Sri Lanka

Polonnaruwa – podziwiaj ruiny średniowiecznej stolicy

Polonnaruwa to druga stolica królestwa Sri Lanki, kwitnące miasto handlowe i religijne od XI do XIII wieku. Po tym starożytnym mieście zostało wiele cennych relikwii i posągów Buddy. Polonnaruwa została ogłoszona przez UNESCO miejscem światowego dziedzictwa, jest jednym z najlepiej zachowanych stanowisk archeologicznych na Sri Lance.

Po latach świetności za czasów króla Parakramabahu I, powolnym upadku za rządów Nissanka Malla, w XIII w. miasto ostatecznie upadło i zostało porzucone, porosło dżunglą, a królestwo Syngalezów rozpadło się na mniejsze państewka.

Już w Polsce zadecydowaliśmy, że darujemy sobie pierwszą, bardziej zniszczoną stolicę czyli Anuradhpura, tym bardziej, że lepiej wpisuje się to w nasz plan podróży.

Do Polonnaruvy dojeżdżamy z Sigiriyi busem (z kierowcą), który zamówiliśmy w hotelu, co warunkuje też nasz sposób zwiedzania.

Podróż zajmuje nam około godziny, zanim dojedziemy do celu kierowca pokazuje nam posąg Buddy stojący przy głównej drodze, na brzegu jeziora Giritale.

Posąg Buddy Avukana

12-metrowa stojąca replika Buddy Avukana to pierwowzór statuty, która została prawdopodobnie wyrzeźbiona w V wieku, choć niektóre źródła datują posąg Buddy na XII lub XIII wiek.

Replika posągu Avukana, podobnie jak oryginał znajdujący się w Dambulla, jest wykonana w typowym lankijskim stylu, po raz pierwszy odnotowanym w IV wieku w okresie Anuradhapura. Ten styl przedstawia Buddę w szatach z odsłoniętym prawym ramieniem. Krawędź szaty znajdujący się po lewej stronie jest zwykle podtrzymywany przez uniesioną lewą rękę. Ten trend związany jest z formami kultu Mahajany w VIII i IX wieku. Poza Buddy i aśiva mudra oznaczają błogosławieństwa, podczas gdy wybuch ognia nad jego głową symbolizuje moc całkowitego oświecenia .

Informacje praktyczne

Polonnaruwę można zwiedzać tuk tukiem, rowerami lub samochodem. O samochodzie nigdzie nie czytałam więc moje wyobrażenie o penetrowaniu tego miejsca sprowadziło się do jazdy rowerem od „ruiny do ruiny”, tak jak robiliśmy to zwiedzając pierwszą stolicę Tajlandii SUKHOTHAI. Zwiedzanie Polonnaruwy okazało się zupełnie inne.

Drugą stolicę Sri Lanki zwiedza się częściami:

  • Grupa Południowa
  • Grupa Royal Citadel
  • Starożytne miasto
  • Pomniki Północne

Podziwia się je na piechotę, ale między nimi porusza się rowerem, tuk tukiem lub samochodem. Samochód, który dowiózł nas tu z hotelu przewoził nas też do kolejnych części.

Bilet wstępu do kompleksu ruin pałacowo-ogrodowych kosztuje 25$, kupujemy je w muzeum archeologicznym i od niego zaczynamy zwiedzanie, choć czytałam, że najlepiej zobaczyć je na samym końcu, po zwiedzeniu całego kompleksu. Zwiedzanie Polonnaruwy zajmuje ok. 4-5 godzin.

Podczas wizyty trzeba mieć zasłonięte ramiona i kolana. Świątynie zwiedza się boso, warto więc mieć skarpety, które ochronią stopy przed nagrzaną powierzchnią. Należy pamiętać, żeby nie robić zdjęć odwracając się plecami do Buddy, aby uniknąć urażenia go.

Choć kompleks ma sporo pięknej zieleni, to warto mieć duże ilości wody do picia i krem z filtrem. Przy wejściach do poszczególnych części można kupić coś do jedzenia i picia  w trochę wyższych cenach niż normalnie, ale bez przesady. Ja najbardziej polecam wodę kokosową prosto z orzecha. Super nawadnia i dostarcza dużo minerałów i witamin. W razie potrzeby  przy parkingach znajdziecie też toalety.

Muzeum archeologiczne

Muzeum archeologiczne ufundowane przez Holendrów jest jednym z najciekawszych na Sri Lance. Pośród wielu eksponatów uwagę przyciąga makieta starożytnego Pałacu Królewskiego. Zwiedzając jego ruiny wspomnimy muzealny model z siedmioma piętrami, 1200 komnatami, wyobrażamy sobie wielkość i bogactwo.

W muzeum znajdziemy też sporo posagów bóstw i fotografii sprzed rekonstrukcji, pokazujących jak dżungla potrafi wchłonąć ludzkie dzieło.

Warto odwiedzić muzeum przed zwiedzaniem, choć wielokrotnie czytałam o sytuacji odwrotnej. Jakąkolwiek podejmiecie decyzję warto tu zajrzeć.

Parakarama Samudra (zbiornik wodny)

Nieopodal muzeum, za wzniesieniem znajduje się Parakrama Samudraya, co można przetłumaczyć jako „Morze Parakramy”. Jest to jeden z najważniejszych starożytnych zbiorników wodnych Sri Lanki (2400 hektarów). Parakrama Samudraya zajmuje szczególne miejsce w historii kraju. Zbudowany w XII wieku przez króla Parakramabahu I, zbiornik ten nie był tylko osiągnięciem inżynieryjnym, ale także symbolem dobrobytu i potęgi, służył i służy jako źródło nawadniania, kultury i rekreacji.

Moonstone (kamień księżycowy)

Zanim opowiem o pozostałościach starożytnej Polonnaruwy wspomnę jeszcze o wszechobecnym na Sri lance kamieniu księżycowym. Jest to jeden z trzech charakterystycznych elementów poza strażnicą (zwaną też kamieniami ochronnymi) i balustradą występujących przy wejściu do buddyjskich miejsc kultu.

Pierwsze moonstone powstały w Anuradhapura – średniowiecznej stolicy Sri Lanki (V w p.n.e. – X w n.e.). W późniejszym okresie kiedy stolicą Sri Lanki była Polonnaruwa (X-XIII w n.e.) księżycowe kamienie zaczęto stawiać nie tylko przed świątyniami, ale również przed budynkami, które nie miały religijnego znaczenia. Rozdzielono także zwierzęta i umieszczono je w osobnych pasmach, ale bez byka i lwa. Stało się tak dlatego ponieważ na wyspie pojawił się hinduizm, w którym byk był świętym zwierzęciem wiozącym na swym grzbiecie boga Śiwę. Nie należało więc po świętym byku chodzić. Lew natomiast jest symbolem syngaleskiego narodu. W okresie Polonnaruwa przeniesiono więc byka i lwa na balustrady. Na niektórych kamieniach księżycowych z Polonnaruwy łabędzie zmieniły swoje położenie i zajmują pas najbardziej oddalony od kwiatu lotosu.

Zadaniem kamieni księżycowych było wyciszenie umysłu wiernego przekraczającego próg świątyni.

GRUPA POŁUDNIOWA – Zabytki nad jeziorem

Z muzeum ruszamy zaporą ziemną w kierunku pierwszej części Polonarruwy, jadąc samochodem (ok. 2 km) po lewej stronie mamy pola ryżowe, a prawej wspomniany wyżej zbiornik wodny.

Teren graniczący  z jeziorem Parakramabahu to najmniejsza część starożytnego miasta. Wchodząc do zalesionej części Grupy Południowej, widzimy najpierw ogromną rzeźbę skalną z XII wieku (Posąg Parakramabahu/Agastaya). Bosa postać, ubrana jedynie w sarong, wychodzi z muru skalnego, z którego została wyrzeźbiona. Jego szeroka twarz z brodą i wąsami morsa ma wyraz powagi złagodzony duchowością, gdy trzyma święty manuskrypt, z którego najwyraźniej czyta na głos.

Temat posągu jest przedmiotem wielkiej debaty. Najbardziej prawdopodobnym kandydatem jest shivaicki riszi (indyjski nauczyciel religii) o imieniu Agastaya, co dobrze pasowałoby do teorii na temat funkcji Pothgul Vihara. Jednak sugerowano również, że jest to przedstawienie wielkiego bohatera miasta, Parakramabahu I i jego pomnik, ponieważ trzymany przez niego w dłoni manuskrypt na liściu palmowym może być „Księgą Prawa” lub „brzemieniem królewskości” w kształcie liny. Kogokolwiek ona przedstawia, ta 3,5-metrowa figura jest warta zobaczenia.

Obok statuy znajduje się odrestaurowany Pothgul Vihara (dom obrazowy), składa się on z czterech małych dagob otaczających okrągły ceglany budynek na centralnej platformie. Akustyka tego zagadkowego budynku jest doskonała, nawet bez wspornikowego dachu, który miał gdy został zbudowany. Doprowadziło to do sugestii, że była to sala wykładowa, w której odczytywano na głos zasady buddyzmu. Alternatywnie, 5-metrowej grubości mur budynku mógł mieścić bibliotekę.

Po zwiedzeniu biblioteki i podziwianiu drzew Maara (najważniejsze drzewo Sri Lanki, o którym pisałąm TUTAJ) wsiadamy w samochód i jedziemy w kierunku głównej części Polonnaruwy.

GRUPA ROYAL CITADEL – Stolica Parakramabahu

Centrum administracyjne stolicy Parakramabahu było otoczone murami, które do dziś można zobaczyć. W ich obrębie Vejayanta Pasada pałac królewski Parakramabahu, nadal robi wrażenie, a masywne ceglane ściany głównej sali stoją pośród ruin około 40 połączonych ze sobą pomieszczeń. Pałac i jego dziedziniec były otoczone murami, które były dodatkowo chronione przez mur zewnętrzny. Według starożytnych zapisów pałac miał siedem pięter, ale ponieważ górne piętra były drewniane, nie pozostał po nich żaden ślad.

Mahavamsa – poemat epicki i kronika historyczna napisana w 5 r. n.e. w języku pali – podaje, że pałac miał 1000 pokoi. Wydaje się to mało prawdopodobne. Istnieją jednak dowody na to, że zarówno pokoje w pałacu, jak i budynki w kompleksie, który go otaczał, były wykorzystywane do rytuałów, rozrywki i przechowywania, a także jako kwatery dla asystentów. Istnieją też świadectwa na to, że pałac mógł zostać zniszczony przez pożar.

Sala Rady miała 75 stóp długości i 33 stopy szerokości i została zaprojektowana w trzech poziomach: pierwszy niższy poziom był ozdobiony słoniami, drugi lwami. Filary kamiennej sali były ozdobione rzeźbami zaprojektowanymi tak, aby robiły wrażenie, podtrzymywały dach z drewna i glinianych dachówek i otaczały tron, na którym siedział król. Na jej kolumnach znajdują się tytuły radnych, wskazujące miejsce każdego w sali konferencyjnej. Radni króla byli eklektyczną mieszanką, w skład której wchodzili książęta, królowe, generałowie, a nawet kupcy.  Akustyka była tak dobra, że ​​król mógł słyszeć swoich ministrów z drugiej strony sali.

Schody komnaty ozdobiono również dwoma kamieniami księżycowymi, co stanowi unikalną cechę starożytnej architektury syngaleskiej. Symbolizują one niekończący się cykl życia buddystów i podkreślają buddyjską tożsamość Sri Lanki po okresie rządów dynastii Chola w Polonnaruwie.  Na południowym krańcu znajduje się masywny „Lwi Tron”.

Na wprost pałacu znajduje się królewski basen (Kumara Pokuna) oraz pozostałości przebieralni. Basen kąpielowy został wykopany na tyle głęboko, aby możliwa była kąpiel w nim nawet gdy stan wody jest bardzo niski. Basen to wszystko, co pozostało z ogrodów wodnych, które kiedyś zdobiły pałac królewski. Woda ze zbiornika wpływa do pobliskiego kanału przez gargulce w kształcie makar (mityczne bestie).

STAROŻYTNE MIASTO -Świątynie Zębów w Świętym Kwadracie (Quadrangle)

Tylko niewielki spacer dzieli Pałac od Quadrangle. Święty Kwadrat to zespół świątynny usytuowany na kwadratowym wzniesieniu. To najbardziej skoncentrowany zbiór budynków, jaki znajdziemy w Starożytnych Miastach.

Obszar obejmuje 12 wspaniałych budynków, ich budowa była związana z panującymi królami. Po tym, jak relikwia Świętego Zęba stała się głównym symbolem królewskiej godności, władcy zadbali o to, aby mogli zbudować swoją własną Świątynię Zęba.

Pierwsza przy wschodnim wejściu (po lewej stronie) to świątynia Vatadage, zbudowana na planie okręgu. Wspaniale zaplanowane i wykonane arcydzieło z XII wieku przypisywane jest Nissance Malla, Prawdopodobnie miała służyć do przechowywania relikwii zęba. Warto zwrócić uwagę na kamienne balustrady, kamienie strażnicze przedstawiające króla kobry oraz kamienie skrzydłowe z makarami otaczającymi postacie lwów. Kamień księżycowy przy północnym wejściu na górny taras jest wspaniały. Dagoba w centrum ma cztery posągi Buddy, które mają wyjątkową cechę są przedstawione bez loków we włosach i fałd na ubraniach.

Naprzeciwko Vatadage stoi kolejna świątynia Hatadage. Dom 60 Relikwii został zbudowany w celu ochrony Relikwii Zęba. Zgodnie z inskrypcjami na kamiennej płycie, budynek ten został zbudowany przez króla Nissankę Mallę (1187-1196), aby przechowywać relikwię zęba Buddy. Nie jest jednak jasne, czy został zbudowany przez króla Parakramabahu (1153-1186) i odnowiony przez Nissankę Mallę (1187-1196), czy też zbudował go sam Nissanka Malla (1187-1196). „Heta” oznacza sześćdziesiąt i z tego powodu przypuszcza się, że nazwa ta mogła wynikać z faktu, iż ukończono ją w ciągu sześćdziesięciu dni lub że znajdowało się w niej sześćdziesiąt relikwii, w tym relikwie zębów Buddy.

 

Po lewej stronie Hatadage usytuowania jest mniejsza świątynia Atadage to również dom relikwii zęba Buddy zbudowany przez króla Vijayabahu I (1070-1110). Budynek ten opiera się na 54 kamiennych filarach. Relikwia zęba została umieszczona na drugim piętrze, prawdopodobnie wykonanym z drewna. Dostęp na drugie piętro jest możliwy przez schody. Pozostało kilka kamiennych stopni z tych schodów, które prowadziły do ​​górnej komnaty budynku. Na dole znajdowały się trzy posągi Buddy, do dziś przetrwał tylko środkowy.

Uważa się również, że jest to jedyny zachowany budynek króla Vijayabahu I. „Ata” oznacza osiem i tak jak w przypadku Hatadage został nazwany tą nazwą prawdopodobnie dlatego, że mieścił osiem relikwii, w tym główną relikwię zęba lub dlatego, że został ukończony w ciągu ośmiu dni. Możliwe, że został zbudowany w ciągu ośmiu dni, ponieważ istnieją przesłanki, że budynek ten wykorzystywał części innych budynków z epoki Anuradhapura. Dobrym przykładem jest kamień księżycowy . Został przywieziony z Anuradhapura, aby umieścić go tutaj.

Sathmahal Pasada usytuowana jest w samych rogu świętego kwadratu, po wejściu na platformę spójrzcie w prawą stronę. „Siedmiopiętrowy gmach” ma prostą, schodkową konstrukcję, ale jest głęboko zagadkowy dla historyków. Starożytne kroniki nie wspominają o nim, a archeolodzy są zdezorientowani co do jego pochodzenia. Na wyspie nie ma niczego podobnego i wygląda jak babiloński ziggurat, który prawdopodobnie był krótkotrwałą odmianą stupy, przypominającą chińskie lub nepalskie pagody lub kambodżańskie prasaty. Sugerowano również, że mnisi z Laosu wznieśli go jako pomnik. Każda kondygnacja ma niszę na wszystkich ścianach, w której znajdują się pozostałości figur.

Nissanka Latha Mandapaya to kolumnowa konstrukcja otwarta ze wszystkich stron, która chroniła osoby w środku przed słońcem za pomocą dachu.

Świątynia nosi nazwę króla Nissankę Mallę, który wybudował ją w latach 1187-1196. W centrum platformy, otoczonej kamiennymi kolumnami, pojawia się mała stupa. Jest ona również wykonana z kamienia, ale jej górna część została zniszczona. Platforma jest otoczona kamienną balustradą. Do budowli wchodzi się przez pojedyncze kamienne drzwi. W przeciwieństwie do misternie rzeźbionych kamiennych filarów, te mają nieozdobione i proste wykończenie.

Niedaleka świątyni kamienna inskrypcja identyfikuje to jako budynek używany przez Nissankę Mallę do słuchania pirith (śpiewu pism buddyjskich).

Thuparamaya to dom z wizerunkami Buddy. Dach Thuparamaya jest nienaruszony, a kilka obrazów nadal znajduje się w środku. Fasada tego budynku z niszami i pilastrami, ozdobiona girlandą z fryzu słoni i budynków, była wyraźnie inspirowana sztuką południowych Indii.

Przed złupieniem w XII wieku świątynia była najbogatszą w Polonnaruwie. Pośrodku znajdowała się ozdobiona kamieniami szlachetnymi statua Buddy, który oczy miał podobno zrobione z dwóch wielkich szafirów. Na wprost jego głowy znajdował się otwór, przez który wpadało światło i odbijało się w klejnotach

Obecnie prowadzone są tam prace restauratorskie, a rusztowania zasłaniają ściany świątyni.

Obok Thuparamaya znajdują się pozostałości świątyni drzewa bodhi oraz kilku innych budowli w tym statua Bothisalta Shrine.

POMNIKI PÓŁNOCNE – dobrze zachowane świątynie i wzniosłe posągi

Do północnej części Polonnaruwy dojeżdżamy samochodem. Przed nami ukazuje się w całej okazałości Rankot Vihara, największa świątynia w Polonnaruwie i czwarta największa na Sri Lance.  Możemy o niej przeczytać, że Perfekcja iglicy i przejrzystość posągów wokół bębna Rankot Vihara lub „Złotego Szczytu”, największej dagoby w Polonnaruwie o wysokości 55 m, są hołdem dla artystycznej percepcji jej mistrza, Nissalanki Malla.

Budowę zaczęto w XII wieku przez jednego z królów Parakramabahu, została ukończona przez Nissalankę Malla, który przedstawił się na inskrypcji, podziwiając prace budowlane. Wokół dagoby znajduje się kilka małych kapliczek, w których można składać ofiary.

Część północna jest na tyle duża, że do jej kolejnej atrakcji dojeżdżamy samochodem.

Gal Vihara

 Wzniosła „Świątynia Skały” należała do północnego klasztoru, kolejnego budynku założonego przez Parakramabahu. Cztery wykute w skale posągi Buddy są szczytem syngaleskiej średniowiecznej rzeźby i słusznie uważa się ją za jedną z najważniejszych atrakcji Sri Lanki. Niestety, w celu zmniejszenia wpływu warunków atmosferycznych spowodowanych kwaśnymi deszczami, Gal Vihara ma teraz ochronny baldachim nad sobą, który, delikatnie mówiąc, odbiera trochę uroku otoczeniu. Nam dodatkowo utrudniały kontemplację rusztowania, ale to siła wyższa jeśli jeszcze przez wiele lat ludzie mają podziwiać to miejsce.

Polonnaruwa to miejsce niezwykłe, ruiny zanurzone w cudownej roślinności przenoszą nas w magiczny świat króla Parakramabahu, który zbudował piękne pałace, pomniki, parki i ogrody. Zwiedzanie w listopadzie ma też ogromne zalety, nie ma tłoku, nawet spotkane wycieczki (bardzo rzadko) nie psują odbioru tego miejsca.

 

Podróż, listopad 2024

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *