Gruzja

Ważna droga krajowa i przełęcz Goderdzi

Jadąc do Batumi, rezygnujemy z dróg „czerwonych” i wybieramy drogę „żółtą” opisaną na mapie jako Ważna Droga Krajowa. Wiemy czego możemy się spodziewać, na pewno pięknych widoków, ale nawierzchnia drogi to wielka niewiadoma. Zanim rozpocznie się ta niewiadoma, przejeżdżamy przez Achalcyche, leżące na skrzyżowaniu wielu ważnych dróg. Z samochodu podziwiamy wielką 900 letnią cytadelę, czyli cały kompleks murów i baszt na różnych wysokościach.

0845-droga-z-borjomi-do-batumi 0852-droga-z-borjomi-do-batumi

Za Achalcyche widoki niesamowite, jest czerwiec, wszystko kwitnie, kolorowe łąki, krowy na całej szerokości drogi, ale kończy się asfalt i zaczyna się przejazd przez góry. Wąskie drogi gruntowe, wodospady, które je przecinają i przyroda, przyroda, przyroda. To jest wysokogórska Adżaria. Gdy docieramy do przełęczy Goderdzi 2025 m.n.p.m. ukazują nam się osiedla drewnianych domków tzw. iailebi. Zatrzymujemy się na posiłek , na ławeczce przy nieczynnym sklepie, tradycyjnie, ser, pieczywo, ogórki, pomidory….

0862-droga-z-borjomi-do-batumi 0856-droga-z-borjomi-do-batumi

Oprócz dzieci, które zaczynają się kręcić w pobliżu, podchodzi do nas Gruzin, z którym rozmawiamy i dopytujemy się o to osiedle. Są to domki sezonowe, dwupoziomowe, wykonane z drewna sosnowego i jodłowego. Na górze oprócz pokoi mieszkalnych znajdują się pomieszczenia do produkcji wyrobów mlecznych, z dziurami w ścianach powodującymi niezbędną cyrkulację powietrza. Dolna kondygnacja przeznaczona jest dla bydła. Przy domkach są małe ogródki gdzie uprawiana jest cebula i czosnek, a także pomidory.  Każdej wiosny pasterze zabierają stado w góry i spędzają w tych domkach ok. 3 miesięcy zależnie od pogody. Niektórzy zabierają też całe rodziny.

0871-droga-z-borjomi-do-batumiDojechać do tej przełęczy można marszrutką, których całkiem sporo mijamy po drodze. Jeszcze zanim dotrzemy do Batumi zobaczymy stację narciarską w budowie, mocno już zaawansowanej. Ma tu powstać Goderdzi Resort z 8 km tras narciarskich.

Podróż, czerwiec 2014.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *