Kuba

Matanzas z polskim akcentem i najlepsza Pina Colada na Kubie

Zapakowani, wyspani, ruszamy do Hawany gdzie planujemy spędzić 3 noce. Po drodze zatrzymujemy się w Matanzas mieście Rzeźni. Początkowo uważano, że nazwa miasta, która po hiszpańsku znaczy rzeźnia, ma związek z rzezią tubylców. Ostatnio postawiono inną tezę, że niegdyś bito tu świnie, aby dostarczać na statki świeże mięso. Tak więc wersja do wyboru.

0024-kubaParkujemy przy Placu Strażaków (Parque de los Bomberos) z neoklasycystyczną remizą i zabytkowym wozem strażackim. Naszym celem jest największa atrakcja miasteczka Museo Farmaceutico. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to najlepiej „zaopatrzona” apteka na Kubie. Wchodzimy do apteki, kupujemy bilety wstępu i dostajemy przewodnika, który przysłuchuje się naszej rozmowie i pyta ¿De dónde eres? (skąd jesteśmy). Dla większości obcokrajowców języki słowiańskie są tak podobne, że bardzo często uważają,  iż jesteśmy Rosjanami. Po wyjaśnieniu, że jesteśmy z Polski, bardzo miła niespodzianka, pracownicy muzeum wołają Raula, który mówi w naszym języku. Okazuje się, że był parę razy w Gdańsku, a jego głównym nauczycielem języka była polska TV. Najważniejsze, że jego polski jest wystarczający (nie trzeba tłumaczyć reszcie grupy), żeby nam pokazać najciekawsze eksponaty, wyposażenie laboratorium, starodawne narzędzia, piecyk opalany drewnem,  destylator i ladę apteczną, która zdobyła brązowy medal w Paryżu w 1900r.

0067-kuba 0085-kuba

0074-kuba 0045-kuba

To nasz pierwszy dzień na Kubie, a więc zachwyt starymi samochodami, nie tylko osobowymi amerykańskimi klasykami, ale też rosyjskimi ciężarowymi Ziłami nieunikniony. Na polskiego malucha, musimy jeszcze trochę poczekać.

Przed dotarciem do Hawany zatrzymujemy się na granicy prowincji Matanzas i La Habana. Ta granica to najwyższy most na Kubie, przerzucony nad wąwozem, którym płynie rzeka Bacunayagua. Budowa mostu trwała pięć lat. Uważany jest za jeden z siedmiu cudów architektonicznych Kuby. W uroczystości jego otwarcia brał udział Fidel Castro. Na części mostu znajdującej się po stronie Hawany mieszczą się platforma obserwacyjna i bar,  gdzie serwują najlepszą pina coladę na Kubie. To głównie dla tej naprawdę rewelacyjnej pina colady pilnujemy, aby nie przegapić  baru, chociaż widoki wąwozu z platformy również są niczego sobie.

0104-kuba 0107-kuba

Podróż, listopad 2013.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *