Meksyk

Palenque, majańskie miasto w górskim lesie deszczowym

Palenque, to czwarta strefa archeologiczna po Teotihuacan Malinalco i Monte Alban, którą będziemy zwiedzać. Ciekawi mnie, czy są to faktycznie jedne z najpiękniejszych ruin w Meksyku?

Na pewno dużo uroku miasto Majów, zwane pierwotnie Lakan Ha (Duża Woda), zawdzięcza położeniu w tajemniczym lesie deszczowym. Palengue (palisada) nazwane tak przez Hiszpanów, a istniejące od 100 r p.n.e., było tak dobrze ukryte w Puszczy Lakandońskiej, że Hiszpanie przez 200 lat nie wiedzieli koło jakiego cuda mieszkają.

Choć duża część miasta nie została ciągle odkryta, niewielkie porośnięte trawą i mchem wzgórza, to mogą być (i pewnie są) majańskie budynki, to i tak to, co już możemy oglądać robi wrażenie.

W Palenque w I w.n.e. sprawował rządy jeden z najbardziej znanych władców Majów, Pakal Wielki. Objął tron w wieku 12 lat, aby sprawować władzę przez 68 lat. To właśnie Pakal doprowadził państwo do świetności. Rozbudował je wznosząc świątynie, pałace, boiska do gry w pelotę, obserwatoria astronomiczne. Około 799 roku Palenque zostaje opuszczone i tak jak w większości mezoamerykańskich miast, powód nie jest do końca znany, a hipotez jest sporo.

Dzisiejsza strefa archeologiczna jest spora, ale bardzo przyjemna do zwiedzania, cena wstępu to 75MXN/osoby. Myślę tylko, że stragany w środku strefy są zbędne, wystarczyłyby te przy parkingu.

Świątynia Inskrypcji

Główym budynkiem jest Świątynia Inskrypcji z najważniejszym znaleziskiem na terenie strefy, czyli grobowcem Pakala. Badania archeologiczne były prowadzone już w XVIII wieku, ale dopiero w 1952 roku meksykański badacz Albert Ruz Lhuillier odkrył grobowiec króla. Na kamiennej płycie sarkofagu znajduje się słynny relief władcy, zwany kamieniem astronauty. Według niektórych pseudouczonych, pokazana na nim postać siedzi za sterami rakiety. Hmm, nie sądziłam, że Majowie byli aż tak zaawansowani naukowo.

El Palacio

Świątynia Inskrypcji była najważniejszym budynkiem strefy, a El Palacio najokazalszym. Nic dziwnego, skoro służył arystokracji, był rezydencją rodziny władcy i pełnił funkcje administracyjne. Nad Pałacem wznosi się odrestaurowana w latach 90. XX wieku wieża, która była prawdopodobnie strażnicą i obserwatorium astronomicznym.

Pałac jest pełen labiryntów, korytarzy, komnat, dziedzińców i łaźni z saunami. które służyły wygodnemu życiu mieszkańców.

Grupa Krzyży

Za pałacem możemy podziwiać kompleks świątynny złożony z trzech budynków: świątyni Krzyża, świątyni Ulistnionego Krzyża, świątyni Słońca i tu kolejne naj, ta ostatnia uważana jest za najpiękniejszą w Palenque. Budowla ma dobrze zachowany dach oraz inskrypcje ze składania ofiar władcy Pakalowi z 642 roku.

Grupa Północna

Obchodzimy pałac naokoło i po Grupie Krzyży dochodzimy do Grupy Północnej. Największa budowla tej części miasta to długa platforma, która składa się z pięciu świątyń. Portyki wszystkich budynków skierowane są na południe. Świątynie zostały ponumerowane od wschodu do zachodu od I do V.

Znajdujemy tu też świątynię zwaną Piramidą Hrabiego, na cześć francuskiego podróżnika, podobno hrabiego, który badając ruiny w Palenque zamieszkał właśnie w tej świątyni.

Miasto Majów nie mogłoby istnieć bez boiska do gry w pelotę, które możemy zwiedzać w tej części strefy. Parę słów o tej grze, niestety krwawej dla zwycięzców TUTAJ.

Zwiedzając Palenque warto zwrócić uwagę na przyrodę, bujną i naprawdę piękną.

W Palenque mieszkamy w Hotelu Paraiso Inn, na obrzeżach strefy archeologicznej. Carlos, właściciel tego miejsca jest bardzo sympatyczny. Hotel niewielki, ale komfortowy. Dużo powierzchni zajmują garaże, z których wchodzi się do pokoi położonych na piętrze.

W ogrodzie możemy podziwiać kwitnące bananowce, strelicje i pnącza wanilii. Wokół widać i słychać dźwięki Puszczy Lakandońskiej.

Podróż, listopad 2019.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *