Hiszpania

Andaluzja: Granada z żywa historią, flamenco i kulturą tapas

Nasz pobyt w Grenadzie to głównie zwiedzanie Alhambry, najsłynniejszego zabytku architektury i kultury islamskiej w Europie, ale będąc w niej nie sposób choć na chwilę nie poczuć atmosfery żyjącego miasta. Grenada to też średniowieczne Stare Miasto, białe miasto Albaicin, kultura tapas i społeczność studencka. Nie udało nam się „dotknąć” wszystkiego, ale i tak było warto spędzić tu parę godzin.

Parkowanie

Skorzystaliśmy z rady umieszczonej w internecie i zostawiliśmy samochód na parkingu przy Alhambrze. Cena 2,7 € za pierwszą godzinę, 1,75 € za każdą kolejną, maksymalnie płaci się około 19 €. Było to wygodne rozwiązanie biorąc pod uwagę wąskie i ciasne parkingi w Granadzie. Aby dostać się do centrum można skorzystać z autobusów C30 i C32 z przystanku przy wejściu do Alhambry. My wybraliśmy spacer, choć jest stromo to widoki wynagradzają tę niedogodność.

Krótka historia

Granada została założona w 711 r. przez Arabów w pobliżu starożytnej osady iberyjskiej i rzymskiej o nazwie Garnata lub Garnata al-Yahud. O prawie ośmiuset letnim muzułmańskim władaniu przypominają zabytkowe budowle.

Od XIII do XV wieku, Granada była najbogatszym miastem Półwyspu Iberyjskiego dzięki rozwiniętemu handlowi złotem i jedwabiem, a także sztuce i architekturze. W 1492 roku władzę przejmują Królowie Katoliccy zapewniając ludności muzułmańskiej i żydowskiej swobodę religijną i polityczną. Obietnica nie zostaje dotrzymana, mieszkańcy muszą przyjąć chrześcijaństwo lub opuścić miasto. Ci którzy zostali byli represjonowani, nie mogli też używać własnego języka.

Od XVI wieku zaczynają powstawać nowe budowle sakralnie i świeckie. Rozpoczęto budowę katedry, założono uniwersytet, w Alhambrze powstaje pałac Karola V, a meczety zostają zmieniane na kościoły.

Na początku XIX wieku panowanie nad miastem przejmuje Francja, która zostawia po sobie elementy architektury miejskiej takie jak ogrody, parki i inne.

Podczas wojny domowej Granada została zdobyta przez wojska gen. Franco w sierpniu 1936 roku. Ofiarą egzekucji politycznych padł pisarz Federico García Lorca, który  został zamordowany przez skrajnie prawicową bojówkę na początku hiszpańskiej wojny domowej.

Zwiedzanie

Schodzimy ze wzgórza Sibika przyjemną widokowo trasą, dochodzimy do rzeki Darro i spotykamy …. polską rodzinę, udzielamy wskazówek dotyczących Alhambry i ruszamy w stronę zabytkowego centrum Granady.

Pomnik Mario Maya

Po przejściu paru metrów zatrzymujemy się przy rzeźbie poświęconej tancerzowi, choreografowi i nauczycielowi baletu flamenco Mario Maya, który spędził  dzieciństwo w Granadzie, zaczynając tańczyć w jaskiniach Sacromonte dla turystów. Osiągnął światową sławę, a w rodzinnym kraju dodatkowo uczył tańca flamenco, tańca klasycznego i jazzowego.

Warto wiedzieć, że flamenco narodziło się w Andaluzji około tysiąca lat temu i przekształciło się w na wpół improwizowaną formę sztuki, która obejmuje pracę nóg, żałosny śpiew i akordy gitary akustycznej.

Nabrzeże rzeki Darro

Na całej długości nabrzeża możemy ponownie zatopić się w dziedzictwo muzułmańskie i chrześcijańskie, bo trasa jest pełna zabytkowych budowli. Mijamy kościół San Pedro i San Pablo zaprojektowany w połowie XVI wieku, po drugiej stronie nabrzeża  Casa de Castril z siedzibą muzeum archeologicznego w Granadzie i łaźnie arabskie „El  Bañuelo”

Dzielnicę Albacín z dzielnicą La Churra łączą mostki. Most Espinosa i most Cabrera zostały zbudowane podczas przebudowy urbanistycznej Carrera del Darro w XVII wieku. Oba są jedno łukowe. Most Espinosa swoją nazwę zawdzięcza znanej rodzinie aptekarzy Espinosa. Natomiast most Cabrera nazwę zawdzięcza Don Pedro Cabrera i Jaquesowi de Mansilla, dowódcy Ocaña, który był porucznikiem Generalife.

Puerta de Los Tableros lub Puerta de las Compuertas usytuowany jest między kościołem San Pedro i San Pablo, a kościołem Santa Ana , na lewym brzegu rzeki, tuż przed Bañuelo.

Brama Bram była budowlą wojskową, która służyła zarówno do zaopatrzenia w wodę, piętrząc ją na kolejnych odcinkach, ale służyła też jako element obronny, uwalniając za jednym zamachem całą nagromadzoną wodę, tak aby jej siła niszczyła wszystko na swojej drodze.

Kościół San Gil i Santa Ana

W miejscu gdzie zaczyna się Carrera del Darro przy Plaza Nueva znajduje się Kościół San Gil i Santa Ana zbudowany w 1501 roku nad meczetem Almanzra aljama, w którym rolę dzwonnicy pełnił niegdyś minaret.

Pilar del Toro

Pilar del Toro pochodzi z połowy XVI wieku. Zajmuje jeden z rogów Plaza Nueva, przed kościołem Santa Ana. Jego nazwa nawiązuje do głowy byka znajdującej się na środku frontu. Bykowi, z którego nosów wychodzą dwie fajki wodne, towarzyszy dwóch młodych mężczyzn, którzy siedzą na brzegu chrzcielnicy. Pod głową byka znajdują się postacie zwierząt morskich zwrócone ku sobie ogonami.

Front zwieńczony jest trójkątnym gzymsem, pośrodku którego wyróżnia się herb miasta Granada. Nad tarczą cokół udekorowany jest owocami, na którym znajdowała się Virgen del Pilar.

Real Chancilleria

Na Plaza Nueva, jednym z centralnych placów Granady, uwagę przyciąga majestatyczny budynek Kancelarii Królewskiej. Obecnie jest siedzibą Najwyższego Trybunału Sprawiedliwości Andaluzji, a także Prokuratury Generalnej Wspólnoty, wieki po jej wybudowaniu, nadal kontynuuje funkcje wymiaru sprawiedliwości. Budynek został zbudowany na polecenie Karola V, choć jego prace zakończyły się za panowania jego syna Filipa II.

Pomnik Izabeli Katolickiej i Kolumba

Jednym z najbardziej znanych pomników w Granadzie i prawdopodobnie najbardziej zatłoczonym (znajduje się w centrum Granady, przy zbiegu ulic Reyes Católicos i Gran Vía) jest Pomnik Isabel la Católica y Colón,

Pomnik poświęcony jest królowej Izabeli i Kolumbowi, są oni przedstawiani w momencie podpisania kapitulacji Santa Fé. Jego zlecenie powstało z okazji setnej rocznicy odkrycia Ameryki w 1892 roku.

Corral del Carbon

Dziedziniec Węglowy (Corral del Carbon) jest najstarszym andaluzyjskim zabytkiem w Granadzie, pochodzącym z 1336 roku lub wcześniej. Został zbudowany przez Yusufa I i był składem węgla, magazynem towarów i schronieniem dla kupców. W XVI wieku chrześcijanie zaadaptowali go do przedstawień scenicznych. Obiekt składa się z pawilonu wejściowego oraz korpusu wewnętrznego z dziedzińcem otoczonym galeriami i pomieszczeniami rzemieślniczymi. Centralny plac zajmuje stos kamieni z bocznymi rurami. Przód Corral del Carbón ma duży łuk. Obecnie mieści się tu biuro informacji turystycznej oraz księgarnia.

Catedral de Santa María de la Encarnación

Catedral de Santa María de la Encarnación (katedra Najświętszej Marii Panny od Wcielenia) gotycko-renesansowa, powstała na zlecenie królowej Izabeli I Katolickiej. Usytuowano ją na miejscu meczetu. Pierwsze prace rozpoczęły się w 1532 roku, a ukończenie budowy zajęło niemal dwa wieki, aby ukończyć ją ostatecznie w 1704 roku. Na Bramie Przeznaczenia widnieje inskrypcja nawiązująca do muzułmańsko-katolickiej przeszłości Po siedmiuset latach dominacji muzułmańskiej, powierzyliśmy obie (Wiarę i Sprawiedliwość) tych ludów Królom Katolickim.

Fasada katedry wychodzi na wąski plac niewygodny do podziwiania budowy w całości. Za to z wież Alcazaby prezentuje się wspaniale.

Katedra jest dostępna dla odwiedzających od poniedziałku do soboty, w godzinach 10:00 – 18:30, a w niedzielę od 15:00 do 18:00. Wejście jest płatne, bilet kosztuje 5 €. My nie mieliśmy czasu na zwiedzanie w środku, choć czytałam, że warto.

Kaplica Królewska

Capilla Real czyli Kaplica Królewska (zbudowana w latach 1505-1521) przylega do murów katedry. Jest to mauzoleum, w którym znajdują się groby Królów Katolickich – Ferdynanda II Katolickiego oraz Izabeli I Katolickiej.

Kaplicę Królewską można odwiedzać codziennie, od poniedziałku do soboty w godzinach 10:15 – 18:30, a w niedziele i święta 11:00 – 18:00. Wstęp 5 €.

Palacio de la Madraza. 

Kierując się w stronę Albaicin przechodzimy obok Palacio de la Madraza.  Był to pierwszy islamski uniwersytet, który stał się jednym z najważniejszych w świecie islamskim. Stanowił ośrodek akademicki, który przyciągał ówczesnych filozofów i uczonych z większości krajów. Został założony przez Yusufa I. Gdy w XVIII wieku na jego miejscu wybudowano barokowy pałac, architekci zachowali dawne oratorium, czyli mirhab. Obecnie budynek należy do Uniwersytetu w Granadzie.

Uwagę naszą przyciąga też Restauracja Via Colon przy Gran Via de Colon, wystrój wnętrza jest po prostu wyjątkowy (to ta na zdjęciu tytułowym).

Albaicin

Albaicín to dzielnica położona na wzgórzach, w czasach muzułmańskich było to najbogatsze i najbardziej zatłoczone miejsce w całym mieście. Jak już pisałam muzułmanie byli zmuszeni do opuszczenia swoich domów, a meczety zostały przekształcone w kościoły. Nie mamy czasu na długi spacer, ale wracając do samochodu trochę zbaczamy, aby przejść ulicą Calderería (zwanej też marokańską), położoną w dolnym Albaicín, gdzie sprzedawany jest arabski folklor.

Na końcu ulicy znajduje kościół San Gregorio Bético. Pochodzi on z XVI wieku i wywodzi się z pustelni zbudowanej na polecenie monarchów katolickich ku czci franciszkańskich mnichów Juana de Cetina i Pedro de Dueñas, umęczonych w 1397 roku .

Wracamy do Alhambry inną drogą, zdajemy się GPS, po drodze, na chodniku natrafiamy na ślady żydowskiej obecności w Granadzie. Choć spędziliśmy tu naprawdę zbyt mało czasu to i tak wracamy zadowoleni.

Jedzenie

Na posiłek możemy polecić restaurację Escudo 12, z pysznym mięsem i owocami morza, a wyjątkową przystawkę z karczochów zapamiętamy na długo. Na koniec biesiady właściciel poczęstował nas nieznanym mi likierem Pacharan z owoców tarniny. Ma owocowy smak o lekko anyżkowej nucie, mocny aromat, morelową barwę i był idealnym zakończeniem posiłku. Ponieważ przyniósł nam całą butelkę, to można było próbować do woli. Likier znany jest od czasów średniowiecza, a od roku 1988 chroniony jest symbolem Denominación de Origen.

Na deser poszliśmy do Pasteria Rey Fernando w pobliżu Corral del Carbon. Lody pychotka, a porcje spore.

Żałuję, że nie odwiedziliśmy żadnego baru tapas, bo to w tym regionie narodziła się hiszpańska kultura serwowania przekąsek.

Choć mieliśmy zaznaczone ważne historycznie miejsca do zobaczenia, to nasze zwiedzanie polegało też na penetrowaniu placyków, zakamarków, uliczek  i trafianie na kościoły, fontanny, murale czy leżące z dala od głównych ulic restauracje.

Podróż, listopad 2022.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *