Śląskie

Polskie Malediwy w śląskim Jaworznie

Czy to nie przesada, żeby wyrobiska z wodą po starych kamieniołomach nazywać polskie Malediwy?

Choć do prawdziwych Malediwów im daleko, to obszar jest zdecydowanie uroczy i może przywodzić na myśl sławny pierwowzór. Chapeau bas dla tego, kto wpadł na pomysł utworzenia tego wyjątkowego miejsca. Co ważne, ten teren parku Gródek jest dostępny całkowicie za darmo.

Dojazd

Do Parku Gródek czyli Arboretum Jaworzno dojechaliśmy samochodem. Do dyspozycji są dwa bezpłatne parkingi: przy ulicy Jana III Sobieskiego, za przystankiem PKM (Pieczyska Centrum Naukowe) w pobliżu głównego wejścia na Malediwy i przy ulicy Jaworowej. Ten parking nie jest duży, ale po drugiej stronie ulicy przy cmentarzu komunalnym jest sporo terenu do zaparkowania samochodu.

Dojechać można również komunikacją miejską, szczegóły łatwo znaleźć w mapach google lub innej tego typu aplikacji.

Parkujemy przy cmentarzu, skąd do głównego szlaku dochodzimy przez malownicze pozostałości kamieniołomu, z parkingu przy ul. Sobieskiego wchodzimy od razu na drogę główną. Po przejściu prostego odcinka odbijamy w prawo.

Historia powstania zbiorników

Nieczynny kamieniołom Gródek to dawna kopalnia odkrywkowa dolomitów (1883-1997). Pozyskiwana skała trafiała głównie do pobliskiej cementowni „Szczakowa”. Po zakończeniu eksploatacji głębszy poziom wyrobiska został w ciągu paru godzin zamieniony w zbiornik wodny.

Taką krótką informację przeczytamy na tablicy informacyjnej, sprawa zalania jest jednak trochę głębsza. W roku 1997 zakład postawiono w stan likwidacji, nie był on w stanie regulować swoich rachunków w tym opłat za energię elektryczną, która ostatecznie została odcięta. Brak prądu spowodował zatrzymanie pomp i wspomniane już zalanie części kamieniołomu.

Pierwsi miejsce odkryli nurkowie (o tym za chwilę) ale to władze Jaworzna parę lat później stworzyły park Gródek obejmujący Zbiornik Wydra otoczony stromymi ścianami kamieniołomów. To od drewnianych kładek, których powierzchnia ginie pod taflą wody, oraz fotogenicznych altanek park zyskał nazwę Polskich Malediwów.

Zbiornik Orka/Zbiornik Koparki

Pierwszy zbiornik na naszej spacerowej trasie, w którym możemy podziwiać szmaragdowy kolor wody to zbiornik Orka lub Zbiornik Koparki. Akwen ma 20 m głębokości i skrywa nieoczekiwane „skarby”.

Wspomniane problemy finansowe kopalni, doprowadziły do zalania zbiorników, za to zaniedbania personelu spowodowały, że część sprzętu wydobywczego została utopiona w tym dwie duże koparki. Podobno spacerując wokół zbiornika można zauważyć te przedmioty. Ja nie miałam tego szczęścia, pomimo przezroczystej wody i uważnego przyglądania się nie udało mi się (niestety) nic dostrzec.

Niedługo po zalaniu, Centrum Nurkowe „Orka” z Bielska-Białej utworzyło bazę nurkową nad nowo powstałym zbiornikiem, który w środowisku płetwonurków został nazwany Koparkami (stąd podwójna nazwa akwenu). Do dziś nad zbiornikiem nadal funkcjonuje całoroczna baza nurkowa Via Sport Diving Marina „Koparki”

Ze względu na świetną widoczność jest to doskonałe (dlatego też popularne) miejsce do nurkowania. To dzięki miłośnikom nurkowania wiemy, że na dnie oprócz koparek można zobaczyć domek i bunkier strzałowego, przepompownie, łyżki koparek, kosze pomp, budki trafo i wraki samochodów.

Mijając zbiornik Orka dochodzimy do właściwego Parku Gródek.

Zbiornik Wydra

Przed zbiornikiem Wydra znajduje się drewniana altanka z rzeźbą wydry wykonaną z brązu. Nie zrobiłam zdjęcia bo było dosyć tłoczno wokół zwierzątka, a moją uwagę przyciągały już Polskie Malediwy.

Woda w zbiorniku Wydra ma również piękny szmaragdowy kolor i jest bardzo przezroczysta. Drewniane, wijące się kładki mają około 100 metrów długości i znajdują się jakieś 20 cm pod powierzchnią wody. Nad kładkami pływa sporo rybek, chyba, że następuje zagęszczenie turystów wtedy odpływają dalej.

Podczas naszego pobytu było trochę odwiedzających, ale nie było tłoku, największe zgromadzenia robiły się w dwóch altankach idealnych do sesji fotograficznej. Spacer w chłodnej wodzie jest bardzo przyjemny i bezpieczny, bo odległość do dna jest niezbyt duża. W Parku Gródek kąpiel jest niedozwolona.

Po wodnym spacerze wyruszamy obejrzeć zbiornik z góry. Stojąc twarzą do zbiornika Wydra po prawej stronie znajdziemy trochę zasłonięte roślinnością drewniane schody, które zaprowadzą nas na skraj kamieniołomu.

Trasa wokół zbiornika jest urokliwa, po drodze znajdziemy parę punktów widokowych i ścieżki edukacyjne z tablicami, które opisują okoliczne zwierzęta i planety Układu Słonecznego. Tablicom przydałoby się odświeżenie.

Gdy miniemy Bacówkę to będzie znak, że nasza trasa powoli dobiega końca. Idąc prosto dojdziemy do parkingu przy ulicy Sobieskiego.

Dla mnie to były bardzo przyjemnie spędzone 2,5 godziny. Miejsce ma duży potencjał, a kolor wody na długo zostanie w mojej pamięci, wyrobiska skalne i otaczająca je zieleń to dodatkowy atut.

Na terenie parku znajdziemy kilka niedużych punktów  gastronomicznych, choć mogą działać tylko w sezonie (np. to z lodami).

O innych atrakcjach Śląska, które odwiedziliśmy podczas naszego krótkiego pobytu już wkrótce.

Podróż, lipiec 2024.

 

    One Response

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *