Plaza de la Revolución jest miejscem politycznych wieców, a także słynnych przemówień El Comandante. To tutaj dzieci składają kwiaty w rocznicę śmierci Che Guevary. Po środku stoi Monumento José Martí, we wnętrzu którego mieści się Museo José Martí (sławny kubański poeta). Na tyłach pomnika wznosi się Palacio de la Revolución, gdzie mieszczą się najważniejsze ministerstwa.
Znajdujące się na placu Ministerio del Interior (Ministerstwo Spraw Wewnętrznych) jest jednym z najczęściej fotografowanych budynków na wyspie, za sprawą ogromnego wizerunku Che Guevary z czarnego metalu na fasadzie.
Cementerio de Colón znany również jako Necropolis Cristobal Colón. Cmentarz Krzysztofa Kolumba jest jedną z największych nekropolii świata (55ha), znajduje się tutaj dwa miliony grobów. Zwiedzanie cmentarza jest płatne, jeżeli nie zdecydujemy się na przewodnika, warto znaleźć wcześniej informacje o najważniejszych grobach, wtedy nasze zwiedzanie będzie bogatsze. Generalnie najładniejsze i najciekawsze groby znajdują się w okolicach głównej alei, przy głównym wejściu. Jednym z najsłynniejszych grobów jest La Milagrosa (Cudowna). W 1901 roku pochowano tu Amelię Goyri de la Hoz wraz z córką, która urodziła się martwa. Dziecka ułożono u stóp matki. Kiedy po paru latach odkryto grób, okazało się, że dziecko leży w jej ramionach. Amelię uważa się za patronkę kobiet w ciąży i niemowląt. Na grobie cały czas są świeże kwiaty.
Callejon de Hamel w Havana Centro czyli streetart. Pomiędzy calle Espada, a calle Aramburu, każdy centymetr zaułka pokryto kolorowymi farbami. Pomysłodawcą i głównym twórcą jest Salvador Gonzales. Oprócz murali stoją tu też rzeźby ze złomu i części rowerowych, stare wanny, również przerobione na „rzeźby”, a w nich namalowany Mały Książę oraz wypisane cytaty z książki. Chwilę odpoczywamy na ławeczce zrobionej z wanny, patrzymy na gości kafejki, obserwujemy turystów, Kubańczyków i ruszamy dalej.

Cuatro Caminos Market. Otwarty w 1920 roku, zajmuje cały blok pomiędzy ulicami Monte, Cristina, Arroyo i Matadero. Jego powierzchnia wynosi 10.000 metrów kwadratowych. Znajduje się w pobliżu portu, naprzeciwko stacji kolejowej Cristina. Przez jakiś czas był zamknięty (wiadomo, handel kulał), teraz jest to miejsce typowo turystyczne, można tu kupić pamiątki z Kuby, a można także napić się soku prosto ze świeżego orzecha kokosowego uzupełnionego rumem. Idealnie gasi pragnienie.
Sklep konsula rosyjskiego. Koleżanka, która pali papierosy, po dwóch dniach nabrała obaw, że jej ich zabraknie (trochę osób przyłączało się do niej). Może wyszłoby jej to na zdrowie, ale znalazł się doradca, który poradził kupić papierosy w sklepie konsula rosyjskiego i dał nam na niego namiary. W dzielnicy Vadado, w pięknej willi wkroczyliśmy do innego świata. Znaleźć sklep, pomimo wiadomej ulicy nie było łatwo, pytaliśmy przechodniów, ale albo nie wiedzieli, albo źle wskazywali. W końcu dostaliśmy dokładną informację stojąc praktycznie na wprost sklepu. Sklep nie ma oczywiście szyldu, w szeroko otwartej bramie siedzi na krześle mężczyzna i jeśli go spytasz, czy to sklep konsula rosyjskiego, to po prostu potwierdzi. Wchodzimy do środka pięknie odnowionej willi, miły chłód od klimatyzacji, no i sklep typu wielobranżowego z produktami sprowadzonymi z Panamy. Nasze zakupy to papierosy i rum Abuelo (Dziadek). Panie obsługujące są zdziwione taką ilością polskich turystów w ich niewielkim, acz bogato zaopatrzonym sklepie.

To nasz drugi i ostatni dzień w Hawanie, było bardzo interesująco, a to też dzięki naszemu przewodnikowi.
Podróż, listopad 2013.
