, uważana za sprawiedliwego sługę Bożego o wielkiej mądrości i mistycznej wiedzy, występująca w Koranie. Jest to postać związana z wodą i symbolem życia wiecznego, często pojawiająca się w tradycji ludowej jako pomocnik dla potrzebujących. Na terenie obiektu znajduje się źródło, z którego miejscowi i turyści piją wodę.

W 2016 roku w meczecie został pochowany Islam Karimow, pierwszy prezydent Uzbekistanu, a później nad jego grobem wzniesiono mauzoleum, nie zmieniając historycznego charakteru tego obiektu wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Meczet Hazrat-Khizr ozdobiony jest kolorowymi płytkami w kolorze żółtym, zielonym i niebieskim, w przeciwieństwie do niebieskiej majoliki, spotykanej w wielu uzbeckich meczetach. Zwiedzając go możemy podziwiać wspaniałe widoki na miasto.

Wstęp na teren meczetu jest bezpłatny.

Po wyjściu z meczetu przechodzimy kładką nad ulicą i dochodzimy do bazaru Siyob .

Bazar Siyob

Siyob Bazaar, zwany także Siab jest największym bazarem w Samarkandzie. To typowy środkowoazjatycki targ, na którym zarówno miejscowi, jak i obcokrajowcy mogą robić zakupy żywności, przypraw, orzechów, słodyczy, owoców i warzyw. Znajdują się tam również stragany z pamiątkami uzbeckimi.

Bazar Siyob wydaje się nieco turystyczny, ale jest naprawdę przyjemny. Jeśli wiemy co chcemy kupić i chcemy się targować, to jest to dobre miejsce na zakup pamiątek lub taniej samsy na lunch.

Godziny otwarcia: codziennie od 5:00 do 19:00. W poniedziałki jest zamknięty.

Meczet Bibi Khanym

Zbudował go sam Amir Timur (dla ulubionej żony), który chciał, aby stał się najwspanialszym meczetem świata islamskiego. Jednak Timur był nieco zbyt ambitny. Planował zrobić coś zbyt dużego i zbyt szybko. Doprowadził techniki budowlane tamtych czasów do granic możliwości i napotkał tak wiele problemów konstrukcyjnych, że meczet nie przetrwał.

Pomimo renowacji i przebudowy stopniowo popadał w ruinę, aż do trzęsienia ziemi w 1897 r., które zamieniło budynek w ruinę i pozbawiło życia wiernych będących w jego środku. Meczet jest sukcesywnie odnawiany, jest też jednym z najpopularniejszych miejsc turystycznych.

Opłata za wstęp do Meczetu Bibi Khanym: 50.000 UZS. Otwarty codziennie od kwietnia do października w godzinach 8:00-19:00, a od listopada do marca w godzinach 9:00-17:00.

Naprzeciwko meczetu znajduje się mauzoleum Bibi Khanym.

Mauzoleum Bibi Khanym

Zbudowane w 1399 roku na rozkaz Timura, mauzoleum służyło jako miejsce spoczynku jego głównej żony Bibi-Khanym. Konstrukcja zawiera system podwójnej kopuły, który filtruje naturalne światło przy jednoczesnym utrzymaniu temperatury w komorze grobowej.

Mauzoleum jest otwarte codziennie od 9:00 do 18:00, wstęp płatny: 10.000 UZS

Idziemy dalej ulicą Taszkencką, przy której znajdują się sklepy i restauracje, a pod nr. 43a ma siedzibę Happy Bird Art Gallery (po lewej stronie).

Happy Bird Art Gallery

Galeria Sztuki Happy Bird powstała w 2006 roku, mieści się w zabytkowym budynku karawanseraju (zajazd dla podróżnych). Galerię zdobią liczne artystyczne perełki, od wykwintnych, ręcznie robionych uzbeckich dywanów i strojów w stylu narodowym, po żywą, niebiesko-białą i brązowo-zieloną ceramikę. Antyczna biżuteria, obrazy, misterne hafty suzani, figurki i grafiki tworzą wystawne, a zarazem przytulne i swobodne wnętrze galerii.

Elena Ladik dyrektorka i krytyczka sztuki  zarządzająca galerią podkreśla: „Utrata autentyczności to niepokojący trend we współczesnym świecie. Repliki, czy to sztuczne produkty, syntetyczne tkaniny, czy też nieszczere relacje międzyludzkie, zalały wszystkie aspekty życia. Naszym priorytetem w Happy Bird jest utrzymanie jakości oferowanych przez nas materiałów i wartości kulturowych, a także relacji międzyludzkich”. Nie trudno się z nią zgodzić. Artyści w galerii pozyskują stare tkaniny od mieszkańców Samarkandy i wykorzystują je do tworzenia ubrań vintage.

Miejsce jest naprawdę przyjemne i klimatyczne.

W sąsiedztwie galerii znajduje się park z dużym pomnikiem byłego dyktatora Uzbekistanu Karimowa, który (jak już wspomniałam) został pochowany w Samarkandzie. Jeśli przejdziemy przez park dojdziemy do ulicy Registan, przy której znajduje się centralny Plac Registan czyli najbardziej kultowy widok Samarkandy i Uzbekistanu.

Plac Registan

Wszystkie główne drogi Samarkandy prowadzą do Registanu, ponieważ był on sercem dynastii Timurydów. Plac służył do królewskich proklamacji, uroczystości i publicznych egzekucji, był również miejscem, w którym można było kupić towary od rolników i rzemieślników z całego świata. Registan oznacza w języku perskim „piaszczyste miejsce” lub „pustynię”, ponieważ dawniej było pokryte piaskiem.

Plac zawiera trzy wspaniałe madrasy. Madrasa to arabskie słowo oznaczające szkołę islamską, college lub uniwersytet.  Tilya-Kori Madrassah   jest środkową, dawniej służyła jako dom studencki, teraz pokoje w akademiku zostały przekształcone w małe sklepiki z pamiątkami.

Na dziedzińcu znajduje się meczet, którego wewnętrzne ściany są bogato złocone i to właśnie słowo Tilya Kori w języku perskim oznacza „pozłacany”.

Stojąc twarzą do Tilya-Kori Madrasah, po lewej stronie znajduje się Ulugh Beg Madrasah, najstarsza madrasa w Samarkandzie (XV w). Zbudował ją Ulugh Beg, który tam też wykładał. Medresa była jednym z najlepszych uniwersytetów muzułmańskiego Orientu.

Sher-Dor Madrasah (XVII w.) jest trzecią madrasą na placu. Sher oznacza tygrysa, a nazwa madrasy pochodzi od obrazów na portalu: dwa duże tygrysy niosące słońce na plecach. Te wizerunki są bardzo interesujące, ponieważ w islamie zakazane jest malowanie wizerunków żywych istot na obiektach sakralnych.

Na terenie kompleksu znajduje się również grób miejscowego mężczyzny, o którym mówi się, że w zamian za pochówek w tym miejscu karmił za darmo robotników budujących mauzoleum.

Na zwiedzanie kompleksu trzeba przeznaczyć około dwóch godzin.

Polecam również odwiedzenie Registanu nocą. Światła zapalają się po zachodzie słońca i oświetlają wszystkie trzy budynki. Od późnej wiosny do wczesnej jesieni codziennie o 21:00 odbywa się również pokaz świetlny w formie mapingu.

Registan jest czynny codziennie od kwietnia do października w godzinach 8:00-19:00, a od listopada do marca w godzinach 9:00-17:00. Opłata za wstęp do całego kompleksu Registan wynosi 65.000 UZS. 

Po opuszczeniu Registanu, kierujemy się ulicą Registan w stronę Parku Amira Timura (ok. 500 m).

Pomnik Tygrysów Samarkandy

Na skraju parku usytuowany jest Pomnik Tygrysów Samarkandy. Te posągi mają wielkie znaczenie, tygrysy kaspijskie zamieszkiwały ten region wcześniej, ale zostały uznane za wymarłe w latach 50. XX wieku w wyniku destrukcyjnej działalności przemysłowej Imperium Rosyjskiego.

Mauzoleum Rukhobod

To małe mauzoleum znajdujące się w parku zostało zbudowane w epoce Amira Timura na cześć Burhana al-Dina Sagarjii, mistyka sufickiego, który był odpowiedzialny za zachęcanie do rozprzestrzeniania się islamu w północno-zachodnich Chinach. Rodzina mistyka została również pochowana w mauzoleum. Mauzoleum pozostało nietknięte i choć nie ma tak okazałego wyglądu jak niektóre inne, ale jest to jeden z najstarszych oryginalnych budynków w mieście.

Po wyjściu z mauzoleum kierujemy się w lewo, aby dojść do kompleksu Gur-i_Amira

Mauzoleum Amira Timura (Kompleks Gur-i Amira)

Gur-e-Amir, co w języku perskim oznacza „Grobowiec Króla”, to piękny kompleks architektoniczny z żebrowaną turkusową kopułą.

Zewnętrzną dekorację mauzoleum stanowią niebieskie, turkusowe i białe płytki, ułożone w geometryczne i epigraficzne ornamenty na tle terakotowych cegieł.

Wnętrze mauzoleum jest jeszcze bardziej spektakularne. Geometryczne panele świecą promieniującymi gwiazdami, obok nisz zawieszonych stalaktytami uformowanymi z papier-mâché pomalowanymi na niebiesko i złoto. Wewnętrzna kopuła pokryta jest misterną złoconą powłoką wokół wysokich okien.

Na środku pomieszczenia znajdują się bogato rzeźbione nagrobki, należy pamiętać, że Timurydzi są w rzeczywistości pochowani w krypcie z tyłu budynku, która nie jest dostępna dla zwiedzających. Mówi się, że grób jest przeklęty, a wielkie nieszczęście spada na świat, gdy zostanie otwarty. I jak twierdzą miejscowi, są na to dowody. W czerwcu 1941 r. poważyła się na to komisja radzieckich naukowców. Skutek był taki, że zaraz potem Hitler napadł na ZSRR.

Grobowce są ostatnimi miejscami spoczynku Amira Timura, jego synów i wnuków (Shah Rukha i Ulug Bega).

Pierwotnie Gur-i Amir był znacznie większym kompleksem, w którym znajdowały się również meczet i medresa.

Opłata za wstęp do wnętrza Gur-e-Amir wynosi 50.000 UZS. Godziny otwarcia: codziennie od kwietnia do października w godzinach 8:00–19:00 oraz od listopada do marca w godzinach 9:00–17:00.

Podobno mauzoleum jest często pełne turystów, podczas naszego obyło się bez tłumów, mogliśmy spokojnie podziwiać kompleks, a jak widzicie na zdjęciach jest niesamowity.

Mauzoleum Aksaray

Po odwiedzeniu głównego kompleksu mauzoleum, należy iść dalej drogą między budynkami mieszkalnymi, która doprowadzi nas do Mauzoleum Aksaray. Według legendy, inni członkowie rodziny Timuridów zostali tu pochowani, ale ich nazwiska zaginęły w czasie. Do tego małego mauzoleum można wejść, płacąc niewielką opłatę opiekunowi. Wewnątrz mauzoleum znajduje się kilka fantastycznych dekoracji sufitowych.

Jeśli od Pomnika Tygrysów Samarkandy pójdziemy dalej prosto ulicą Ragistan to dojdziemy do University Boulevard.

Statua Amira Timura i University Boulevard

Na początku University Boulevard znajduje się wielka Statua Amira Timura. Często można spotkać tu miejscowych i turystów robiących sobie zdjęcia ze statuą.

University Boulevard to obsadzona drzewami aleja, główna arteria komunikacyjna, zawiera małe rzeźby wzdłuż centralnego obszaru spacerowego i fontanny  jest miejscem spotkań młodych ludzi z pobliskiego Uniwersytetu Państwowego w Samarkandzie.

Chiński ogród ze statuą Konfucjusza

Idąc deptakiem bulwaru, po prawej stronie zobaczymy mały ogród chiński utworzony w 2019 roku, będący znakiem przyjaźni z Chinami i chińskimi studentami pobliskiego uniwersytetu. Zawiera on pagody w stylu chińskim, statuę słynnego chińskiego filozofa Konfucjusza, a także płaskorzeźby przedstawiające chińskie przysłowia.

Trzeba to traktować jako ciekawostkę, ładne miejsce ale bez wielkiego wow.

Kościół św. Aleksego Metropolity Moskiewskiego

Z chińskim ogrodem sąsiaduje Kościół św. Aleksego Metropolity Moskiewskiego, ten rosyjski kościół prawosławny pochodzi z 1912 roku i jest poświęcony św. Aleksemu, biskupowi z XIV wieku, który jest uważany za jednego ze świętych patronów Moskwy. Można wejść na teren i zwiedzić mały ogród, a także odwiedzić wnętrze kościoła.

Alisher Navoi Central Park (Markaziy Park)

Z kościoła kierujemy się w stronę Alisher Navoi Central Park. Park jest bardzo przyjemny, znajdziemy tam pomnik słynnego poety z epoki Timurydów Alisher Navoi, a także kilka budynków prezentujących imponującą architekturę w stylu kolonialnym Rosji, w tym Muzeum Przyjaźni i Tolerancji Religijnej czy Dom Kultury.

Wszystkie tereny zielone w Uzbekistanie są mocno nawadniane, trudno tego nie zauważyć nie tylko ze względu na ich świetny wygląd przy tak wysokich temperaturach, ale też z wielu trawników wystają zraszacze w naprawdę sporej ilości.

Muzeum wina

Wychodząc z parku skręcamy w lewo, kierujemy się do Muzeum Wina, które znajduje się przy Makhmud Kashgary Street.

To niewielkie muzeum wina (lub winiarnia) oferuje wgląd w uzbeckie tradycje winiarskie, oferując degustację kilku lokalnych win i brandy. Wystawa jest prosta, ale przemyślana, prezentuje beczki, tradycyjne narzędzia i zawiera informacje historyczne. Opisy tylko w języku uzbeckim.

O smaku trunków nie mogę nic powiedzieć, bo przyszliśmy na otwarcie i nie było nikogo z personelu kto mógłby przeprowadzić degustację, Pozostało tylko zwiedzenie.

Wracając do hotelu postanawiamy nie szukać zabytków tylko popatrzeć na normalnie funkcjonujące miasta. Oprócz emerytów czekających na wypłatę emerytury, widzimy największy budynek w Samarkandzie, który sprawia wrażenie, jakby pochodził z czasów sowieckich tym bardziej, że jego architektura przypomina Hotel Uzbekistan w Taszkencie. Uwagę przyciąga też elewacja Urzędu Miasta.

Poza ścisłym centrum, wiele ulic w Samarkandzie jest pokrytych spadającymi owocami morwy. Są pyszne, ale pod podeszwami zdradliwie śliskie.

Gdzie jeść?

Oczywiście przygotowałam sobie wiele polecajek, ale skończyłam w miejscach, które leżały w pobliżu hotelu i były naprawdę fajne, tym bardziej, że w restauracji bardzo polecanej, jadłam najgorszy deser w ciągu podróży. Prawdopodobnie Emirhan Restaurant jest niezła jak mówią opinie, ale z dużą ilością turystów, szczególnie na tarasie z widokiem na Ragistan.

Za to mogę polecić dwie restauracje poza ścisłym centrum, Shoxjahon i Shashlik N1 z bardzo smacznym lokalnym jedzeniem, obie przy tej samej ulicy Dakhbed Yuli. Druga z restauracji ma bardzo fajny ogródek, posiłek w cieniu drzew to sama przyjemność.

Wizytę w Samarkandzie zapamiętam jako połączenie historycznych obiektów Jedwabnego Szlaku i normalnie funkcjonującego miasta. Mauzoleum Shah-i-Zinda i Amira Timura oraz Registan zrobiły na mnie duże wrażenie tak jak i osiągnięcia Ulugh Bega, to prawdziwa przyjemność podziwiać dzieła architektów i złotników w tym specjalistów od błękitnych mozaik z Persji czy kamieniarzy z Indii. Co ważne, to tu zrobiłam większość moich rękodzielniczych zakupów.

Po wizycie w Samarkandzie z jeszcze z większą nieciekawością czekam co pokaże nam kolejne miasto Jedwabnego Szlaku czyli BUCHARA. Mam przeczucie (raczej wiem to napewno), że będzie to kolejna perła.

Podróż, maj 2025.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *