Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej powstało w odpowiedzi na prośbę Maryi, która podczas sześciu objawień od 13 maja do 13 października 1917 roku, przekazała dzieciom, Łucji de Jesus oraz Franciszkowi i Hiacyncie Marto trzy tajemnice fatimskie. Kaplicę na cześć Matyi zbudowano w miejscu objawień w Cova da Iria. Stało się to w 1919 r. i od tego czasu, w związku z nieustannie rosnącą liczbą przybywających tu pielgrzymów, Sanktuarium było wciąż rozbudowywane. Ważne dni dla Sanktuarium i odwiedzających go pielgrzymów to trzynasty dzień każdego miesiąca, a szczególnie w miesiącach maju i październiku.

Nie przyjechałam z pielgrzymką do Fatimy, ale będąc tu jestem ciekawa, ile jest prawdy w stwierdzeniu osób organizujących tu wyjazdy dedykowane pątnikom. A więc cytuję:
W porównaniu z innymi sanktuariami maryjnymi w Europie i na świecie, sanktuarium fatimskie zasługuje na szczególną uwagę pielgrzymów, będąc wymarzonym miejscem skupienia i modlitwy, których nie zakłóca zgiełk turystyczny i handlowy.
Pierwsze moje wspomnienie to ogromny Plac Piusa XII, dwukrotnie większy od placu watykańskiego. Podobno może pomieścić milion osób. Przestrzeń robi wrażenie, ale mi jako laikowi w sprawach pielgrzymek, ta wielkość nie pomaga w skupieniu. Chyba, że plac zapełniony po brzegi nie tylko zdumiewa, ale ten ogrom ludzi coś w nas pozytywnego wyzwala.

Sercem placu jest Kaplica Objawień z figurą Matki Bożej Fatimskiej stojąca dokładnie w miejscu, w którym nastąpiło objawienie pastuszkom. To stąd wyrusza codziennie po 21.30 procesja ze świecami, niosąc figurę i śpiewając pieśni w różnych językach. Odmawianie różańca przez pielgrzymów z różnych krajów w ich ojczystych językach jest niezapomniane, a procesja w nocnych godzinach na pewno sprzyja refleksji.


Na mnie zawsze robią wrażenie osoby odbywające pokutę na kolanach, a na głównym placu sanktuarium znajdują się dwie ścieżki dla takich pokutników.
Na wprost Kaplicy Objawień znajduje się żłóbek. Nowoczesna kompozycja, wykonana z blachy perforowanej ze stali nierdzewnej, nawiązuje swoją trójkątną formą do Trójcy Świętej. Szczególnie nocą, podświetlona, zwraca na siebie uwagę.

W kompleksie sakralnym wzrok przyciąga Bazylika Matki Boskiej Różańcowej (1953) z monumentalnymi schodami i kolumnadą, wewnątrz której znajduje się droga krzyżowa, dzieło sztuki mozaikowej.

Wewnątrz bazyliki, w lewym transepcie spoczywają szczątki błogosławionej Hiacynty oraz siostry Łucji. Po przeciwnej stronie transeptu znajdują się szczątki błogosławionego Franciszka.

Dokładnie na wprost Bazyliki Matki Boskiej Różańcowej usytuowana jest Bazylika Trójcy Przenajświętszej (2007). Jej budowa była podyktowana zbyt dużą liczbą pielgrzymów, pragnących odwiedzić to święte miejsce.

W Galilei Apostołów św. Piotra i św. Pawła, umieszczonej w szerokim korytarzu w podziemiach bazyliki Trójcy Przenajświętszej, zwracam uwagę na azulejos. Już takie przecież widziałam w swojej podróży po Portugalii. Płytki ceramiczne ze scenami z życia św. Piotra i św. Pawła są autorstwa Álvaro Siza Vieira. Pisałam już o tym autorze we wpisie o Evorze.


Z Galilei Apostołów wchodzi się do kaplic: Najświętszego Sakramentu, Śmierci Jezusa, Zmartwychwstania Jezusa, Najświętszego Serca Jezusowego i Niepokalanego Serca Maryi.

Bazylikę Trójcy Przenajświętszej otacza przestrzeń podzielona na dwa place. Na Placu Jana Pawła II znajdują się pomniki: papieża-Polaka oraz Pawła VI Obok pomnika Jana Pawła II wzniesiono Wielki Krzyż, 34 m wysokości i 17 m rozpiętości ramion.

W Sanktuarium dostępne są ulotki (w języku polskim również), z których dowiemy się tego wszystkiego co jest niezbędne do zwiedzania nie tylko sanktuarium, ale też miejsc poza nim, związanych z dziejami pastuszków.
Sanktuarium Bon Jesus, zdecydowanie bardziej przypadło mi do gustu. Myślę, że mogę tak śmiało powiedzieć, bo na skupienie i refleksję oddziałuje nie tylko historia miejsca, ale i piękno otocznia.
Co do zgiełku handlarzy to fakt nie zakłóca on modlitw pielgrzymów, choć sklepików z dewocjonaliami jest naprawdę sporo, to są usytuowane poza terenem sanktuarium.
Mieszkałam w rodzinnym hotelu Rosa Mistica, świetnie położonym w stosunku do sanktuarium. Hoteli w Fatimie jest sporo, co nie dziwi, ale nasz sprawdził się wyśmienicie.
Nie w mieście Porto, ale w oddalonej od niego o 200 km Fatimie, degustowaliśmy Porto. Degustacja win kończy się jak to zwykle bywa wizytą w sklepiku i wtedy można pomyśleć o prezencie dla siebie lub bliskich.


Fatima, to miasto zdecydowanie dla pielgrzymów, poza sanktuarium i miejscami związanymi z objawieniami, niewiele jest ciekawego do zobaczenia. Warto jest jednak zobaczyć kompleks sakralny, a także uczestniczyć w wieczornym różańcu z lampionami.
Podróż, październik 2018.
