Zjednoczone Emiraty Arabskie

Ikony (i nie tylko) nowoczesnego Dubaju – największe atrakcje

Najbardziej zachwyciła mnie w Dubaju architektura i to nie ważne czy znana, czy mniej znana, czy wcale nieznana.

Burdż Chalifa, najwyższy wieżowiec świata wcale mnie nie oszołomił, no może widok z niego, ale spacerując po mieście co chwila coś przyciągało moją uwagę, futurystyczne budynki, niezwykłe struktury i kształty, nic dziwnego bo wiele budynków projektowały światowe sławy, w tym moja ulubiona  Zaha Hadid. Jej niezwykłe budynki widziałam między innymi w Baku i na górze Kronplatz we Włoszech.

Ale do rzeczy, zacznę od niezbyt znanej atrakcji, Mostu Nieskończoności, który zobaczyliśmy zaraz po przyjeździe, z prostej przyczyny, znajduje się w dzielnicy Deira blisko naszego hotelu Mercure Dubai Deira.

Most Nieskończoności

Stalowy Most Nieskończoności łączy dzielnice Deira i Bur Dubai, jego kształt i nazwa nawiązuje do symbolu matematycznego oznaczającego nieskończoność. Obiekt składa się ze stalowych łuków o wysokości 42 m, sześciu pasów w każdym kierunku i specjalnej, szerokiej na trzy metry ścieżki dla pieszych i rowerzystów. Podobno widoki ze wznoszącego się nad słynną zatoką Dubai Creek mostu wprost zapierają dech w piersiach.

Od dołu też prezentuje się nieźle, szczególnie ze zmieniającą się nocną iluminacją, widok szpeci trochę plac budowy i jego ogrodzenie.

Jeśli chodzi o ikony dubajskiego designu na pierwszy rzut idzie sławny Dubai Mall, sąsiadujący z nim Burdż Chalifa i tego co w ich pobliżu. Poświęciliśmy na zwiedzenie tych atrakcji jeden dzień.

Dubai Mall

Do centrum handlowego najłatwiej jest dotrzeć metrem (czerwona linia), z którego do celu prowadzi ok. 800 metrowy (zadaszony) łącznik. Dubai Mall jest najczęściej odwiedzanym miejscem na świecie, co roku odwiedza go prawie 5,5 mln ludzi. Na terenie obiektu znajduje się 1200 sklepów w tym nasz Reserved i setki restauracji. Powierzchnia budynku zajmuje tyle co 200 boisk piłki nożnej.

Sklepy sklepami, ale najciekawsze są ich witryny, instalacje na powierzchniach wspólnych, w tym wodospad zdobiony z włókna szklanego z rzeźbami nurków (poławiaczy pereł).

Zdecydowaliśmy się odwiedzić akwarium (bilety kupione online jeszcze w Polsce), bez biletów możemy zobaczyć z pasażu ścianę z wodnymi stworzeniami. Akwarium w Dubai Mall to jedno z największych na świecie tego typu obiektów. Zwiedzanie zaczynamy od 48-metrowego tunelu przechodzącego pod akwarium, jego zawartość robi wrażenie, jednak najciekawsze były wodne żyjątka (małe, duże, bardzo duże) piętro wyżej w podwodnym zoo.

W galerii znajdziemy też lodowisko pełnowymiarowe i nową atrakcję, którą jest Arte Museum Dubai. Muzeum zajmuje powierzchnię prawie 2800 metrach kwadratowych, zaprojektowane przez koreańskie studio designerskie d’strct, wykorzystuje technologię production mapping,

W głośnikach gra muzyka autorstwa nagradzanego, światowej sławy reżysera dźwięku Young-gyua Janga. Idealnie dopasowane utwory muzyczne potęgują wrażenia podczas oglądania eksponatów. W pomieszczeniach muzeum uwalniane są także wyjątkowe zapachy – stworzone przez starszą profesor Grasse Institute of Perfumery, Marianne Nawrocki Sabatier – które dodają wyjątkowej atmosfery przestrzeni i każdemu dziełu. Muzeum nie odwiedziłam i tego bardzo żałuję.

Bezpośrednio z Dubai Mall wchodzimy do Burdż Chalifa, wszystkie atrakcje są doskonale oznaczone, można się też spytać ochrony, chętnie pomagają.

Khalifa (Burdż Chalifa)

Wejście na At the top of Burj Khalifa znajduje się na poziomie LG (Lower Ground). W marcu (podczas naszej wizyty) kontrola bezpieczeństwa odbywała się na bieżąco bez żadnej kolejki, dłuższa była kolejka do windy, za to wjazd na górę zajmuje niespełna minutę i można podziwiać widoki.

Jeśli wjeżdżamy na 124 i 125 piętro (tańsza opcja) podziwiamy widoki jak długo chcemy, jeśli chodzi o piętro 148, to czas pobytu jest już limitowany i wynosi 30 minut.

Zaprojektowany przez Adriana Smitha wieżowiec nawiązuje kształtem do występującego w tym regionie trzypłatowego kwiatu hymenocallis.

Otwarty w 2010 r. 828-metrowy budynek, jest trzy razy wyższy od Wieży Eiffla i liczy ponad 160 pięter.

Po wizycie w najwyższym budynku świata czas na obejrzenie tego co obok Dubai Mall, głównym wejściem wychodzimy wprost na targ Al Bahar, do którego prowadzi malowniczy most z widokiem na Fontanny Dubajskie z Burdż Chalifa w tle.

Souk Al. Bahar

Targ Al Bahar to nowoczesne spojrzenie na tradycyjne targowisko Bliskiego Wschodu. Nazwa położonego nad wodą rynku oznacza w języku arabskim targ żeglarzy.

Obiekt słynie z wyjątkowej architektury pełnej uliczek z naturalnego kamienia, klimatycznego oświetlenia i arabskich zdobień. Można tu zjeść, kupić pamiątki być może poczuć klimat starego Dubaju.

Park Burdż Chalifa,

W pobliżu Dubai Mall znajduje się Park Burdż Chalifa, który jest rozległym terenem zielonym. To w nim znajduje się sztuczne jezioro o powierzchni 30 hektarów i inne atrakcje.

Fontanny

Na sztucznym jeziorze odbywa się muzyczny pokaz fontann, strugi wody wystrzeliwane są na wysokość 154 metrów. Spektakle odbywają się w wyznaczonych godzinach (co pół godziny), w czasie ramadanu wieczorny spektakl odbywał się późno po zachodzie słońca. Fontanna w Dubaju została zaprojektowana przez amerykańską firmę WET Design. Firma ta stworzyła słynną fontannę Bellagio w Las Vegas, ale to ta w Dubaju, jest największą na świecie tańczącą do muzyki i światła. Parę lat temu widziałam pokaz fontann w Las Vegas, zrobiły na mnie większe wrażenie, ale to subiektywne odczucie.

Między pokazami fontann jest też oświetlany Burj Khalifa.

Warto obejść jezioro dookoła i zobaczyć polski akcent w parku. Po wyjściu z Dubai Mall lepiej skręcić w prawo, w stronę Burdż Chalifa.

Opera Dubajska

Pierwszy przystanek mamy przy położonej naprzeciwko dubajskich fontann operze. która została zaprojektowana przez Janusa Rostocka, w kształcie tradycyjnej łodzi dhow. Odwiedzający mogą wziąć udział w wycieczce z przewodnikiem, poznając architekturę obiektu i zaglądając za jego kulisy.

Idąc promenadą wzdłuż jeziora zwróćcie uwagę na dmuchawce, jest ich 14.

Dmuchawce (Dandelion Light Sculpture)

Projekt polskiego artysty Mirka Struzika został zainspirowany mniszkami lekarskimi występującymi w naturze. Pomysł Dandelions polega na uchwyceniu kwiatowej delikatności za pomocą „ciężkiego materiału” – metalu. W nocy rzeźby przyjmują różne kolory.

Rzeźba „Dmuchawiec” z 2013 r. została wybrana do „Top 100” nagród CoD+A w kategorii Sztuka publiczna, można je spotkać jeszcze w kilku miastach na świecie. W Dubaju zainstalowano ją w 2017 roku.

Wings of Mexico

Na wprost Budż Chalifa znajdziemy kolejne skrzydła (pierwsze na szybie wieżowca). Wings of Mexico stworzone zostały przez meksykańskiego rzeźbiarza i malarza Jorge Marin, są jednym z najpopularniejszych photo spotów w Dubaju. Jak widać na zdjęciu chętnych do zrobienia sobie ujęć ze skrzydłami z Burdż Chalifa w tle, nie brakuje.

Po dojściu do skrzydeł skręcamy w lewo. Najpierw mijamy wagon tramwaju (o niedokończonej inwestycji napisałam w pierwszym WPISIE), potem budynek Falcon Art by Emaar Art z muralem.

Sokół (Falcon)

Mural „Falcon” na bulwarze Sheikh Mohammed bin Rashid został stworzony w 2018 roku przez indyjsko-kanadyjskiego artystę Fatspatrol (projekt Art EMAAR ).

Emaar

Już pierwszego dnia uwagę na wielu budynkach przyciąga napis EMAAR. Emaar to jedna z największych firm deweloperskich działająca od 1997 roku z siedzibą w Dubaju, znana z ambitnych projektów budowlanych, takich jak Burdż Chalifa, czy Dubai Mall. Firma jest również publiczną spółką akcyjną notowaną na Dubai Financial Market. Emaar, po arabsku oznacza “budownictwo” lub “budynek”.

Żeby zobaczyć kolejne ikony architektury wybieramy się do dzielnicy Madinat Jumeirah.

Madinat Jumeirah (madinat dżumira)

Madinat Jumeirah to współczesna replika arabskiego miasteczka. Na miejsce docieramy autobusem nr 8.

Nasz pierwszy przystanek to pięciogwiazdkowy Al Qasr Hotel w formie arabskiego pałacu. Przed wejściem witają nas złote konie, co przypomina mi Johanseburg i skaczące antylopy przed kasynem.

Otoczenie jest piękne, turkusowa woda w kanałach, pływające łódki abra (można sobie zafundować rejs za 100 AED) i luksusowe samochody przed budynkiem. Nawet nie próbujemy oglądać urządzonego z przepychem wnętrza choć w szwajcarskim San Moritz można oglądać wnętrza najdroższych hoteli, a doorman podpowiada co warto zobaczyć.

W Madinat Jumeirach  czujemy się jak w niewielkim miasteczku sprzed lat, ale takim wypieszczonym. Budynki połączone są siecią kanałów o długości 5,5 km, oprócz hoteli i knajpek znajdziemy tu Souk Madinat Jumeirah, który zbudowany został na wzór tradycyjnego arabskiego bazaru. Po przejściu targu wychodzimy na zewnątrz, aby zobaczyć kolejną dumę Dubaju – Burj al Arab.

Burj Al Arab

Burj Al Arab (Wieża Arabów) przypominający ogromny żagiel jest jednym z najwyższych i najbardziej luksusowych hoteli na świecie, to prawdziwa ikona Dubaju (321 m wysokości). Projekt wykonał Tom Wright z firmy WS Atkins PLC. Wnętrze hotelu jest niewyobrażalnie luksusowe. Do tego stopnia, że organ oceniający jakość hoteli uznał, że udogodnienia zasługują na oddzielną, przekraczającą standard pięciu gwiazdek kategorię,  Burj Al Arab jest jedynym 7-gwiazdkowym hotelem na świecie.

W budynku mieszczą się restauracje, baseny, pomieszczenia odnowy biologicznej, biblioteka, muzeum, a także lądowisko dla śmigłowców (czasami przekształcane w kort tenisowy, na potrzeby pokazowych meczów), oraz kilkupiętrowe akwarium z żywą rafą koralową. Za dobę w Burj Al-Arab trzeba zapłacić ponad 20 000 dolarów, nam zostaje podziwianie architektury budynku z wybranej perspektywy, co też jest bardzo przyjemne.

Z hotelem tym związana jest afera, która o mało nie zniweczyła jego powstania. W folderach i filmach reklamowych budynek nie jest fotografowany od strony morza, ponieważ widać na nim krzyż chrześcijański. Po tym odkryciu wybuchł skandal, w wyniku którego zażądano zburzenia budynku lub jego przebudowanie, tak aby krzyż zniknął. Z powodów ekonomicznych budynek został nienaruszony, a w sprawie krzyża zapadła zmowa milczenia.

Jumeirah Beach Hotel,

Kolejny z pierwszych pięciogwiazdkowych obiektów Dubaju, zachwycający kształtem fali Jumeirah Beach Hotel jest położony nieopodal przypominającego żagiel hotelu Burdż al-Arab. Nawet korytarze budynku są zaokrąglone (jak fale), gwarantując gościom niezrównane widoki na zachód słońca z każdego punktu.

Wyspa Palm Jumeirach jest położona parę przystanków autobusowych dalej, wsiadamy znowu do autobusu nr. 8 i za parę minut jesteśmy na wysokości dubajskiej palmy. Potem parę minut spacerkiem i docieramy do stacji kolejki jednotorowej (monorail). Przejeżdża całą wyspę w 10 minut i kończy na jej czubku, koło hotelu Atlantis. My nie jedziemy aż tak daleko, wysiadamy przy budynku The View at the Palm. Warto stanąć na początku peronu, aby zająć pierwsze siedzenia, pociąg nie ma maszynisty więc jest to najlepsze miejsce do zrobienia zdjęć, co prawda przez szybę, ale jednak pamiątka zostaje.

The View at the Palm

Wyspa Palm Jumeirah to sztuczna wyspa w kształcie palmy, czasem określana mianem ósmego cudu świata.  Nic dziwnego, że jest taka sławna, bo dwukilometrowy rdzeń i 16 liści prezentuje się niesamowicie nie tylko na zdjęciach. Widok z tarasu na liście palmy z luksusowymi hotelami, willami (również  światowych celebrytów), restauracjami jest niezapomniany.

Na końcu palmy znajduje się wspomniany już jeden z najbardziej znanych hoteli, pięciogwiazdkowy Atlantis The Palm. Budowa wyspy trwała 5 lat, pierwsi mieszkańcy pojawili się w 2006 roku. Dookoła palmy powstał falochron o długości 11 kilometrów, co wydłużyło linię brzegową Dubaju aż dwukrotnie.

Palmę podziwiamy z przeszkolonego tarasu widokowego (52 piętro) The View at the Palm. Zanim wzniesiemy się na wysokość 240 metrów najpierw  przechodzimy przez tunel w akwarium, aby za chwile w bardzo przyjemny, medialny sposób poznać historię i zobaczymć etapy jej budowy.

Widok z góry jest wow, a przyjemność za to zaczyna się od 100 AED dla dorosłych i 69 AED dla dzieci, pociechy poniżej czwartego roku życia wchodzą bezpłatnie. Bilety kupiliśmy online.

Kontynuujemy zwiedzanie wzdłuż wybrzeża, ruszamy do następnej atrakcji, sławnej dubajskiej mariny.

Dubai Marina

Architektura Dubai Marina to nowoczesne drapacze chmur i luksusowe budynki mieszkalne, często o unikalnych, spiralnych kształtach (Canyon Tower), oraz marina otoczona niską zabudową z widokiem na wodę.

Tu po prostu trzeba spacerować i zachwycać się jeśli coś szczególnie się spodoba. Z mariny można też wypłynąć na rejs (najlepiej z zachodem słońca), miejsc do wynajęcia łódki lub wykupienia biletów na większej jednostce nie brakuje. Warto popytać w paru wypożyczalniach usytuowanych przy promenadzie, zanim ostatecznie się zdecydujemy.

Architektura Międzynarodowego Centrum Finansowego Dubaju (DIFC)

Dużo obiecałam sobie po architekturze w DIFC i się nie zawiodłam. Do dzielnicy finansowej najlepiej dotrzeć metrem, już po wyjściu z niego jestem pełna zachwytów nad tym co widzę. Spacer zaczynamy od DIFC Grand Mosque.

Wielki Meczet

Wielki Meczet DIFC o powierzchni 1347 metrów kwadratowych ma kształt sześcianu wewnątrz sześcianu, co nawiązuje do Gate Building znajdującego się na przeciwległym krańcu Dzielnicy Finansowej.

Chociaż zewnętrzna część budowli ma prostą, kubistyczną formę, wnętrze jest bardziej wyszukane i charakteryzuje się dużym żyrandolem inspirowanym tradycyjnym muqarnas, który można obejrzeć przez duże szklane przestrzenie.

Zewnętrzną fasadę zdobi wiszący ekran maszarabija wykonany z geometrycznych wzorów islamskich z otworami o różnej wielkości, który zapewnia zarówno cień, jak i prywatność.

Meczet może pomieścić 500 wiernych. Można do niego dotrzeć przez całą dobę windą lub schodami ruchomymi z ulicy. Prawdę mówiąc nie pomyślałabym, że te ażurowe elewacje to meczet.

Sculpture Park

Do bramy DIFC idziemy pasażem z pięknie wkomponowaną zielenią, z widokiem na okoliczne wieżowce.

Tuż przed The Gate warto zatrzymać się w Parku Rzeźb, gdzie co roku zmienia się jego wystrój. Galeria na świeżym powietrzu prezentuje 166 rzeźb dzieł sztuki lokalnych i międzynarodowych artystów

Główną atrakcją tegorocznej edycji jest instalacja artystyczna „Dancing Water” autorstwa Simona Ma. Wystawa pierwotnie miała swoją premierę na Biennale w Wenecji.

Wystawa Tales Under the Gate w DIFC Sculpture Park prezentuje dzieła takich artystów jak Masouda Akhavanjama i Nata Bowena. łącząc dynamiczną eksplorację natury ludzkiej i technologii Akhavanjama z żywą, medytacyjną analizą koloru Bowena. Wg. twórców wystawy ma to prowokować do myślenia i wciągać w  doświadczenie artystyczne. Moje doświadczenia wizualne były wyjątkowo przyjemne, gorzej z medytacją kiedy stoi się w słońcu, w dużej temperaturze.

IFC Gate Village

Jeśli idziesz od muzeum przyszłości to przejdź przez bramę The Gate  i obróć się, aby zrobić  zdjęcie ukazujące wieżowce Jumeirah Emirates Towers widziane przez wnętrze The Gate. Architektura bramy nawiązuje do polityki „otwartych bram” ośrodka finansowego.

Emirates Towers

To są najprawdopodobniej pierwsze rewolucyjne budynki w Dubaju. Zaprojektowane przez architekt Hazel Wong wieże Emirates Towers otworzyły drzwi w 2000 r. i niemal natychmiast zyskały status jednych z najbardziej rozpoznawalnych drapaczy chmur na świecie, zachwycając lśniącymi fasadami w kształcie trójkątów równobocznych.

Czerpiąc inspirację z tradycyjnych islamskich motywów, Wong chciała, aby niepowtarzalna kompozycja i umiejscowienie dwóch wież stwarzały wrażenie nieustannej zmiany.

Muzeum Przyszłości (Museum of The Future)

U stóp Emirates Towers znajduje się najciekawsze architektoniczne dzieło Dubaju – Muzeum Przyszłości. Srebrny budynek ma kształt asymetrycznego torusa z ogromną pustą przestrzenią w środku (torus to powierzchnia w kształcie opony, powstała przez obrót okręgu wokół prostej leżącej w jego płaszczyźnie i nieprzecinającej go). Fasada jest zdobiona arabską kaligrafią pełniącą rolę okien budynku. Jak patrzy się na muzeum to wcale nie dziwi, że zostało uznane przez National Geographic jednym z 14 najpiękniejszych muzeów na świecie.

Muzeum Przyszłości zostało zaprojektowane przez architekta Shauna Killę, który ma spore doświadczenie na scenie architektonicznej Dubaju. To jego pierwsze zlecenie po otwarciu własnego biura. Według Killy projekt muzeum ma odzwierciedlać wizję przyszłości emiratu i składa się z trzech głównych elementów: wzniesienia, budowli i próżni.

I na zewnątrz i w środku to architektoniczne cudo.

Rzeźba Wygrana, Zwycięstwo, Miłość (Win, Victory, Love)

Przed muzeum uwagę przyciąga srebrna dłoń, bardzo popularne miejsce na zrobienie zdjęcia. Salut trzema palcami, „Wygrana, Zwycięstwo, Miłość”, to gest spopularyzowany przez szejka Mohammeda bin Rashida Al Maktouma, władcę Dubaju i wiceprezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Przedstawia litery W, V i L, oznaczające „wygrana”, „zwycięstwo” i „miłość”. Salut ten stał się symbolem wartości ZEA: patriotyzmu, triumfu i poświęcenia.

Etihad Museum

Etihad Museum położone jest w nowym budynku w dzielnicy Jumeirah  (nad morzem, miej więcej na wysokości dzielnicy finansowej) mieści serię interaktywnych pawilonów, w których można zgłębić historię ZEA, szczególnie w okresie od 1968 do 1974 roku.

Muzeum jest usytuowane w tym samym historycznym miejscu co Union House, budynek w którym w 1971 r. podpisano konstytucję ZEA.

Biały dach muzeum o charakterystycznym okrągłym kształcie, zaprojektowany przez kanadyjską firmę architektoniczną Moriyama and Toshima, naśladuje kształt konstytucji i jest zdobiony siedmioma kolumnami symbolizującymi pióra, którymi podpisano to historyczne porozumienie.

Dubai Creek Harbor

Do Dubai Harbour Creek dotarliśmy taksówką z rezerwatu Al Khor, do hotelu wróciliśmy korzystając najpierw z łódki abra (2 AED, bilety kupujemy w kiosku na nabrzeżu), a potem z zielonej linii metra, które kończy lub zaczyna tu swój bieg (Creek Dubai Station). Dubai Creek Harbor okazał się wyjątkowym miejscem jeśli chodzi o architekturę. Jest to nowy ośrodek handlowy miasta położony po drugiej stronie zatoki. Wkrótce ma tam powstać nowy, najwyższy budynek świata Dubai Creek Tower. Ma on przebić niezwykłą granicę wysokości – 1 kilometra. Obecnym rekordzistą jest Burj Khalifa – 828 metrów. Jeśli o mnie chodzi to już teraz odbijające się w wodzie wieżowce są niczego sobie.

Wieżowce to jednak nie wszystko, uwagę przyciągają dwa punkty widokowe.

The Viewing Point to nie tylko piekne panoramiczne widoki na najważniejsze atrakcje Dubaju, w tym Burdż Chalifa i autostradę Sheikh Zayed Road, a także nowsze konstrukcje, takie jak Biblioteka Mohammeda Bin Rashida, w kształcie otwartej księgi, to też piekne architektoniczne dzieło

Punkt widokowy to 70-metrowa kładka z malowanej stali wystająca 26 m nad wodę, usytuowana 11,65 m nad nią, Można się na niej poczuć jak na Titaniku, jest po prostu niesamowita.

Na wysokości portu znajduje się kolejny punkt widokowy w kształcie spirali, być może nie tak spektakularny, ale również prezentuje się fajnie, a widoki bardzo podobno, plus bardzo ładny widok na marinę.

Spacer promenadą to duża przyjemność oprócz punktów widokowych zobaczymy drzewo kwiatowe Flower Tree koreańskiej artystki Chai Jeong Hwa. Symbolizuje ono związek pomiędzy światem naturalnym, a stworzonym przez człowieka. Drzewo zawiera  14 różnych kwiatów w tym lokalne odmiany.

Flamingos Statue to kolejna imponująca instalacja artystyczna przedstawiająca różowe flamingi, która stała się jednym z najbardziej fotogenicznych miejsc w Dubai Creek Harbour tak jak pobliskie białe łuki.

Uwagę przyciąga też (nie po raz pierwszy w Dubaju) bardzo zadbana i ładna zieleń. Cała przestrzeń Dubai Harbour Creek zachęca do podziwiania piękna, po spacerze promenadą kuszą liczne restauracje z pięknym widokiem na zatokę.

Skąd te statuy flamingów? Otóż w pobliżu Dubai Harbour Creek znajduje się jeden z niewielu miejskich obszarów chronionych na świecie.

Rezerwat Ras Al Khor

Rezerwat  (6,2 km2) to wyjątkowe miejsce (na swój sposób ikona Dubaju), w którym można zobaczyć różowe flamingi w ich naturalnym środowisku jest ich ponad 20 000, w tym rzadkich gatunków. Wśród licznych różowych piór można także dostrzec czaple siwe, czaple białe, czaple rafowe, kormorany, szczudłaki zwyczajne, ptaki z rodziny bekasowatych, rybołowy zwyczajne i wiele innych gatunków.

Na terenie rezerwatu znajdują się słone pustynie, równie pływowe, namorzyny i laguny będące siedliskami ptaków, a to wszystko w terenie przemysłowym.

Ras Al Khor oferuje kilka bezpłatnych punktów obserwacyjnych, z których można obserwować ptaki i robić wspaniałe zdjęcia, my dotarliśmy taksówką do Flamingo Hide 2. W tym punkcie są naprawdę na wyciągnięcie ręki, lornetka nie jest potrzebna.

Deira Twin Towers

Na koniec przenieśmy się na drugą stronę zatoki do starej, historycznej dzielnicy Deira, która może poszczycić się od 1998 roku 22-piętrowymi wieżami Deira Twin Towers. Wznoszą się one na wysokość 102 metrów i usytuowane są nad zatoką Dubai Creek.

Te dwa cylindryczne budynki, w których odbija się zatoka w odcieniach niebieskiego lustrzanego szkła, tworzą niesamowity widok w ciągu dnia i cieszą się niezwykłą popularnością wśród fotografów i turystów.

Budynki mieszczą centrum handlowe, placówki medyczne, mieszkania na wynajem i powierzchnie komercyjne.

Sami widzicie, że Dubaj to raj dla miłośników architektury, choć i Ci, którzy się w nią nie zagłębiają, nie przejdą obojętnie obok największych atrakcji, po prostu nie da się przejść obojętnie obok Muzeum Przyszłości, Wielkiego Meczetu, Dubai Frame ze szklanym „mostem” (tu nie dotarłam, a szkoda) czy niektórych wieżowców, lista atrakcji jest długa.

Podróż, marzec 2025

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *