Kuba

Manaca Iznaga w Dolinie Cukrowni

1738-kubaMiejsce położone nieopodal Trinidadu, w malowniczej dolinie plantatorów, Valle de los Ingenios (czyli „Dolina Cukrowni”). To tutaj w XVIII i XIX w. tętniło cukrowe serce kraju.  Valle de los Ingenios była idealnym miejscem. Rozległa dolina wypełniona plantacjami, młynami, spichlerzami i pięknymi willami właścicieli ziemskich. W szczytowym momencie, funkcjonowało tu 56 młynów i pracowało 30 000 niewolników. Rozwój zakończył się w drugiej połowie XIX w., gdy wybuchły kubańskie wojny o niepodległość. Zniszczenia wojenne nie ominęły doliny, a uciekający z niej niewolnicy dodatkowo wzniecali pożary. Sytuację pogorszył fakt, że w Europie zaczęto produkować na dużą skalę cukier z buraków.
Będąc w Manaca Iznaga możemy oczami wyobraźni przenieść się do tamtego Świata, dzięki odrestaurowanej pięknej willi lokalnego bogacza, a przede wszystkim dzięki wysokiej (45m), smukłej wieży, górującej nad okolicą. Służyła dawniej do nadzorowania niewolników pracujących na plantacjach, stąd jej wysokość (długo była najwyższym budynkiem Kuby). Na jej szczycie wisiał dzwon, który oznajmiał początek i koniec pracy, a także wzywał na poranną, południową i popołudniową modlitwę. Stąd jak na dłoni widać było niewolników próbujących ucieczki.

Droga z parkingu do wieży jest oczywiście wzbogacona o stragany z rękodziełem, ale trzeba zaznaczyć, że jest to rękodzieło w nienajgorszym wykonaniu.

1741-kuba

Podróż, listopad 2013.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *