Nie byłam jeszcze w stolicy kraju, która tak jak Baku zawdzięczałaby tyle Polakom. Społeczność polska odegrała znaczącą rolę w przemyśle naftowym. Nie bez kozery polski geolog Witold Zglenicki określany jest mianem „ojca nafty bakijskiej”, to on zaproponował innowacyjny projekt odzyskania lądu z morza w zatoce Bibi-Heybat w celu pozyskiwania złóż ropy naftowej. Projekt był pierwszym tego typu na świecie, a zrealizowany blisko 20 lat po śmierci wynalazcy przez polskiego inżyniera Pawła Potockiego.

W tym czasie Baku było świadkiem polskiego fenomenu architektonicznego, gdyż przemiany urbanistyczne nadzorowało trzech kolejnych głównych architektów miejskich polskiego pochodzenia: Józef Gosławski (1892-1904), Kazimierz Skórewicz (1904-1907) i Józef Płoszko (1907- 1910), a także Eugeniusz Skibiński, który pracował w wydziale architektonicznym Urzędu Miejskiego w Baku. Ci polscy architekci zostawili swój ślad w postaci wspaniałych budynków z epoki fin-de-siècle, które warto zobaczyć chodząc po centrum Baku.

Krótka historia
Skąd w Baku wzięło się tylu Polaków? W czasie rozbiorów część Polski i Azerbejdżanu znajdowała się w obrębie Imperium Rosyjskiego. Wielu Polaków dołączyło do migrantów ekonomicznych, przyciągniętych możliwościami stworzonymi przez boom naftowy. Oprócz architektów byli wśród nich inżynierowie, naukowcy, uczeni, muzycy, lekarze i nauczyciele. Miasto było już domem dla wielu Polaków deportowanych na Kaukaz za udział w powstaniach narodowych przeciwko carskiej władzy rosyjskiej.
Wybuch I wojny światowej zakończył ten niezwykły okres polskich wpływów w Azerbejdżanie, gdyż większość Polaków uciekła przed przemianami, jakie przyniosła rewolucja bolszewicka w 1917 roku. Niemniej jednak do dziś mieszka tu kilkuset Polaków, w większości potomków tych który przybyli w XIX wieku. Społeczność polska odegrała znaczącą rolę w rozwoju Baku, a oto co pozostawili po sobie.
JÓZEF GOSŁAWSKI
Do Baku sprowadził Gosławskiego udział w budowie soboru św. Aleksandra Newskiego. W wieku 27 lat w 1892 roku został mianowany naczelnym architektem miasta Baku i pozostał nim aż do swojej przedwczesnej śmierci w 1904 roku. Mieszkał przy ulicy Mirzy Ibrahimowa 31, gdzie znajduje się upamiętniająca go tablica. Gosławski stał się ulubionym architektem barona naftowego Zeynalabdina Taghiyeva, dla którego zaprojektował Pałac Taghiyev i szkołę dla muzułmańskich dziewcząt.
Narodowe Muzeum Historii Azerbejdżanu (Pałac Taghiyev)
Budynek Narodowego Muzeum Historii Azerbejdżanu został zbudowany dla legendarnego barona naftowego Hadżi Zeynalabdina Taghijewa w latach 1895-1901 jako jego rodzinna rezydencja. Został zaprojektowany w stylu włoskiego renesansu. Wnętrze składa się z dwóch okazałych pięter, z których każda jest urządzona w stylu wschodnim i europejskim. Dziś mieści się w nim Muzeum Historii Narodowej, jednak niewielka część została zachowana jako muzeum domu Taghijewa, co pozwala rzucić okiem na życie prywatne jednej z najbardziej wpływowych przedrewolucyjnych postaci publicznych w Baku.
Instytut Rękopisów (Szkoła dla dziewcząt)
Budynek w stylu narodowego romantyzmu został zbudowany w latach 1898-1901. Jego właścicielem był wspomniany baron naftowy i filantrop Haji Zeynalabdin Taghiyev, który chciał założyć pierwszą świecką szkołę z internatem dla muzułmańskich dziewcząt na muzułmańskim Wschodzie. Projekt był dla Gosławskiego trudny, ponieważ budynek miał łączyć styl orientalny ze skromnością i surowością, aby symbolizować jego przeznaczenie. Prostota i harmonia były kluczowymi wytycznymi przy projektowaniu, ponieważ na przełomie XIX i XX wieku, pomimo wpływu kultury europejskiej poprzez Imperium Rosyjskie, nadal panowały surowe prawa islamskie. Wykształcenie dawano głównie młodym mężczyznom, powszechnie uważano, że dziewczęta go nie potrzebują.

Zakładając szkołę, Taghijew stanął przed podwójnym wyzwaniem: niechęcią cara do udzielenia zezwolenia i sprzeciwem miejscowego duchowieństwa. Udało mu się rozwiązać oba problemy: pierwszy dzięki uzyskaniu zgody cesarzowej Aleksandry Fiodorowna, na cześć której szkoła została nazwana, a drugi poprzez zebranie zezwoleń od szanowanych przywódców religijnych świata islamu. Szkoła ostatecznie otworzyła swoje podwoje w 1901 roku i przyjmowała dziewczęta zarówno z bogatych, jak i biednych rodzin. Edukacja obejmowała połączenie pisania, czytania i arytmetyki oraz prowadzenia domu, rękodzieła i etykiety.
W 1913 roku, budynek stał się seminarium nauczycielskim dla muzułmańskich dziewcząt. Od grudnia 1918 r. do sowieckiej okupacji Azerbejdżanu w kwietniu 1920 r. mieścił się w nim parlament I Republiki Azerbejdżanu. Dziś mieści się w nim Azerbejdżański Instytut Rękopisów i Dom Muzeum Huseyna Javida, uznanego poety, który mieszkał tu w latach 1920-1937.

Ratusz w Baku
Usytuowany tuż obok szkoły budynek ratusza w Baku został wzniesiony w latach 1900-1904. Była to ostatnia realizacja Gosławskiego, której nie udało mu się ukończyć, zmarł na gruźlicę w trakcie budowy. Budowę ukończyli więc polscy architekci Kazimierz Skórewicz i Józef Płoszko, którzy wiernie trzymali się pierwotnych planów Gosławskiego. Czerwona cegła została sprowadzona z Włoch specjalnie na okładziny zewnętrzne. Na portykach drugiego piętra można zobaczyć różne herby, które symbolizują różne obszary pracy ratusza w Baku. Właściwy herb samego Baku trzy języki ognia też tam jest, a z zegara na wieży nad chodnikiem gra co godzinę melodia. Na fasadzie znajduje się nieco mylący napis „1870”, przedstawiający datę, kiedy w Imperium Rosyjskim przyjęto nowe przepisy miejskie, a nie datę budowy budynku. W budynku nadal mieści się siedziba władzy wykonawczej Baku.

JÓZEF PŁOSZKO
Józef Płoszko przyjechał do Baku na zaproszenie Józefa Gosławskiego, po ukończeniu Petersburskiego Instytutu Budownictwa Lądowego. Płoszko stał się ulubionym architektem baronów naftowych Musy Nagijewa i Murtuzy Muchtarowa, dla których zaprojektował Pałac Ismailiyya i Pałac Szczęścia.
Inne obiekty zaprojektowane przez niego to gmach Państwowego Teatru Lalek, dawny kościół katolicki NMP oraz biurowiec Lukoil. Płoszko brał także udział w odbudowie meczetu Juma w Shamakhi, zniszczonego przez trzęsienie ziemi. Projektował budowle w bardzo wielu stylach, choć najczęściej w stylu gotyckim lub nowoczesnym. Pracował w Baku przez ponad 30 lat, w tym jako naczelny architekt miasta w latach 1907-1910. W 1925 wyjechał do Warszawy.
Prezydium Akademii Nauk (Pałac Ismailiyya)
Kawałek Włoch w centrum Baku, ten oszałamiający budynek został podobno zainspirowany weneckim Palazzo Ducale. Zbudowany w latach 1908-1913 został sfinansowany przez barona naftowego Agha Musa Nagijewa. W 1905 r. Muzułmańskie Towarzystwa Dobroczynności wybrało na miejsce swojej siedziby działkę obok Muzułmańskiej Szkoły dla Dziewcząt Taghijewa (obecnie Instytut Rękopisów). Problemem okazało się znalezieniem kogoś, kto mógłby ją sfinansować.
Ostatecznie poproszono o sfinansowanie Naghiyeva podczas uczty z okazji święta Novruz jako sposób na upamiętnienie jego syna Ismayila (od którego pochodzi nazwa budynku) zmarłego młodo na gruźlicę. Nagijew zgodził się i zlecił zaprojektowanie siedziby Płoszce.
Był to pierwszy niezależny projekt Ploszki i pozostaje jednym z jego najbardziej ikonicznych. Legenda głosi, że Naghiyev wysłał go w długą podróż po Europie w poszukiwaniu inspiracji, a rezultatem było arcydzieło weneckiego gotyku.

Podczas dni marcowych 1918 roku, okresu wielkich niepokojów społecznych, w których tysiące Azerów zostało zabitych przez bolszewików i siły ormiańskiej organizacji ekstremistycznej Dasznak, budynek został prawie całkowicie zrujnowany. Później przed całkowitym wyburzeniem w czasach sowieckich został uratowany przez protesty miejscowej ludności. Dziś jest uważany za jeden z głównych zabytków architektury Baku i jest siedzibą Prezydium Azerbejdżańskiej Akademii Nauk.
Pałac Szczęścia (Kaplica ślubna)
Budynek uważany za jeden z najlepszych budynków boomu naftowego. Pałac Szczęścia został zbudowany w latach 1911-1912 w stylu francuskiego gotyku. Pierwotnie nosił nazwę Pałac Muchtarowa, ponieważ właścicielem był baron naftowy Murtuza Muchtarow, który zlecił jego wybudowanie jako prezent dla swojej ukochanej żony Lizy Tuganowej, córki rosyjskiego generała. Legenda głosi, że zakochała się w budynku w stylu gotyckim, widzianym w Wenecji podczas podróży pary po Europie. Po powrocie do Baku Muchtarow poprosił Płoszkę o zaprojektowanie czegoś podobnego. Budowa pałacu trwała dziewięć miesięcy, po jej ukończeniu Muchtarow zaskoczył Lizę, zawożąc ją tam i ujawniając, że jest to jej nowa rezydencja. Ale historia ma tragiczny koniec, po dojściu bolszewików do władzy w Baku w kwietniu 1920 r. mówi się, że Muchtarow zastrzelił kilku żołnierzy Armii Czerwonej (którzy weszli i próbowali skonfiskować majątek), po czym skierował broń na siebie. Pierwotnie budynek stał naprzeciwko soboru Aleksandra Newskiego zburzonego w okresie sowieckim. Intrygującym detalem jest pomnik nad wejściem – polskiego rycerza Zawiszy Czarnego. Dziś w budynku odbywają się oficjalne ceremonie ślubne.

Biurowiec Lukoil
Sześciopiętrowy budynek z pastelowo-różowymi fasadami jest doskonałym przykładem nowoczesnego stylu z początku XX wieku, Pierwotnie w budynku zbudowanym dla magnata naftowego Agha Musa Naghijewa w latach 1910-1913 mieścił się hotel New Europe, największy hotel w przedrewolucyjnym Baku, który odegrał kluczową rolę w przyjmowaniu przyjezdnych biznesmenów podczas boomu naftowego. Budynek był znany z nowoczesnych udogodnień; jako jeden z pierwszych budynków w Baku miał windy.
Ciekawostką jest, że w latach 1924-1925, podczas częstych wizyt w Baku, słynny rosyjski poeta Siergiej Jesienin, przebywając w hotelu, stworzył swoją słynną kolekcję Motywy perskie. Później, w latach 40. i 50. był to jeden z zaledwie dwóch hoteli w Baku, głównie przyjmujących podróżnych krajowych. Obecnie w budynku mieści się biuro rosyjskiego koncernu naftowego Lukoil.

Państwowy Teatr Lalek
Państwowy Teatr Lalek Azerbejdżanu zbudowany w latach 1908-1910 w stylu francuskiego renesansu, mieści się w budynku z epoki fin-de-siècle. Pierwotnie był kinem Phenomenon, pierwszym w Baku, w którym wyświetlano nieme filmy. Kino słynęło z innowacyjnego systemu wentylacji, który zmieniał powietrze co 15 minut. W budynku znajdowało się również małe kasyno, którego jednym z właścicieli był architekt budynku Józef Płoszko, podobno spędzał tu dość dużo czasu.
Następnie budynek został odbudowany i przekształcony w Teatr Robotniczy Satiragit (Satyra-Agitacja). W czasach sowieckich mieścił się w nim Zakład Rolniczy, Muzeum Akademii, a następnie Państwowy Teatr Lalek. Elegancki budynek był jednym z pierwszych zabytków architektury na nowo wybudowanym bulwarze Baku i pomógł zachęcić władze miasta do dalszego upiększania promenady.

KAZIMIERZ SKÓREWICZ
Kazimierz Skórewicz był kolejnym absolwentem petersburskiego Instytutu Inżynierów Budownictwa, który przybył do Baku na zaproszenie Józefa Gosławskiego. Budynki Skórewicza łączyły style zachodnie i wschodnie. Zaprojektował szereg budynków mieszkalnych, które harmonijnie wpasowały się w zespół Starego Miasta, a także charakterystyczne obiekty, takie jak obecna siedziba Prokuratury Krajowej Azerbejdżanu i Centrum Handlowe Taghiyev (Pasaż). Pracował w mieście przez 12 lat (w tym jako naczelny architekt miejski w latach 1904-1907) przed wyjazdem po pierwszej rewolucji rosyjskiej 1905 r. i powrotem do rodzinnej Polski. W Polsce zaprojektował gmach Sejmu w Warszawie.
Prokuratura Krajowa
Budynek zbudowany w latach 1897-1899 w stylu neogotyckim był początkowo biurem Rothschildów, jego charakterystyczną cechę są białe wapienne tablice na elewacji, z którymi na ogół lubił pracować autor projektu budynku, Kazimierz Skórewicz.

EUGENIUSZ SKIBIŃSKI
Eugeniusz Skibiński(1858-1918) jako jedyny z czterech polskich architektów urodził się w Azerbejdżanie w Shamakhi. Absolwent Petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych, zaprojektował ponad 250 budynków w Baku, z których najbardziej godnym uwagi jest Związek Architektów (dawniej Dom Aghabali Gulijewa), którego wyszukane elementy dekoracyjne inspirowane były Pałacem Szachów Szyrwanu. Skibiński brał również udział w projektowaniu Dworca Baku. Jego styl ma uderzająco orientalny charakter, co odzwierciedla podziw Skibińskiego dla średniowiecznej architektury regionu Absheron. Ale to, co naprawdę wyróżniało jego budynki, to harmonijne dostosowanie tradycji Starego Miasta do nowego Baku, które powstało podczas boomu naftowego.
MUZEUM DOM ROSTROPOWICZA
Kolejnym utalentowanym człowiekiem polskiego pochodzenia, który odcisnął swoje piętno na historii i kulturze Azerbejdżanu był Mścisław Rostropowicz, uznawany za jednego z najwybitniejszych wiolonczelistów wszechczasów. Urodził się w 1927 roku w Baku, dokąd jego rodzice przybyli dwa lata wcześniej na zaproszenie kompozytora Uzeyira Hajibeyli, aby uczyć w Państwowym Konserwatorium Azerbejdżanu. Jego ojciec Leopold był znanym wiolonczelistą i dyrygentem, a matka Sophia znaną pianistką. Pod silnym wpływem tego środowiska muzycznego młody Mścisław kontynuował naukę w Gnessin State Musical College, a następnie w Orenburg School of Music. Podczas swojej wielkiej kariery wykonał niemal cały repertuar dotychczasowej muzyki wiolonczelowej, wiele prac zostało napisanych specjalnie dla niego. Obecnie w domu w Baku, w którym mieszkali Rostropowicze, znajduje się muzeum z ponad 5000 eksponatów opisujących ich życie. Bardzo kochali Baku, ale wyjechali stąd w 1931 roku. W 1974 Mścisław wyemigrował z rodziną (również muzykami) do Stanów Zjednoczonych z powodu nacisków ze strony sowieckiego reżimu, za wspieranie dysydentów, takich jak pisarz Aleksandr Sołżenicyn.
Do Muzeum i budynków Eugeniusza Skibińskiego nie dotarłam, ale wspomnieć o nich musiałam bo ich osiągnięcia również są nadzwyczajne. Centrum Baku to naprawdę wyjątkowa architektura, którą warto podziwiać i w ciągu dnia i oświetloną po zachodzie słońca.

NAFTOWY BOOM Z OGROMNYM WKŁADEM POLAKÓW
Gdy Witold Zglenicki przybył do Baku, tamtejszy przemysł naftowy dopiero raczkował, jego praca pozwoliła na przekształcenie tego miejsca w jeden z najprężniej działających ośrodków wydobywczych świata, do 1901 roku Baku produkowało ponad połowę światowej ropy.
Zglenicki w 1886 roku wpadł na pomysł wydobywania ropy z dna morskiego. Do wniosku o przydzielenie dwóch morskich działek dołączył pierwszy na świecie projekt platformy wiertniczej do wydobycia ropy z dna morza, wraz z całą logistyką jej gromadzenia i transportu na ląd.
Zglenicki zdecydowanie jednak wyprzedził swoją epokę, jego badania i pomysły odrzucono uznając je za nierealne. Polski naukowiec nie poddawał się. Kolejny wniosek, tym razem o pozwolenie na prywatne wydobycie ropy z dna morskiego, złożył w 1898 roku do Kaukaskiego Zarządu Górniczego, a nie jak poprzednio do władz górniczych guberni Bakijskiej, a następnie władz górniczych w Petersburgu.

W 1900 roku wystąpił przed komisją, która znów uznała jego pomysł budowy platform wiertniczych za nierealny. Zglenicki zaproponował więc projekt odzyskania lądu z morza w zatoce Bibi-Heybat w celu wydobycia ropy, choć uważał to za niezwykle drogie i ryzykowne rozwiązanie,. Zanim go zrealizował zmarł. Projekt był pierwszym tego typu na świecie, a ostatecznie zrealizowany został blisko 20 lat później przez Pawła Potockiego. W 1923 r. na rekultywowanym terenie uruchomiono odwiert naftowy o głębokości 82,5 m, który wzbudził duże zainteresowanie światowego przemysłu naftowego. Projekt Bibi-Heybat był dla Potockiego tak ważny, że zgodnie z jego wolą został pochowany na ziemiach rekultywowanych.
Wracając do Witolda Zglenickiego to trzeba dodać, że zostawił po sobie niezwykły testament. Będąc w Baku poznał Alfreda Nobla, który wraz z braćmi był wówczas najpotężniejszym nafciarzem w Azerbejdżanie. Zainspirowany testamentem zostawionym przez zmarłego Alfreda Nobla, na podstawie którego utworzono nagrodę imienia szwedzkiego naukowca, ogromną część swoich dochodów zapisał Kasie im. Mianowskiego, fundacji prowadzonej przez wychowanków Szkoły Głównej w Warszawie, wspierającej polską naukę i kulturę.
Dzięki dochodom zapisanym przez Zglenickiego kasa do 1918 roku otrzymała 2 400 000 dolarów w złocie, co stanowiła 61 proc. wszystkich środków jakie otrzymała od momentu założenia w 1881 roku do 1918 roku. Dla porównania suma Nagród Nobla z 1901 roku wynosiła 40 tys. dolarów.
Przez ten krótki okres w którym Kasa im. Mianowskiego dysponowała środkami z testamentu Zglenickiego, miała więcej środków, niż była ona w stanie wydać, co było niezwykłe w całej polskiej historii. Tak hojna darowizna z pewnością pozwala nazwać Witolda Zglenickiego „Polskim Noblem”.
Historia bakijskiego przemysłu naftowego jest niezwykła, tak jak niezwykli są polscy naukowcy, którzy ją tworzyli.
Przyznajcie, że polskie dziedzictwo pozostawione w Azerbejdżanie jest wyjątkowe.
Podróż, kwiecień 2023
